Zapytam tu, bo pewnie mi ktoś prędzej odpowie niż w ogólnym wątku. Gdzie w naszym województwie można wysłać na obóz jeździecki jedenastoletnią dziewczynkę? Kilka razy siedziała na koniu, ale to tyle, więc obóz od podstaw. Wiadomo, że podczas jednego obozu wiele się raczej nie można nauczyć, ale niech tam będą bezpieczne konie, sensowni instruktorzy i niech te dzieci mają jakoś zorganizowany czas poza jazdami. Ktoś coś doradzi? :kwiatek:
[quote author=Murat-Gazon link=topic=196.msg2768622#msg2768622 date=1521700731] Zapytam tu, bo pewnie mi ktoś prędzej odpowie niż w ogólnym wątku. Gdzie w naszym województwie można wysłać na obóz jeździecki jedenastoletnią dziewczynkę? Kilka razy siedziała na koniu, ale to tyle, więc obóz od podstaw. Wiadomo, że podczas jednego obozu wiele się raczej nie można nauczyć, ale niech tam będą bezpieczne konie, sensowni instruktorzy i niech te dzieci mają jakoś zorganizowany czas poza jazdami. Ktoś coś doradzi? :kwiatek:
Dzięki dziewczyny :kwiatek: Pozbieram sobie zatem to wszystko w całość i przekażę rodzicom zainteresowanej, może coś wybiorą (i będzie jeszcze miejsce).
Dziewczyny, mamy gdzieś w Krakowie jeszcze jakiś dobrze zaopatrzony stacjonarny sklep jeździecki? 😵 Amigo się przeprowadza na totalnie drugą stronę miasta, Hidalgo zmieniło lokalizację jakiś czas temu, ale oni zawsze raczej zamawiali... Potrzebuję czarnego cylindra w roz. 58/59 👀
Zorilla, właśnie potrzebuje już pokoleniowej wymiany, dużo razem przeszliśmy :P W takim razie po świętach zabieram się za telefoning do Hidalgo, dzięki :kwiatek:
ChemiK, Laskonik? Padokowanie średnio 6.00-20.00 🙂 żaczkowa, a nie wolisz poczekać do soboty na otwarcie Amigo w nowym miejscu? Jeszcze na jakas promocję się załapiesz 😉
Co do cylindra, to zamówiłam w Pasi-Koniku - w Horse Trade tylko jedna sztuka 57 i 2-3 tygodnie czekania na zamówienie, w Hidalgo 3 ostatnie 54 i tydzień/dwa czekania 🙁 nowa lokalizacja Amigo to kompletnie druga strona miasta ode mnie i już wolę dopłacić, niż się tam tłuc :P btw jestem zachwycona nową odsłoną Hidalgo (ostatni raz byłam na Kobierzyńskiej) - sklep przepiękny i super załoga! 😍
Jeżeli ktoś z Was się jeszcze zastanawia, czy warto się wybrać do nowego sklepu Amigo, to zdecydowanie warto! Wydałyśmy z mamą wczoraj całą gotówkę, a miałyśmy w sumie się tylko rozejrzeć 😁 Popłynęłam głównie na suplach i preparatach, bo wybór jest stanowczo za duży 😜 I jeszcze wypatrzyłam sobie kask z Uvexa 😍 a mama oficerki Tattini. Cylindrów ujeżdżeniowych też było zdecydowanie więcej niż jeden, jakby ktoś oprócz żaczkowej szukał 😉 Dojazd jest bardzo spoko, autem z autostrady jedzie się dwie minuty i jest parking z wyznaczonymi miejscami tuż pod sklepem, a dla tych co wolą MPK - to linii które jeżdżą chociażby pod HTS jest pierdyliard 😉
Czemu niestety? Podglądam ich na fb i nie widzę, żeby działa się im jakaś krzywda. Kojarzę dziewczynę, która to prowadzi i nie mogę o niej nic złego powiedzieć. Byłam tam kilka lat temu jak byli starzy właściciele no i dobrego wrażenia to na mnie nie zrobiło bardzo, ale teraz po odnowieniu nie wygląda to tragicznie.