[quote author=Karla🙂 link=topic=199.msg1539000#msg1539000 date=1349031565] koniczka,bingo! do tego znam osobiście konia, który TUV miał super a po miesiącu dorobił się czipa urazowego... [/quote]
U mojego dopiero podczas operacji okazalo sie, ze sa dwa czipy. Jeden byl od zawsze widoczny a drugi pokazal sie po otworzeniu na stole. Faktycznie, nieuki z tych lekarzy, przeciez przed operacja klinika wykonala swoj komplet rtg. I na tychze zdjeciach tez byl widoczny tylko jeden czip 🙄
🤣
Konwalia, jak sie nie znasz, to zwyczajnie nie komentuj.
Pilnie potrzebuję weta do badania kupno- sprzedaż, (nie musi być to pełny TUV z rtg) sprawa jest o tyle pilna,że potrzebuję na dziś.. Może ktoś, coś przypadkiem? Interesują mnie okolice Łochowa, Ostrowi, mniej więcej te rejony.. Za wszelką pomoc będę szalenie wdzięczna
muszę położyć moje dziecko na stół...Ma do wyjęcia odłamek kostny w stawie kolanowym. Wacham się pomiędzy doktorem Złoto, a doktorem Samselem. Jakieś sugestie?
Potrzbuję weta z woj. mazowieckiego, który się na kręgosłupach zna, kręgosłupy nastawia i kręgosłupami żyje. Wiem, że zajmuje się tym dr Kulesza. Wiem też, że dr Woźniak robi masaże, ale może macie jakieś info o kimś innym i kogoś możecie polecić? 👀
potrzebuje porady , pomocy. Tak w skrócie jakies 2,5 miesiące temu moja klacz zimnokrwista Kaska zaczeła mocno kulec. Piewrotnie bylismy przekonani ,ze to od kopniaka jaki dostała od kolegi na pastwisku. Był duży kwiak, smarowalismy róznymi zelami ale...nic nie przechodziło. Wezwalałam weta, przyjechała Paulina Lansberg, zgrobiła Kasce zdejcia rtg, usg. Wyszło wszystko okey, żadnych odprysków, nakostniaków, scięgna okey, stawy czyste bez zwyrodnien co nawet dziwiło bo naogól konie cięzkie w wieku 12 lat juz jakies tam mniejsze, wieksze zwyrodnienia mają. Niby wszystko okey a kon kuleje. Po 2 tygodniach braku poprawy ponownie wzywam weta i znów rtg i znów zdjecia pokazują ,że wszystko okey. Padła decyzja o obstrzyknieciu nogi , no dobra nie chcę aby konia bolało wiec wyraziłam zgodę. Minęlo juz 1,5 tygodnia od zastrzyków dzis delikatnie wzielam konia na lonzownik i...lekko ale kuleje, oszczedza ta nogę. Pliss poradzcie co robic, moze skonsultowac te wszystkie zdjecia z innym wetem? Może wezwac na konsultacje innego weta? Jesli tak , to kogo poza Dr Samselem (widział zdjecia rtg Kaski) polecacie w mazowieckim?
Golonka jest czesto w mazowieckim, Przewozny tez. Oni czasem daja rady odbic od trasy (zazwyczaj pojawiaja sie stale w duzych stajniach, Golon okolice trasy gdanskiej mi dojechal do konia ktorego nie prowadzil przed tem i policzyl normalne pieniedzy; w Aro jest bardzo czesto). Przewozny w Krakowianach i tez kiedys do Aro przyjezdzal. Zazdwon, moze cos wykombinuja, sa bardzo mobilne i naprawde nie koniecznie musza wiecej kosztowac. Troche dziwne jest ostrzykiwanie nogi bez diagnozy, to juz wskazuje na to ze wet zamiast powiedziec: "prosze nie wydawac kase i konsultowac dalej, nie wiem co temu koniowi jest.", robi troche byle co. Klacz mogla sobie miesnie uszkodzic, kregoslup, duzo roznych rzeczy jest od czego konie kulec moga; zdjecia nog i usg to nie wszystko.
Faza dzwoń do Bestry, ostatnio drugą str Wawy też obsługuje, a z ortop dla mnie w tej chwili na Wawę jest numerem 1 (z resztą nie tylko dla mnie 😉 )tylko licz się z tym, że diagnostyka będzie mozolna, długa, szczegółowa i jeśli nic nie wyjdzie to będzie konsultowane z elitą "zagramaniczną" - wiem, bo od Wigilii działamy z okiem Polki 😉