Dziewczyny, a czy Wy aby na pewno nie stwarzacie sobie sztucznych problemów? :kwiatek: Trudno, żeby wszechstronne/skokowe pady sygnowała swoim imieniem Anky. Nie widzę nic dziwnego w tym, że kręci sobie biznes z Jeroen'em Dubbeldam'em i nie węszyłabym tutaj żadnego podstępu- dla skoczka akurat to nazwisko będzie stanowiło większą przynętę niż Anky van Grunsven 😉 a że różnica w cenie- może sklep wyszedł z założenia, że trudniej dostępne kolory ze starszej kolekcji będą bardziej rozchwytywane? Takie życie 😉
madzia Co to za teoria, że nazwisko dresażystki nie zachęci skoczka do kupna padu? 🤔 Moim zdaniem nie znane nazwisko kusi, tylko fakt, że te pady są postrzegane jako na swój sposób elitarne, bo nie każdy może sobie na nie pozwolić (nie oszukujmy się, tanie nie są). Taki snobizm 😉 Żeby wszystko było jasne, gdybym miała konia, to na pewno bym kilka takich padów miała 😉 i nie mam też nic przeciwko takim zachciankom i snobizmowi, jeśli ktoś lubi i może sobie pozwolić, to na zdrowie 😎 (tłumaczę się od razu, żeby ktoś mnie o kompleksy nie posądził 😉 ).
Idąc dalej tropem kupowania ze względu na nazwisko, ubrania ANKY kupują tylko ujeżdżeniowcy? Bzdura...
kasska, dla mnie to anky to już nie są te same pady anky co były przed tą kolekcja z zimy.... Robią tandete jadąc na marce, bo i tak ktoś kupi. Pauli, bez przesady pad za 130 zł na promocji mozna kupic, co to za luksus? Luksus to dla mnie coś na co nie może pozwolić sobie przeciętny smiertelnik, a na taki pad może uzbierać nawet biedna osoba...
co do tych wszystkich wymyslow i upgrade'ow 😁 Likier, to sie zgadzam jak najbardziej ale pikowanie to chyba ich najmniejszy grzech, mnie najbardziej nie podoba sie zmiana materialu
ale i tak kupia i tak...mimo wszystkich wad i powtarzajacych sie kolorow 😉
Pauli,[/b] bez przesady pad za 130 zł na promocji mozna kupic, co to za luksus? Luksus to dla mnie coś na co nie może pozwolić sobie przeciętny smiertelnik, a na taki pad może uzbierać nawet biedna osoba...
Nie napisałam, że luksus 😉 Nie mówię o cenie promocyjnej, tylko o standardowej, poza tym uzbierać, to może nawet biedna istotka na siodło za 10 tys. zł 😉 Idę o każdy zakład, że gdyby wyszła seria identycznych padów, ale "no name", to nikt by im wątku nie poświęcił, kolekcjonerskich stron internetowych nie prowadził itd. No i nikt by się z takim upodobaniem nimi nie szczycił. Ja mam pewną teorię i własne przemyślenia na ten temat, ale to chyba zbyt kontrowersyjne poglądy, żeby je publikować na tym forum, w tym wątku 😎
Oczywiście nadal podkreślam, że jestem fanką tych padów, chociaż żadnego nie mam 😉
Pauli, ja byłam, ale od przedostatniej kolekcji się odkochałam, chyba ze znajdę gdzieś jakieś nowe ze starych 🙂
No ale pad to jest coś bardziej realnego, dla mnie coś elitarnego, luksusowego to np. torebka za 10 tys zł, gdzie ktoś ma takich kilka... A taki pad? No chyba, ze ktos ma takich 100 😀
Likier Może źle się wyraziłam, chodziło mi o to, że są na swój sposób elitarne, bo przecież czaprak można kupić np. za 50-60 zł. A taki za 230zł, to już jakaś tam fanaberia 😉
ja przyznam szczerze ze Anky u mnie przegraly z ES,kocham Anki jeszcze tylko za niktore kolory ale z coraz lzejszym sercem pozbywam sie anek na rzecz ESów 😉 edit: za to ze moge je z czystym sumieniem prac i raz ze sie bez problemow dopieraja to sie nie pruchla i sa naprawde solidniej wykonane, grubsze i po jakims czasie sie nie szmaca jak Anky 😡
Toż przecież cały czas w kółko to powtarzam 😉 Zawartość forumowych portfeli na prawdę mnie nie interesuje, niech każdy robi to na co ma ochotę. Nie użyłam słowa fanaberia w negatywnym znaczeniu, nie chciałam nikogo urazić.
Zairka, crossy i stripe owszem, ale maxy to tak po dłuższym czasie jak anka niestety 🙁
a light corde, moj ex ma 3,5 roku chyba juz. Kupila go wlascicielka stajni w ktorej stoi Grota i naprawde ma tam szkole, ciurany jest ostro i nie stracil ani koloru ani sie nie przetarl po prostu sama nie wierze 🙄
Ja już po oglądaniu nowej kolekcji. No, nie całej bo były tylko 3 kolory 😂 Reszta chyba wyszła 🤔 Cyan na moje oko do kobalta nie podobny, raczej do kreta blue, butter śliczny, faktycznie podchodzi pod sunshine, bardzo ciepły kolor. Pink taki sobie różowy, coś jak orchid, ale ja za różem nie przepadam toteż nie przyglądałam się specjalnie. Oczywiście tych kolorów, na których mi najbardziej zależało nie było 😵 Pady wydawały mi się grubsze i sztywniejsze niż te z zeszłej kolekcji. Profilowane i przeszyte dokładnie tak jak na zdjęciach z Pasi-konika. Znaczek czasami wypada na przeszyciu, a szkoda. O ile w skokowych mi to nie przeszkadzało to w DR jakoś razi. No i ten okropny napis antypoślizgowy. 🤬
Zairka, cyana oglądałam w sklepie przy sztucznym świetle. Cobalt to dla mnie intensywnie niebieski kolor, a cyan jest spokojniejszy i wpada w błękit. Na tym zdjęciu owijki przypominają Ci cobalta?
Może po prostu mam błędne wyobrażenie o tym kolorze, wszak cobalta nigdy w ręku nie miałam 😂
Na stronie jest błąd, te pady są po 180 zł, nie mieliśmy dziś czasu tego zmienić, bo organizowaliśmy wykład z suplementacji. Jutro będzie naprawione 🙂
Jeśli chodzi o te pady, są w osobnej kategorii, bo ich szycie jest inne, więc nie odpowiadałyby opisowi reszty. I rzeczywiście są sygnowane ANKY ale wtedy promował je skoczek (dowód na stronie 26 katalogu) 😉 http://www.horsus.nl/downloads/1258462034_SS08ankybrochure.pdf
Zairka, cyana oglądałam w sklepie przy sztucznym świetle. Cobalt to dla mnie intensywnie niebieski kolor, a cyan jest spokojniejszy i wpada w błękit. Na tym zdjęciu owijki przypominają Ci cobalta?
Może po prostu mam błędne wyobrażenie o tym kolorze, wszak cobalta nigdy w ręku nie miałam 😂
na tym zdjeciu jest dla mnie identyko jak kobalt.... 😉
aga no wlasnie i teraz placze ze go sprzedalam🙁 ale Cyana kupie na bank 😉
Zairka, ... proszę Cię! Sama piałaś swego czasu o cobalt a jak Anky wypuszcza kolory podobne do tych co wszyscy chcieli to marudzisz???? Że zbyt podobny kolor? 😉