Musi być weryfikacja danych. Ktoś zawsze się może pod Ciebie podszywać, znać imię, nazwisko datę urodzenia. Pesel spisać z dowodu, a nazwiska panieńskiego matki już tam nie ma 😉
Ameba? A nie larwa lambii? 😀 Poza tym banan zwyczajny (ten którego my kupujemy) nie ma nasion. Czarny czubek to pozostałość po kwiecie 😉
JARA ale nigdzie nie ma weryfikacji wzgledem nazwiska panienskiego matki, najciekawsze ze my z moja matka mamy takie samo i imie i nazwisko, i sp. Babcia tez miala takie samo imie i nazwisko tylko ojcowie byli rozni: Lech, Waclaw, Mieczyslaw 😁
I mowie ze AMEBA bo tak znam od dziecinstwa jak to banany byly rarytasem, to i tak Babcia koncowki odcinala 😁
lamblie w bananie moga byc. ale one moga byc przy samym kwiatostanie, obcinanie niemal polowy banana, to gruba przesada 😉 wystarczy otwierajac banana od gory, zlapac nieco wiecej miazszu i tyle. to jest tylko w tym czarnym czubeczku.
pamietam ze Babcia parzyla je wrzatkiem! lamblie w bananie moga byc.
Wrzątkiem należy parzyć niektóre skrajnie wyżynne, małe, odmiany bananów, ale to dlatego, że skórę mają po byku i bez parzenia rozglamzgacają się przy próbie obierania. Lambie występują prawie wyłącznie w jadalnych ( przeznaczonych dla ludzi) odmianach bananów. Banany jadalne nie mają szans przetrzymać podróży statkiem ( nietrwałe jak jagody). To, co dociera do Europy, to uszlachetnione odmiany pastewne. Tak więc, jedząc banana powinniśmy mieć świadomość, żę odebraliśmy go od ryjka jakiejś biednej południowoamerykańskiej świnki lub krówki. Albo konikowi.
Usłyszałam ostatnio opinię, że jeśli ktoś długo farbuje włosy, to te odrastające nigdy już nie odrastają w takim kolorze, jaki miały naturalnie (odrastają "odbarwione", wyblakłe itp). Czy to możliwe? Żeby farbowanie miało wpływ na włosy, które dopiero rosną i przecież nie mają styczności z farbą?
Libella, jak ktoś długo farbuje, to pewnie odrastają mu już siwe 😁
dawno temu na geografii dowiedziałam się, że na dwóch półkulach woda spuszcza się w różne strony. mozecie przypomnieć, dlaczego tak jest i w którą stronę kręci się na naszej?
Usłyszałam ostatnio opinię, że jeśli ktoś długo farbuje włosy, to te odrastające nigdy już nie odrastają w takim kolorze, jaki miały naturalnie (odrastają "odbarwione", wyblakłe itp). Czy to możliwe? Żeby farbowanie miało wpływ na włosy, które dopiero rosną i przecież nie mają styczności z farbą?
bzdura, ja przez 7 lat farbowałam włosy. Od trzech lat tego nie robię i mam już swoje oryginalne. Kiedyś jak miałam chyba z 10 lat mama obcięła mi warkocz i schowała sobie. Specjalnie dla ciebie wyjęłam i porównałam z teraźniejszymi. Nie ma różnicy 😀
dobra mam pytanie nie wiem czy to dobry temat, bo sie go nie wstydze, ale nie wiem gdzie zapytac, wiec strzelam tutaj: Moj dziadek w czasie II wojny przebywal w obozie (obozach wlasciwie). Kiedy po wojnie przyszly do niego dokumenty ktore potwierdzaly to, ze byl robotnikiem przymusowym i ze nalezy mu sie za to jakas renta (historie znam z opowiesci - moze cos wlasnie przeinaczam), spalil to wszystko, wyrzucil w cholere i z nikim nie chcial o tym rozmawiac. Babcia nie zna nawet nazwy obozu, ani jednego ani drugiego... wie tylko, ze byl gdzies w Niemczech. Znam tylko jakies szczatkowe makabryczne opowiesci, bo raz dziadek costam wspomnial mojemu ojcu o tym okresie swojego zycia... niestety zadnych wskazowek, zadnego tropu w nich nie ma. Dziadek zmarl, kiedy mialam rok. Chcialabym sie dowiedziec, gdzie i ile czasu przebywal, jaki mial numer obozowy... No chcialabym sie dowiedziec jak najwiecej, ile sie da. Tylko nie bardzo wiem skad... Gdzie zaczac? Bardzo, bardzo, bardzo mi zalezy...