Forum konie »

Kuce - wszystko o

ewidorek, kiepsko widzę przyszłość hodowli kuców, jeśli więcej osób myślałoby jak Ty.
Masz klacze "bez rodowodu"  - tzn? nie są uznane w rasie, czy nie znane pochodzenie w ogóle? I chcesz je kryć pierwszym z brzegu ogierem (nie wiesz na jakiej jakości konia wyrośnie Frodo, na razie raczej jego pokrój wskazuje na to, że powinien zostać wałaszkiem). Stworzysz kolejne kuce bez pelnego pochodzenia, w dziwnym typie, ni to szetlandy, ni to feliniaki. Chyba tylko po to, żeby "mieć źrebaczka".
Jakie pochodzenie ma Frodo?
ekwidorek, widziałam Twojego Frodo w ogłoszeniu jakiś czas temu🙂
Ascaia jakbym chciała pierwszego z brzegu kuca to bym wzięła nawet bez pochodzenia i licencji ogiera, który ma paszport i też "miałabym źrebaczka". I też paszport by mi związek wystawił... Jeżeli ten feliniak nie wyrośnie na nic lepszego niż jest teraz to po prostu nie będzie ogierem i tyle. A co do moich klaczy to mam jedną bez pochodzenia wogóle i jej córkę z połową. Nie chcę ich wogóle dyskwalifikować jako matek bo ta starsza daje genialne użytkowo kuce, które idealnie mi się sprawdzają w rekreacji i zaprzęgu, a felin ma im zwiększyć rozmiary na moje potrzeby. Nie muszę go oferować do stanówki dla kogokolwiek innego...
A rodowód proszę:
Frodo ( Krokiet - Farsa po Morał)
To tym bardziej nie bawiłabym się w licencjonowanie ogiera średniawego, tylko poszukała dobrego, pokryła co trzeba i miała z głowy.

Skoro ogier byłby ogierem "tylko dla siebie" - i co, pokryje te dwie klacze raz w roku, a dalej...? Trzymać go ogierem dla dwóch klaczy to lekko nieopłacalne ekonomicznie chociażby.
Ale każdy robi jak uważa.

A o partyzanckim produkowaniu źrebiąt "bez papierów" się taktownie nie wypowiem.
Dlatego nie chcę produkować bez papierów. A co do ekonomii to lepiej trzymać wałacha?? I tak będzie chodził czy ogier czy wałach, a przynajmniej pokryje. Nie upieram się, że akurat on MUSI być ogierem, ale ekonomia do mnie nie przemawia. Chyba, żeby był czubek w obecności innych koni, ale tak nie musi być. ekwidorek, widziałam Twojego Frodo w ogłoszeniu jakiś czas temu🙂

J  Kupiłam od gościa który chciał go mieć jako zabawke, ale dzieciom już się znudził... 
[quote author=ewidorek link=topic=200.msg521966#msg521966 date=1268825718]
Dlatego nie chcę produkować bez papierów. A co do ekonomii to lepiej trzymać wałacha?? I tak będzie chodził czy ogier czy wałach, a przynajmniej pokryje. Nie upieram się, że akurat on MUSI być ogierem, ale ekonomia do mnie nie przemawia. Chyba, żeby był czubek w obecności innych koni, ale tak nie musi być.
W Twoim rejonie kryje piękny izabelowaty kuc walijski, po nim masz na 100 % urodziwe, wyższe i szczuplejsze. W/g mnie trzymanie ogrem dla 2 klaczy się nie opłaca.U nas jest ,mniej więcej po 5 klaczy na ogiera w stajni i tak uważam,że za mało.
Mało który ogier sprawdza się w rekreacji, ale oczywiście zrobisz jak uważasz.
A gdzie konkretnie ten walijczyk?? I gdzie go można zobaczyć??
Ha! Wreszcie znalazłam temat o kucach! 😀 😀 😀
To ja się "wstrzelę" ze swoją podopieczną- Pyplą. 🙂 Nie jeździmy sportu, nie skaczemy, nie cudujemy... na razie zaczynamy współpracę i wyjazdy w teren. 🙂 Muszę ją przygotować pod dzieci do rekreacji... gdyż Pypla wychodzi z założenia, że jeśli coś jest małe i nie wymaga od niej za dużo, to można to zrzucić...  🙄
Chociaż teraz jestem z niej dumna, gdyż zaczyna żuć wędzidło i współpracować coraz bardziej! 😀



