No więc tak..... przyszła.
Nie dałam rady zrobić ładniejszej fotki. Nie wygląda na niej powalająco. Cóż... Pewno w świetle słonecznym, na podwórku, na osobie będzie się prezentowała lepiej.
Materiał podobno wodoodporny. Na pewno oddychający- to widać od razu. Fajny, przyjemny, choć lekko szorstki w dotyku. Podszyta siateczką, kilka bajeranckich kieszonek w środku, kaptur chowany i do tego odpinany.
Tak jak myślałam patrząc na krój- wyszczupla w pasie. 😀 Jest fajnie uszyta, z lekkim wcięciem, ale nie opina się, tylko luźno se zwisa wokół ciała. Z boku też w niej szczupło się wygląda.
Moja druga fajowa kurtka. Nawet mąż spojrzał jak mierzyłam i powiedział mimochodem "ooo....ta jest fajna"
A porównując do La Silvy Pikeura:
La Silva jest bardziej bajerancka, ma więcej przeszyć, jest bardziej dopracowana, wszystkim się podoba, widać, że za kupę kasy. Ale La Silva nie wyszczupla tak jak Anky.
Anky skromniejsza, też dopracowana, ale nie tak ja La Silva. Mnie bajerów, mniej przeszyć, bardziej zwykła, ale wyszczupla !! I jeśli będzie oddychać, tak jak piszą, to będzie super ! Wcale nie wygląda jak zwykła wiatrówka ( jak to mnie Dramka straszyła 😉) Widać, że to co innego.
Będzie mi pasować do brązowych Fair Playów w kratkę i do padu Butter coś tam coś tam.
ps. jeszcze tylko se schudnę i będzie zajebi.....