Kami, szkoda tylko, że na tamtym forum NIE MA żadnych informacji... 3/4 postów z 2007/2008 (w których btw nie ma informacji), a z tego roku tylko o cenie.
Może mi ktoś napisać coś o stajni w Kobylanach ? Mają halę, pastwiska, tereny ? Dojeżdżają trenerzy ? :kwiatek:
Zacznijmy od tego że nie ma miejsc i na razie nie zapowiada sie na zmiany...Hali nie ma i moze bedzie w tym roku, ale nie na pewno, pastwiska maja, tereny piekne, stajna rewelacja, bardzo ładna ujeżdzalnia, ale niestety podczas mrozów zamarazjąca. Trenerzy dojeżdżaja...
Kami, szkoda tylko, że na tamtym forum NIE MA żadnych informacji... 3/4 postów z 2007/2008 (w których btw nie ma informacji), a z tego roku tylko o cenie.
Zbiłaś mnie z tropu i sprawdziłam - bajzel się tam zrobił. Aktualny wątek o stajni w Kobylanach jest nie w tym dziale co trzeba... Zrobiły się wogóle dwa wątki 🙄
Witam ja chciałam tylko parę słów napisać w związku ze stajnią w Kobylanach Jak napisano powyżej - pastwiska są, tereny bardzo ładne w końcu otulina parku narodowego, czysto, schludnie a zwłaszcza ta zieleń wokół ujeżdżalni 😍 właścicielka uwielbia ogrodnictwo 🙂 co do miejsc...miejsc nie ma - w styczniu została otwarta lista i po 3 dniach została zamknięta - lecz kwaterunek dopiero w okresie maj - lipiec jeszcze trwają prace przystosowawcze do zwiększonej liczby koni wiem bo jestem jedną z osób które zarezerwowały sobie boks
co do hali to jest w planach, pozwolenie bodajże też już jest, miejsce na halę przygotowane więc bardzo ładny ośrodek się szykuje 😀
trenerzy dojeżdżają, są przeszkódki także można się rozwijać ujeżdżeniowo, skokowo a także pracować metodami naturalnymi (silversand horsemanship) co bardzo sobie cenię 🙂 także kowalowi tam nie jest daleko i "po drodze" mam na myśli Artka W i Piotrka M 😀
mam pytanie. co polecacie do jazdy dla poczatkujących (kurs) dla osób dorosłych w północno-zachodniej części krakowa?
KJK Mustang na Woli Justowskiej. Wcześniej w tym wątku jest trochę informacji. Konie rekreacyjne są bardzo dobrze przygotowane do swojej pracy, jest hala i dobra instruktorka (Aśka P.).
No właśnie wszyscy straszą, a jak tam kilka razy byłam to jakoś nic się nie działo. Może akurat wybrałam sobie dobre dni na oglądanie, ale wydaje mi się że rekreanty jak każde inne...
PK odradzam ze szczerego serca, niestety większość dziwnych plotek krążących o tej stajni okazuje się prawdziwa 😵 A do Pegaza zapraszam, powinno znaleźć się jeszcze miejsce dla dorosłej osoby, jak nie w tygodniu, to w weekend na pewno 😉 Po szczegóły zapraszam na PW 🙂
właśnie wróciłam ze stajni w Targowisku. Czysta REWELACJA! 😀 bardzo sympatyczny i konkretny właściciel pastwiska duże, jasne, zadbane boksy szeroki korytarz jeszcze trwa budowa, ale będą też myjki wewn. ( już kafelki przynajmniej są;P ) fantastyczna hala! duża, jasna, podłoże ma być kwarcowe 🙂 bardzo ładne szafeczki ;P
dojazd narazie kiepski, ( chodzi mi od stacji do samej stajni )auto trzeba na myjnię oddać ;P ale stajnia i własciciel SUUUUUPER!
Orzeszkowa a zdradzisz te "prawdziwe plotki" o PK? Dużo ogólników krąży, ale żadnych konkretów, wszystko na zasadzie "lepiej nie", "konie maja nierówno pod sufitem" itp. , a klub jakoś prosperuje chyba? Jak to jest z tym PK?
kolebka cena nie jest do konca ustalona ;] ma byc około 800zł, az dopytywalam, czy napewno nie bedzie podwyzek, bo stajnia sie fantastycznie zapowiada, ale wlasciciel upewnil mnie z wielkim usmiechem na ustach, ze wlasnie chce miec konkurencyjna cene , wiec nie ma co sie marwtic 😉 mysle, ze w tej kwestii najlepiej sie samemu z Nim kontaktowac🙂 powiedzial tez, ze takie juz mocne konkrety ustali jak juz otworzy "normalny pensjonat" ( ja tam sie wciskam tak wyjatkowo troszke wczesniej ) , takze najlepiej z Nim pogadac, nie chce nic mieszac;P ale naprawde suuuper, nawet jakby 1000 mial byc, to stajnia warta.
