akurat pani wymienila marchewki jako przyklad, zeby, cytuje "jak dostanie kilogram od wlasciciela to potem jeszcze trzech kilo w stajni nie dostal"
ogolnie w kwestii zwyczajow pensjonatowych juz mnie nic nie zdziwi, po wstepnym przegladzie stajni na polnocy krakowa dochodze do wniosku ze musze poprosic dziadkow zeby na swojej dzialeczce zlikwidowali szklarnie, postawimy boks dla konia - bo stajni juz nawet nie z pastwiskami, ale zeby kon nie tkwil w boksie 20h na dobe, bylo bezpiecznie i czysto, a wlasciciel pensjonatu respektowal prawo wlasciciela konia do decydowania o zwierzeciu NIE MA a zaznaczam, ze nie chcemy cudow z zakladaniem derek i ochraniaczy i milionem suplementow, tyle zeby z czystym sumieniem zostawic zwierzaka, ktory idzie sobie omulac z konskimi kolegami i dostaje tyle zarcia i w takiej formie ile poprosimy i nie stoi na gnoju jakikolwiek plac do jazdy to juz ekstra bonus 😉
I MAM PROŚBĘ: nie ma ktoś pożyczyć laski do mierzenia koni?
Właścicielka ze stajni w minodze jest dość specyficzna. Podam przykład - pojechałam tam pojeździć na dwóch koniach na hali (okres zimy). Jednego wstawiłam do boksu po uzgodnieniu z właścicielka. Po jeździe wróciłam sobie spokojnie do domu a tu nagle telefon z pretensjami od stajennego! że jakim prawem nie posprzątałam po sobie boksu i że mam natychmiast wrócić i to zrobić... Inny przykład - nie można wychodzić z końmi w derkach z hali jak są puszczone psy właściciela bo... one przylatują i ze złością je ściągają i jeszcze piesek dostanie kopniaka... No i co do paoków - w okresie letnim na pewno konie nie są dużo padokowane bo stajnia jest pod lasem i od czerwca do lipca bąki to chcą je zjeść żywcem (pojawiają się koło 7 rano i "znikają" po 20). Zresztą sam stajenny mówił że nie da się puszczać koni w ciągu dnia. Także tam panują troszeczkę inne zasady niż w innych stajniach. 😉
Dzieki za opinie 🙂 Pytam bo dzwoiła do mnie włascicielka w sprawie pracy- ja sie nie zdecyduje w takaim razie 😉 Nie zrozumiałam tez przez telefon co własciwie miałabym robic. Tymbardziej ze podjecie pracy tam wiązało by sie z dosc duzą reorganizacją mojego zycia i przywiezieniem konia- a co jak co ale o własnym koniu zamierzam decydowac. Nic mnie tak nie wkurza jak brak mozliwosci kontroli nad własnym koniem i spowiadanie sie ze wszystkiego. Jak ktos chce to moze do niej przedzwonic, pewnie jeszcze szuka.
Ludu Boży i nie tylko zapodajcie jakims adresem/kontaktem stajni, którą uważacie za fajna, gdzie kon ma dobrze duzo wychodzi,zarcie jest ok, jest gdzie z nim popracowac (glownie lonza bez cudow hali byc nie musi) tak w sensie co polecacie z czystym sumieniem (w sensie stalem/stalam stoje i jest fajnie dla konia)? juz w sumie w gre wchodza wszystkie okolice Krk. z gory bardzo dziekuje :kwiatek:
tet, Cariotce chodziło chyba bardziej o to, że w Wiatowicach są dwie stajnie-duża, z rekreacją i pensjonatem, oraz mniejsza przydomowa. Czasami ludzie je mylą, więc to raczej dla rozróżnienia.
tet mój błąd. Tak są 2 stajnie plus jedna po sąsiedzku w Krakuszowicach. Pisze ,,prywatna'' ponieważ ta druga stajnia nie spełnia kryteriów pistoszka zresztą moich też... Czardasz właśnie o to mi chodziło :kwiatek: Cobrinha pozdrowienia z Wiatowic :kwiatek: Trzecia stajnia jest w Krakuszowicach 😁
Trzecia stajnia jest w Krakuszowicach 😁 Dla mnie to samo... rozgranicza tylko droga wiejska heheh 😉 choć wolałabym stać w Wiatowicach niż po drugiej stronie hehehhe
W Luborzycy to raczej nie, ale obok w Wilkowie jest prywatna przydomowa stajenka. Konie jak pączki w maśle, mały padoczek, ale wychodzą codziennie. Poniżej padoku spore pastwisko.
Polecam stajnie 50km od granic Krakowa 🙂 Dobra opieka, karmienie wg zalecen wlasciciela, duze i czyste boksy, padoki, ujezdzalnia. I mila atmosfera 😀 cena przyjemna, jak chcesz to tel na PW. 🙂
pika, bez urazy, ale dwa boksy to moze bedziesz miec, na razie masz chlewik (za niski jak na konie szczerze mowiac) i plany, dosc malo konkretne jak je zrealizujesz, to wtedy sie oglaszaj
Gniady do przewozu koni używa mercedesa, z zabudowaną paką, w środku ma stelaż z metalowych belek, jak jest jeden koń to jedzie "pośrodku", jak dwa to są ustawione jak w przyczepce - nie wiem czy wożą konie prywatnie, trzeba dzwonić i pytać 🙂