Ha! Wreszcie znalazłam temat o kucach! 😀 😀 😀
To ja się "wstrzelę" ze swoją podopieczną- Pyplą. 🙂 Nie jeździmy sportu, nie skaczemy, nie cudujemy... na razie zaczynamy współpracę i wyjazdy w teren. 🙂 Muszę ją przygotować pod dzieci do rekreacji... gdyż Pypla wychodzi z założenia, że jeśli coś jest małe i nie wymaga od niej za dużo, to można to zrzucić... 🙄
Chociaż teraz jestem z niej dumna, gdyż zaczyna żuć wędzidło i współpracować coraz bardziej! 😀


