To ja poproszę o wypowiedź moderowaną. Jak mi naprawicie pw i będą dochodzić wszystkie wiadomości, a nie wybiórczo, nie będę takich spraw załatwiać w wątku. Ew jak mi doładujecie konto, to będę się kontaktować smsowo. Nie moja wina, że F. zrobiła burdel i nie mam ochoty ponosić za to konsekwencji. Skoro jest tak, to rykoszetem powinny też dostać wątki o stajniach w Warszawie, Trójmieście, etc.
<OT> wistra, no ja o 16 kończę pracę, do środy sobie doładuję konto i zadzwonię : ) </OT>
tor mamy w Warszawie (w sumie nie tylko), może wystarczy😉 choć nie pogardziłabym takim torem 1600m koło stajni 🏇 dla odprężenia psychicznego i wyżycia się konia to świetna sprawa.. ech..a ten wiatr we włosach.. można poczuć wolność... rozmarzyłam się aż 🤔wirek:
Zapraszam w lecie tych co lubią wiatr we włosach. Mam tor co prawda nie wyścigowy, ale do galopów "ile fabryka dała" nadaje się. Trawka jesienią ładnie wzeszła do lata powinna się wzmocnić. Podłoże lekko piaszczyste tak więc nie jest twardo w czasie suszy. Muszę zmierzyć dokładnie ile ma długości bo samochód pokazał 2000m ale to jest mało dokładne. Powbijam słupki co 100m na obwodzie i każdy będzie mógł sprawdzić ile to jest to mityczne tempo 600 m/min. Pochwalę się że moje pół folbluta "wyciąga" 700 i to na gorszym podłożu. W porównaniu z osiągami na wyścigach to mało ale jakie wrażenie robi na kimś kto jeździ tylko po placu ewentualnie w teren....
Fabapi- ja się pisze na pewno z moim pół folblutem! Zawsze chciałam sprawdzić jaką prędkość osiąga np jak się ścigamy w terenie 🙂
A jakie macie podłoże na zewnętrznych ujeżdżalniach? Bo u nas po prostu dramat był we wtorek- jakieś takie pozamarzane pływające coś :/ Całe szczęście, że dzięki niezwykłej uprzejmości pana kierownika z Marszowic, mamy możliwość czasem udać się tam na halę :kwiatek: Kiedy będzie ta wyczekiwana wiosna?
Teoretycznie można, ale zazwyczaj na halę "wbijamy się" gdy pogoda mocno nie sprzyja, więc te 5,6km 😉 byłoby dość uciążliwe do przejechania, np w padającym mocno śniegu.
Evida dalej się wczasuje nad morzem. W ten weekend przyjeżdżają dwa konie nasze stamtąd, ale Evidka jeszcze zostaje, jako ostatnia.
Ostatnio byłam na spacerze nad Rudawą i chciałam zapytać, co słychać w Mustangu? Co jeszcze siedzi w rekreacji, czy coś w szporcie działają? Miałam ze dwa lata temu dość długą, acz przerywaną przygodę z tą stajnią i darzę ją dużym sentymentem 😉
Ostatnio byłam na spacerze nad Rudawą i chciałam zapytać, co słychać w Mustangu? Co jeszcze siedzi w rekreacji, czy coś w szporcie działają?
Od ponad roku nie jeżdżę, ale zimą sporo towarzysko bywałam, więc jakieś informacje mam. Odeszły dwa konie rekreacyjne - Fraszka i Dunka. Fraszka do hodowli, a Dunka prawdopodobnie do skoków. Na ich miejsce przyszedł kuc Kabaczek i kara klaczka, która chyba jednak do rekreacji nie pójdzie, bo ma predyspozycje do czegoś więcej. Koni sporowych też przybyło - jest śliczny kary KWPN, jakiś fajny olbrzym o imieniu Asceta. Nie wiem, na jakim etapie szkolenia są te konie i czy będą startować w tym roku. Co do stawki zawódników, to chyba się nie zmieniła. Aśka P. zaczęła startować w zeszłym roku na Arsenie. Kibicuję im gorąco i mam nadzieję, że w tym roku się będą więcej na zawodach pokazywać. Przybyło też nowe pastwisko.
Miło się czyta,że się koniom powierzchnia życiowa powiększa,tym bardziej,że część z nich to konie rekreacyjne ciężko pracujące na swój chleb.
A także dlatego,że część z koni mustangowych stoi na stanowiskach, więc tym bardziej dobrze,że mają możliwość wyjścia na powietrze.
A wiesz jaki jest tam teraz system wypuszczania? Ile razy miałam okazję tamtędy przejeżdżać, mogłam zaobserwować konie na pastwisku tylko w poniedziałki.W inne dni tygodnia ich tam nie było.Coś się zmieniło?
