Burza, nie miałam pojęcia ;P bo jeśli tak to faktycznie trochę drogo. a u mnie debiutowała moja madeira dzisiaj 😉 i powiem wam że w domu fioletowa, a w dużym świetle na hali, zrobiła się różowa! ;D ale i tak jest super.
Misia zz- a nie mówiłam, że madeira to coś pomiędzy fioletem a różem? Ciemny fiolet przełamany różem, który zmienia kolor w zależności od oświetlenia, albo na bardziej fioletowy albo na bardziej różowy. Ale jeśli już robi się różowy, to nie jest to róż- róż, tylko taki ciemny róż przełamany fioletem. No po prosu cudo. 😍 Fajne jest właśnie to w niektórych kolorach Anek, że tak zmieniają odcień w zależności od światła. Dzięki temu te kolory mają jakby głębię, takie drugie dno.