Pod jaką nazwą na allegro szukać kubka, do którego mogłabym nalać kawę i włożyć do torby bez obawy, że kawa się wyleje ? Widziałam takie na filmach, a nie znam nazwy :P
Może kubek termiczny? Chyba że są jakieś inne wynalazki, których nie znam. Widziałam wśród ludzi takie fajne malutkie termosy i chyba to jest bezpieczniejsza opcja. Z doświadczenia wiem, że nie wszystkie termiczne kubki są aż tak szczelne.
Pod jaką nazwą na allegro szukać kubka, do którego mogłabym nalać kawę i włożyć do torby bez obawy, że kawa się wyleje ? Widziałam takie na filmach, a nie znam nazwy :P
potrzebujesz travel mug ale nie mam bladego pojecia jak to bedzie w wersji polskiej... kubek podrozniczy???
ma ktoś na komputerze melmana (żyrafę z filmu madagaskar) w...abażurze? (na głowie, była scena kiedy to miał...takie coś jak się też psom zakłada). Albo chciałby znaleźć? Bo szukałam, ale wyskakują mi tylko żyrafy bez...tego czegoś. Jak to się w ogóle nazywa?
...a ja właśnie nieśmiało szukałam tematu w którym mogłabym się spytać o kubek termiczny 😉 Razem z moim TŻ wstajemy bardzo wcześnie i od razy wyskakujemy na dwór/do auta, więc marzy nam się kubek termiczny, no to stwierdziłam, że takowe nam kupię. Niestety kompletnie się na tym nie znam, nie wiem, jaki wybrać. Może na forum jest jakiś "kubkomaniak", który mógłby mi pomóc?
Bardzo chętnie skorzystałabym z innych, specjalistycznych portali, gdzie pewnie bardzo szybko uzyskałabym odpowiedź, ale obecnie mieszkam na końcu świata, gdzie z cudem mogę wejść na maila czy RV, więc nawet nie mam odwagi marzyć o przeglądaniu kilkunastostronowych wątków o kubkach/termosach..
Ja mam taki http://www.weld.pl/TERMITE-TACTICAL,,2998.html sprawdza się - długo trzyma ciepło, pasuje do uchwytów w samochodzie ( co wcale nie jest oczywiste - miałam wcześniej jakiś plastikowy z marketu i się gibał) z minusów po zakupie pierwsze łyki były trochę 'gumowe" 😁 (zakrętka jest z plastiku/gumy) ale teraz już jest ok - coś koło 6 miesięcy ma mój. Nieważne jaki będziesz kupować - warto zwrócić uwagę na "kompatybilność" z autem, no i lepiej jak jest stalowy w środku (jak widać na przykładzie gumowego dziubka plastikowy środek może pogarszać doznania smakowe)
jak szukać przedmiotów? słaba w tym jestem, to wiem, łatwo potrafię przegapić. obecnie szukam dwóch rzeczy: -pierścionka- dostałam jak byłam jeszcze w szkole podstawowej, był za duży i nosiłam go na łańcuszku z innymi rzeczami. inne rzeczy są, łańcuszek jest, inne pierścionki których nie noszę są, jego nie ma. -dwóch, lub nawet trzech tekturowych pudełek z kolekcją serwetek. znalazłam jedno pudło, założone po zapelnieniu poprzedniego- są w nim trzy sztuki serwetek. nie pamiętam jak wyglądały pudła, pamiętam dwa miejsca w których je trzymałam. przeszukałam mieszkanie, mama też przeszukała, bo wie, że mi to kiepsko idzie, sprawdziła i u siebie, poza strychem, a ja poza piwnicą. ale nikt by chyba nie zniósł serwetek pod ziemię! no i przecież nikt ich nie wyrzucił! wyparować też nie mogły, tekturowe pudło nie przepada jak pierścionek! jakieś rady- jak nauczyć się szukać?
Słyszałam, że jedzenie kisielu wspomaga stawy. Jeśli chodzi o galaretkę, to wydaje się to sensowne- żelatyna ma dobroczynny wpływ na chrząstkę, ale kisiel to przecież skrobia, więc nie przemawia to do mnie. Jak to jest?
Czy można kupić (gdzie?) galaretki bez żelatyny (takie do robienia, owocowe)? Z petkyną lub agarem?
Tristia, takie małe, typu żelki nawet w supermarketach, w dziale bio. z galaretkami w proszku już większy problem- łatwiej o sam agar agar i z soku robic.
ja na tym polu mam jak dotąd porażki- eksperymentowałam, ale nie wyszło. wiem już, że powinnam była kupić agar w proszku a nie w wiórach. ten drugi jest lepszy ponoć np do zagęszczania sosów i galaretek z wódki. moją największą porażką było kruche ciasto z masą owocową. agar po rozpuszczeniu wyglądał tak paskudnie, że nie mogłam jeść ciasta. jak będę robiła te alkoholowe galaretki, to przed wypije trochę. jeśli pójdzie ci lepiej niż mi, to daj znać 😀
Z serii Problemy Egzystencjalne: Jechać na koncert zespołu który lubię, wydać 35zł i bawić się godzinę, czy nie jechać i znaleźć sobie "jakąś" alternatywę?
cieciorka ja jestem specjalistką od gubienia rzeczy, najczęściej szukam czegoś gwałtownie, ale tak zwanie: "diabeł ogonem przykrył" 😁 Mi pomaga usiąść spokojnie i dokładnie pomyśleć, kiedy i gdzie poszukiwany przedmiot widziałam ostatnio, najdziwniejsze jest to, że często odnajduję zgubę w miejscu w którym już dwa razy dokładnie szukałam 👀 😂
[s]Dlaczego jak wpisuję w wordzie cyfrę 1 i powiększam do giga rozmiarów (700), to ta jedynka przesuwa mi się do dołu i pomimo zwiniętych marginesów, ucina? Jak to zmienić? Chcę, żeby ta jedynka była na samym środeczku kartki. Mam worda 2010. Może w jakimś innym programie?[/s] Już wiem! 😅