A wiesz jaki jest tam teraz system wypuszczania? Ile razy miałam okazję tamtędy przejeżdżać, mogłam zaobserwować konie na pastwisku tylko w poniedziałki.W inne dni tygodnia ich tam nie było.Coś się zmieniło?
W poniedziałki nie ma jazd, więc pewnie są po prostu dłużej. W dni, w które są jazdy, są wypuszczane rano, a a weekendy - chyba po południu, ale nie jestem pewna. W każdym razie na pewno nie jest tak, że konie rekreacyjne w Mustangu nie chodzą na pastwiska, a z taką opinią już się kiedyś spotkałam (podobnie jak z taką, że zawsze chodzą wypięte, co jest kompletną bzdurą). Chodzą, nie raz, nie dwa czyściłam je z pastwiskowego błota 😉 Konie sportowe wychodzą po dwa - chyba na 2 godziny. Nie za dużo, ale zawsze coś. Generalnie, konie rekreacyjne w Mustangu wygladają najprawdę dobrze - żadnych chudzielców, wszystkie jak pączki w maśle. Niektóre wypadałoby wręcz odchudzić, ale to nie przy panu Edziu 🙂
W dodatku zawsze zadbane - Mustang był pierwszą stajnią, gdzie wybałuszyłam oczy ze zdumienia, jak to się czyści rekreanta po jeździe. Nie to, że nie umiałam, ale nigdy wcześniej nie widziałam, żeby przykładano do tego taką uwagę 😉
W dodatku zawsze zadbane - Mustang był pierwszą stajnią, gdzie wybałuszyłam oczy ze zdumienia, jak to się czyści rekreanta po jeździe. Nie to, że nie umiałam, ale nigdy wcześniej nie widziałam, żeby przykładano do tego taką uwagę 😉
I każdy koń ma swój woreczek ze szczotkami, ochraniacze itp. Latem obowiązkowe chłodzenie nóg i mycie po jazdach. Żeby nie było, że jest tak idealnie, przydałaby się wymiana sprzętu - a zwłaszcza niektórych siodeł. Myślę, że konie sobie na to zapracowały. Nowe czapraki już mają 🙂
oj nie! Tylko nie boso 🤣 Kiedyś w nielepicach pojechałam z koleżanką na boso. Wróciłam z kujakami w nogach i poparzona pokrzywami 😂 Chociaż wspomnienia bezcenne 😉
[quote author=Doma link=topic=196.msg500109#msg500109 date=1267105011] tor mamy w Warszawie (w sumie nie tylko), może wystarczy😉 choć nie pogardziłabym takim torem 1600m koło stajni 🏇 dla odprężenia psychicznego i wyżycia się konia to świetna sprawa.. ech..a ten wiatr we włosach.. można poczuć wolność... rozmarzyłam się aż 🤔wirek:
Zapraszam w lecie tych co lubią wiatr we włosach. Mam tor co prawda nie wyścigowy, ale do galopów "ile fabryka dała" nadaje się. Trawka jesienią ładnie wzeszła do lata powinna się wzmocnić. Podłoże lekko piaszczyste tak więc nie jest twardo w czasie suszy. Muszę zmierzyć dokładnie ile ma długości bo samochód pokazał 2000m ale to jest mało dokładne. Powbijam słupki co 100m na obwodzie i każdy będzie mógł sprawdzić ile to jest to mityczne tempo 600 m/min. Pochwalę się że moje pół folbluta "wyciąga" 700 i to na gorszym podłożu. W porównaniu z osiągami na wyścigach to mało ale jakie wrażenie robi na kimś kto jeździ tylko po placu ewentualnie w teren.... [/quote]
Fabapi... Ty masz stajnie idealną 👍 dobrze wiedzieć, bo jakbyśmy kiedyś konie u siebie przygotowywali na wyścigi to jest gdzie sprawdzać 🙂 2000m to naprawdę idealne warunki!
Właśnie widziałam to nowe pastwisko, a ile razy Fraszka była zaźrebiana? Podczas jednego z moich ostatnich epizodów 1,5 roku temu miała jednodniową klaczkę 😉 A jakie prywatne stoją? Najlepiej pamiętam Cejlona i Koko.
To prawda, że rekreanty tam zawsze były bardzo zadbane. To jedna z rzeczy, która mnie naprawdę przyciągała, naprawdę estetyczne warunki i fajny poziom rekreacji. Później dużo jeździłam indywidualnie, ale z takich czy innych względów rozstałam się z tą stajnią.
Pamiętam Arsena jako jeszcze młodego wariata, to jej prywatny koń?