s. Ja akurat dobrego zdania nie mam, bo akurat jej prace mogłam obserwowac z bliska od strony "kliniki" jej własnej i przypadków koni znajomych. rownie dobrze sama mogłabym zrobic własnemu koniowi RTG i postawic diagnoze 😂
Ja poszukuję tylko sugestii na temat tego kogo można wziąć i będę wdzięczna za jak największą ich ilość 😉 Pani Aldony na pewno nie wezwę. Jeżeli ktoś miał by jeszcze jakieś pomysły - proszę piszcie 😀
A ja chciałbym polecić dr Kacprzyńskiego z Trójmiasta. Dobry, zaangażowany weterynarz. Jednego z moich koni diagnozował do skutku przez cały dzień aż doszedł co z nim jest nie tak - nie poprzestał jak inni (nie będę rzucał nazwiskami) na środkach przeciwbólowych i przeciwzapalnych, które leczyły tylko objawowo. Efekt - koń jak nowy.
W dodatku jako chyba jedyny odbiera telefony o dziwnych porach i w weekendy. Zawsze można na niego liczyć... po niezbyt miłych doświadczeniach z "uznanymi" nazwiskami o długoletniej praktyce to naprawdę miła odmiana.
atria, spróbuj p. Gabrysię Rusak - jest z Gliwic, ma RTG, robiła mojemu dość fajne zdjęcia nadgarstka 🙂 A jak masz zdjęcia, to zawsze można i z innymi skonsultować. Jakbyś chciała fajnego fachowca, tyle że nie z Gliwic, to jest dr Golachowski z Wrocławia - spec od nóg, mojemu koniowi pomógł zaraz po urazie nadgarstka.
Nie wiem czy wybrałam odpowiedni wątek, ale mam ogromną prośbę do wszystkich, którzy bywają/ bywali w klinikach dla koni, szczególnie zagranicznych.
W tym roku na studiach (architektura) projektuję specjalistyczną klinikę dla koni i potrzebne są mi wszystkie informacje na jej temat. Jakoś nigdy (na szczęście) nie zdarzyło mi się byc w klinice ze swoim koniem, więc znam temat dosyć pobieżnie😉 A interesuje mnie wszystko, a w szczególności: jakie pomieszczenia, układ funkcjonalny, strefy, urządzenia itp. Albo moze ktoś ma jakies ciekawe zdjęcia pokazujące fajne rozwiązania? Albo po prostu ktoś mógłby opisac swój pobyt ze strony klienta, ze zwróceniem uwagi na elementy funkcjonalne?
Tania, super, dzięki! 🙂 Pierwszy link jest rewelacyjny i mają dużo informacji na facebooku😉 Zaraz napiszę do nich, moze przyślą mi szczegółowe plany :>
Witam revoltowicze,zwracam się z gorącą prośbą do osób zamieszkałych w Krakowie,lub okolicach,które są zainteresowane wizytą dr.Blanki Wysockiej w najbliższym czasie,ponieważ mam problem kaszlowy u mojego konia i chcę wezwać dr.Blankę,ale niestety koszt dojazdu do jednej osoby jest wysoki,więc gdyby kilka osób się zebrało będzie taniej.Zainteresowanych proszę o kontakt na pw
UWAGA PILNE! poszukuję osób które mają jakiekolwiek informacje o doktorze Michale Kasprzyńskim. właśnize zdiagnozował u mojego konia obustronny brak widzenia na skutek nieleczonej ślepoty miesięcznej. konia kupiłam 29 dni temu poza tym koń pod siodłem nie zachowuje się jak niewidomy całkiem koń. ma zrosty w lewej rogówce a w prawej zaczynają się rozwarstwienia. generalnie chodzi o to że pod siodłem jest zero kłopotu czy to możliwe?
pędzący wicher- jeździsz po drągach/małe skoki? jeśli nie widzi to raczej niemożliwe żeby sobie radził 😉 zresztą poobserwuj go na padoku, jeśli masz wątpliwości co do diagnozy to z własnego doświadczenia radzę skonsultować się z jeszcze innymi weterynarzem
ja chcę polecić z czystym sumieniem doktor Marię Adamowicz-Różycką współpracuję z nią od kilku lat, nigdy nie miałam żadnych zastrzeżeń, fachowa, rzetelna, pomocna osoba, znalazła przy tym przyczynę kilkumiesięcznej trudnej do zdiagnozowania kontuzji mojego konia i wyleczyła go bez błędu 🙂 :kwiatek:
nie skaczemy dwa razy przechodzila klusem przez dragi za pierwszym razem byl problem potem juz nie. wiem ze pod zukowem mieszka dziewczyna ktora na calkowicie niewidomym koniu jezdzi sama do lasu. na padoku z daleka trzyma sie od ogrodzenia ale klusuje i galopuje. weterynarz stwierdzil ze to sie ciagnie juz dluzszy czas moze pol roku moze nawet rok. dla mnie to bez znaczenia bo i tak zwracam konia jako sprzedanego z wada ukryta pytam tylko czy na opini doktora mozna polegac. generalie jeszcze jednego moge wezwac lekarza ale nie wiem czy jest sens
osobiście w tym względzie doświadczeń z nim nie mam, ale z mojej stajni zawsze wzywają właśnie jego, jeśli jest jakiś problem z nogami. Za jego wielki plus uważam także to, że szczerze mówi, jeśli nie jest czegoś do końca pewien, bo nie czuje się w danej kwestii specjalistą- nie wymyśla i nie stawia naciąganych diagnoz, byle tylko wyciągnąć kasę. Muszę też przyznać, że za swoje usługi liczy sobie bardzo uczciwie. Ogólnie bardzo polecam, a do kastracji to ze Śląska tylko on 😉