Czarownica, kopyta jej zróbcie, to może przestanie zrzucać a zacznie skakać.
I przydałoby się podogonie, może wtedy siodło nie zjeżdżałoby na szyję  🙄
jak by ją jeszcze przestac przyduszać podgardlem to też moze przestanie zrzucać dzieci  🙄
to mi wygląda na stajnie Palamo , zgadłam ?
Podogonie już jest, pod podgardle wchodzi bez problemu pięść a zdjęcia były robione dwa dni przez robieniem kopyt. ;]
dempsey, przypomniało mi się jeszcze że na legii była szkółka kucykowa
dzięki cieciorka
i za poprzednie info też
:kwiatek:
CzarownicaSa,  ale takie przerośnięte kopyta nie robią się po 6-8 tygodniach od werkowania.
Znalazłam zdjęcia moich grubasów z grudnia, bo aktualne nie nadają się do pokazania: mają takie brzuchy, że siodło trzeba między uszami zakładać - popręg wtedy jest w miejscu podgardla, o podogoniu można zapomnieć - bo nie sięga tak daleko,  no i  takie mają futro, że  w ogóle głowa się nie mieści w ogłowiu 😲
Wilga kucyk z Justynką


Wanilia kucokartofelek z Martą (za jakość przepraszam, ciemnawo już było :ukłon🙂
Furmanka, ależ urocze pączki! Wanilia wygląda jak miniaturka Piorka Burzy  😁
Tak z ciekawości, co to za siodełko na nią macie?
Orzeszkowa, sidło to DawMag Junior 15" a Wanilia jest córką tej tarantki powyżej, która popełniła mezalians z ogierem zimnokrwistym 🙄 u poprzedniego właściciela, a Wanilka urodziła się już u nas. Świadectwo krycia było fałszywe, no bo gdzieżby ona po Ocelu była ? 🤔wirek: (potwierdziło to badanie krwi, bo coś nam nie pasowało. Mamy już potomka Wilgi i Ocela i naprawdę nie jest do niej w niczym podobny 🤣
Coś ucichło, a u nas 2 nowe pociechy, obie po Asiku naszym kochanym
drugiej jeszcze nie obfociłam, za to nasze młodsze zaczęło na serio dosiadać największego kucogra Arszenika .Chyba obydwoje są zadowoleni.
edzia69, małe piękne 😍
i para wygląda na dobraną, przynajmniej wzrostowo 😉
edzia cudo! taki mały słodziak 😍
Paulinka Aragorniasta dziękujemy bardzo.
Basia jest trochę za mała jeszcze na kuca D, bo w razie jakiejś awarii nie utrzyma tak dużego zwierza, jeździ na co dzień B grupowego Luksusa i będzie się przesiadać na C Apostrofa. Arszenik jest "na potem" , ale zaczynamy zapoznawać ją z jazdą na większym, bo to jednak ciut inaczej jest.
Luksus kf
małe srokate z postu powyżej to wnuczka Luksusa
edzia69, fajne te Twoje kucyki 🙂
A to moje siwe. W środę kończy 6 lat 😀 No i za niecały miesiąc stuknie nam 3 lata razem Ależ ten czas leci..


[b]Kayra[b] bardzo lubię siwki, mamy kilka "na stanie"
Kucyk szefa właściwie niedawno zajeździłam i zaczynamy powoli razem podróżować




fajny rudzielec, a napiszesz coś więcej op nim? Wiesz po jakich rodzicach?
Przedstawiam mojego podopiecznego wałaszek Wilar 🙂
ola8719.... też takiego chcę! 👿 co to jest? po jakich rodzicach?
izunia... to kuc szetlandzski , w papier niestety nie miałam okazji zajrzeć, podobno po holenderskich rodzicach 😉
Lirojek, też jest niczego sobie! Prawda?
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się