Nord - Znam osobiście osobę, która tam pracowała i opisuje konie jako agresywne, złośliwe i ogólnie niezbyt przyjazne. Jeden z PKjowskich koni dorobił się nawet osobnego wątku na naszym drogim forum - tematem była właśnie agresja konia w stosunku do ludzi. Taką samą opinię powtarza conajmniej 7 osób, które tam jeździły i zrezygnowały właśnie z tego powodu. Conajmniej, bo tyle jestem w stanie od zaraz wymienić z imienia i nazwiska, jakbym wysiliła pamięć to będzie więcej. Jak stajnia funkcjonuje zastanawiałam się już wielokrotnie, bo jazd mają malutko. Chyba, że hipo ratuje sytuację? Nie wiem.
Nord bo konkretnie i publicznie to już antyreklama, ale w zasadzie o tej stajni "od zawsze" mówiło się źle. W dużym skrócie: ludzie, którzy powinni jeździć na lonży lądują od razu samodzielnie w zastępie, cała nauka jazdy łącznie z galopem odbywa się luzem w zastępie i przypomina bardziej walkę o życie niż cokolwiek innego, bo konie ponoszą, wpadają do środka, kopią się i uskuteczniają tym podobne akcje. Można jeździć tam pół roku i nie umieć zakręcić, nie mówiąc o zrobieniu koła w kłusie. Dziewczyna, która zaczynała jeździć u nas i dopiero pewnie uczyłaby się galopować, tam dostaje młodego konia do "zajeżdżenia". Tenże młody koń mając drugi raz w życiu jeźdźca na grzbiecie jedzie w teren gdzie każe mu się skakać 🤔 To są kwiatki z ostatnich paru tygodni tylko, a właściwie odkąd pracuję w OJK to średnio raz w tygodniu słyszę podobne opowieści o PK i nie są to niepotwierdzone ploty z trzeciej ręki, tylko naoczne relacje ludzi, którzy u mnie jeżdżą, rodziców moich uczniów i bliskich znajomych, którzy kiedyś tam jeździli lub których na jazdę do PK zagnała ciekawość.
W dużym skrócie: ludzie, którzy powinni jeździć na lonży lądują od razu samodzielnie w zastępie, cała nauka jazdy łącznie z galopem odbywa się luzem w zastępie i przypomina bardziej walkę o życie niż cokolwiek innego, bo konie ponoszą, wpadają do środka, kopią się i uskuteczniają tym podobne akcje. Można jeździć tam pół roku i nie umieć zakręcić, nie mówiąc o zrobieniu koła w kłusie. Dziewczyna, która zaczynała jeździć u nas i dopiero pewnie uczyłaby się galopować, tam dostaje młodego konia do "zajeżdżenia". Tenże młody koń mając drugi raz w życiu jeźdźca na grzbiecie jedzie w teren gdzie każe mu się skakać
Ja ten klub nieco znam, co do wypowiedzi Ushi nie mam nic do powiedzenia w sumie. Konie są rożne, to fakt, faktem jest ze jednego agresywnego mieli i już nie mają, zamiana może nie była do końca udana. 😉 Ale z drugiej strony ośrodek funkcjonuje od ładnych paru lat, opiera swoja działalność na hipoterapii i co na tych złośliwych koniach? z nieodpowiedzialnymi instruktorami? Jakim to cudem na logikę biorąc? Dwa ze ja nie słyszałam żeby ktoś uległ wypadkowi w boksie, a takiej rewelacji nie sposób nie usłyszeć w naszym hermetycznym światku.
Orzeszkowa, w dużym skrócie, to ja Ci powiem... powiedz ludziom którzy biegają z końmi na szkółce, ze tego nie robią 🙂 Szkółka tam , przynajmniej ja taką znam, jest w 4 osobowych grupach, o czym zapisując się każdy wie, konie są prowadzone w ręku przez osoby z jazdy. Na ogół 3/4 kursu. Co do galopu to nauka odbywa się na jeździe dla"zaawansowanych", jak? nie wiem, ale trudno mi wierzyć ze jakoś tak, na żywioł Co do jazdy pół roku i zerowych umiejętności... to jasne, jak w każdym klubie, bo to jednak są i predyspozycje jeźdźca i konia i instruktora. Są też tacy co anglezują na pierwszej jeździe. Co do zajeżdżania, to nie wiem , może mają jakiegoś surowego konia, ale nie sadze. Więc umarłam ze śmiechu, bo patrząc na ich galerie na stronie www to raczej są tam eksponaty muzealne.... chyba ze tego nowego hucuła, ale on jest młody tyle w tym prawdy, bo kupiony został zajeżdżony, reszta to konie grubo ponad 10 letnie, patrząc na średnia wieku ludzi w PK, to chyba w pampersach je zajeżdżali 🙂 Co do jazd w teren, to z całą pewnością nie jeździ się tam w teren, klub prowadzi jazdy wyłącznie w obrębie swojego , ogrodzonego obszaru, na dwóch ujeżdżalniach ogrodzonych i okrąglaku, są też "ścieżki" bardzo symboliczny teren z mini góreczkami do pokonania i kilkoma zbutwiałymi kłodami pod nogami w wąwozie. Podane przez Ciebie rewelacje są zwyczajnie krzywdzące, bo klub choć nie jest doskonały nie zasługuje na to. Ja kiedyś byłam członkiem tego klubu, mam nawet pamiątkową już legitymację🙂