Ja nie rozpatruję reklamacji. Weryfikuję tylko czy produkt był zakupiony u mnie, po czym przesyłam reklamację do producenta wraz z dowodem zakupu.
Prawda jest taka, że praktycznie wszyscy piorą pady ANKY w pralce (łącznie ze mną). Biorąc to pod uwagę żadna reklamacja nie powinna zostać uznana ... ? 👀
No ja nie stanowię dla Pani autorytetu, a jak widać Quanta stanowi - widzisz Quanta możesz się czuć doceniona przez sklep pasi - konik 😉 Jeśli Pani była taka niepewna, to trzeba było udać się do radcy prawnego z pytaniem w tej kwestii, wysilić się i samemu sprawdzić art. które Pani przytoczyłam ( chyba, że autorytetem nie jest dla Pani ustawodawca, a jedynie Quanta), albo wpisać w google hasło " reklamacja bez paragonu" i już by Pani miała na 1 stronie przynajmniej 10 artykułów na ten temat - gdyby pani zrobiła to przy naszej pierwszej rozmowie uniknęlibyśmy wszyscy nieprzyjemnej sytuacji, nerwów i rozpisywania się na publicznym forum - na pewno nie jest to dla Pani dobra reklama.
Proponując Pani zamianę na inny towar chciałam tylko i wyłącznie ułatwić Pani sprawę, żeby nie musiała robić Pani zwrotu na kasie fiskalnej. Zaproponowałam to po tym jak mi pani na gg napisała, że nie może Pani dokonać zwrotu na kasie fiskalnej bez paragonu. Mimo, że Pani napisałam, że tak nie jest to gotowa byłam się w taki sposób dogadać, aby ułatwić Pani sprawę, zwłaszcza, że kilka razy dokonywałam zwrotu w ten sposób w sklepach - wybierałam inny towar w tej samej cenie i wszystko się zgadzało. Nie ukrywam, że wolę mieć pad, a nie kasę, no ale wole kasę, niż rozwalony pad - więc jeśli Pani była taka chętna, aby mi te pieniądze zwrócić, to trzeba było tak od razu.
Bardzo się cieszę, że sklep pasi - konik uznał moją i trusi reklamację - szkoda, że w takiej atmosferze i, że konieczne było do tego wywlekanie takich kwestii na forum publiczne.
Szczery - jeśli cofniesz się kilka stron do tyłu zobaczysz, że napisałam tylko, że kupiłam pad, który okazał się być felerny i wyraziłam żal i rozczarowanie, że sklep nie chce przyjąć reklamacji bez paragonu, mimo, że powinien był to zrobić. Jest na tym forum oddzielny temat w którym ludzie piszą o złych doświadczeniach ze sklepami i jakoś nikt nie twierdzi, że wyrażając swoje niezadowolenie zachowują się jak gimnazjaliści. Taki informacje to przestroga dla innych kupujących. Niemiła atmosfera powstała, gdy właścicielka pasi - konika napisała, że usiłuję wyłudzić reklamację, co mnie osobiście ubodło.
Poza tym sklep nie chciał nawiązać ze mną jakiegokolwiek dialogu dopóki nie wywiązała się ta nieprzyjemna dyskusja na wcześniejszej stronie. Czy uważasz, że np. osoby, które mają problem z jakąś instytucja i zgłaszają się do programów typu Uwaga i tam opisują swój problem, aby go nagłośnić także zachowują się dziecinnie? Zazwyczaj takie nagłośnienie wywołuje pozytywny efekt i sprawa nagle sie rozwiązuje. Dodam, że moim celem w pisaniu tu na ten temat nie było jakiekolwiek nagłaśnianie sprawy, po prostu czułam się zawiedziona nietrafionym zakupem i postawą sklepu i chciałam sie tym podzielić.
Zresztą chyba według ciebie najlepiej by było, gdybym zaniechała jakiejkolwiek reklamacji, siedziała cicho i pozwalała, aby kolejny przedsiębiorca olewał ( świadom przepisów prawa, bądź nie) konsumenta? Otóż ja jestem konsumentem świadomym, ale taki najwyraźniej nie jest na rękę przedsiębiorcy.
PS - Czy można te niemiłą wymiane zdań przenieść do wątku o sklepach internetowych, abu nie robić off topu?
Aga_Leming trochę się rozgalopowałaś. Nigdzie nie napisałam, że Twoja i Trusi reklamacja została uznana ani tym bardziej, że zostaną Ci zwrócone pieniądze. Napisałam jedynie, że Wasze reklamacje zostaną przyjęte i przekazane do producenta. A on np. może stwierdzić, że pad był źle pielęgnowany i nie uzna reklamacji. Wtedy uszkodzone pady do Was wrócą.
