Przed dwa dni miałam okazję użytkować ANKY z nowej kolekcji i powiem, że jestem szczerze oczarowana. Aż pożałowałam, że standardów nie mam z "nowego rzutu". Napis antypoślizgowy sprawdza się znakomicie: nie widać go pod siodłem, a na moim ogolonym i w zsheenowanym koniu (czarna absorbina ma dodatek super sheena, niestety albo stety 😉 ) pad nie przesunął się ani milimetr! Ponadto, dało się ułożyć elegancki dziubek. Naprawdę, jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.
Zainteresowanych jak to wygląda (rozmiarowo) i pod skokówką i pod ujeżdżeniówką dla długonogich zapraszam tutaj:
http://voltopiry.pl/forum/index.php/topic,878.msg638957.html#msg638957 (do galerii szmatoholików).
🙂