Odnośnie autorytetów to myślę, że Quanta z uwagi na to co robi może być przykładem dla niejednego sklepu, nie tylko jeździeckiego. A jej wiedza w temacie prowadzenia sklepów internetowych, patrząc po tym jak rozwija się jej własny biznes, musi być bardzo duża. Myślę, że większa od Twojej.
Jezuniu - Pasi - konik 🙄ZROZUMIAŁAM, ze pady zostaną wysłane do producenta. Mówiąc o uznaniu reklamacji chodziło mi o fakt, że przyjmiesz te nieszczęsne pady bez paragonu bo z tego wyniknął cały konflikt. Co stwierdzi producent nie jest zależne od Ciebie i to całkowicie inna kwestia.
Nie umniejszam autorytetu Quanty - na pewno ma duże doświadczenia, ale z tego co mi wiadomo nie jest prawnikiem. Bardzo szybko przyjęłaś jej argumenty, kiedy przedstawiła je na publicznym forum internetowym, ale moje - dokładnie takie same, tylko przedstawione w prywatnej rozmowie i prywatnym mailu całkowicie zignorowałaś, wcale się do nich nie odniosłaś i nawet nie poczyniłaś wysiłku ( a przynajmniej nie zauważyłam, abyś poczyniła), żeby je zweryfikować. Ja nawet nie myślę o tym, aby pretendować do tytułu czyjegoś autorytetu w dziedzinie prawa jakiegokolwiek. Do tego jeszcze BARDZO daleka droga. Rozumiem, że rozmawiając z kimś kogo nie musisz uznać tego, co on mówi za prawdę objawioną, ale zawsze można użyć wyszukiwarki google i sie upewnić, czy osoba z którą rozmawiasz ma pojęcie o tym o czym mówi, czy chce cię jakoś naciągnąć / zastraszyć. Skończmy już ten temat, przynajmniej tutaj na forum - możemy się komunikować drogą mailową. Ja ze swojej strony chcę tylko jeszcze dodać, że mam nadzieję, że w przyszłości ani ja ani właścicielka sklepu pasi konik nie znajdziemy się więcej w takiej nieprzyjemnej sytuacji i że cała sprawa będzie miała szczęśliwy finał bez zbędnych nieporozumień.
A ja liczyłam, że Sangria będzie taka krwistoczerwona, albo taka jak wino, a ona jest... różowa 😵 No i z nowej kolekcji podoba mi się tylko Olympia blue, ale ponieważ mam Cobalta, to sobie odpuszczę 🙄
A dla mnie to wszytko jest zbliżone do tego co już było... jestem zawiedziona 🙁 A z kolorków to jedynie fog do mnie przemawia jako tako - Slojma, ja też nie jestem miłośniczką granatów 🙂
A ja dochodzę do wniosku, że NIE WIEM czy mi się te kolory podobają. Tak jak zwykle wiem od razu, czy coś mi się podoba, czy nie, tak te pady wywołują we mnie mieszane uczucia. Kurczę...mam wrażenie, że na wielkim karym, lub na siwym wyglądałyby ok. A na małego gniadego chyba są za mocne. Sama już nie wiem. Ale wiem, że jeśli coś nie podoba mi się od razu, to nawet jeśli kupię taką rzecz, to jednak potem sprzedaję.
Hm, jako posiadaczka karego konia mówię, że jakoś mi do niego nie pasują te kolory... Fog nijaki, Hazel taki też niezbyt - ale ja nie lubię brązów na karych, Sangria różowa, jedyne co to Emerald i ta Olympia jakieś. Nie, ta kolekcja to nie dla mnie 😉
Ja mam i kare i białe... i jakoś nie bardzo pasują mi te kolory... no może fog i emarald (ale już bardzo podobny kolor mam) na siwe by pasowało i to tyle 😵
też mi się fog podoba, no i mam gniadego i karego (prawie), ale najpierw musiałabym pomierzyć, bo jek będą takiej długości jak z leniej kolekcji to pół tybinki będzie wystawać (przedłużana)
[quote author=pasi-konik link=topic=202.msg685197#msg685197 date=1282593738] A on np. może stwierdzić, że pad był źle pielęgnowany i nie uzna reklamacji. Wtedy uszkodzone pady do Was wrócą.
[/quote]
Mój nie był w ogóle pielęgnowany, bo nawet nie zdążylam go uprać, a już się rozpruł. Jedyne co z nim się działo, to miał pod sobą konia, a nad sobą siodło. Ufam, że wg producenta nie jest to "niewłaściwym użytkowaniem".