(..) N.masz hale i parkur gdzie będzie wymieniane podłoze,padoki,zadaszoną karuzele i zadaszony lonzownik.mi nie chodzi o porownywanie tych stajni tylko dziwi mnie fakt po co oni sie wynosza skoro maja wszystko pod nosem 😲
Kilka lat temu wyniosłam się z Niepołomic i mam własną stajnię w Facimiechu. Powodem wyprowadzki była fatalna atmosfera, brak możliwości dogadania się z osobami zarządzającymi i wbrew pozorom kiepskie warunki dla koni. W tej chwili jest inny zarządzający ale sama infrastruktura ośrodka to nie jest podstawowym argumentem dla którego trzymamy gdzieś konie. Dużo ważniejsza jest opieka nad końmi, poczucie bezpieczeństwa, jakość paszy, atmosfera itp
Czy wiecie coś na temat targu, który odbywa się podobno w pierwsze niedziele miesiąca w Proszowicach? Słyszałam, że są tam podobno konie na sprzedaż i nawet jakieś stoiska z artykułami dla koni i inne kury, nie kury krówki i takie różne dzikie węże.
Alaska konie są🙂 zazwyczaj zwykłe od chłopów. Kucyki, zimniocki, jakieś młp i wlkp (nic specjalnego), kury, króliki, kiedyś psy, gołębie, papugi i wiele wiele innych, sprzęt raczej droższy i nic specjalnego.
Dava, w tym momencie to średnio jest co focić - mamy tu jeden wielki plac budowy, ale jak już całość będzie gotowa pochwalę się na pewno! Chociaż w sumie proces budowy warto dokumentować, więc potem coś strzelę na szybko 😀
Na razie doszła nam młoda hucułka na zajazdkę, ale mam nadzieję, że pensjonariuszy przybędzie 🙂
kto mi powie co się stało z memoriałem i KKJK? Dwa, trzy lata temu były tłumy, impreza na całego, ludzie, konie, dwie stajnie tymczasowe dodatkowo. A dzisiaj? Trybuny ledwo-ledwo obsadzone, trochę ludzi pod parasolkami, jakies jedno stoisko ze sprzetem. Na listach startowych tez pustki, w Swoszowicach w L były 53 osoby, tu jakies 10 🤔 No i masakra organizacyjna - przestawianie parkuru trwało wieki, plątały się tam stada jakichś dziewczynek z wielkim poczuciem wazności, bo "obsluga toru". Tylko przed głównym konkursem żadna dupy nie ruszyła żeby sprzątnąć kupsko z najazdu na piątkę. Za to podczas dekoracji i oficjalnych przemówień biegały po parkurze wożąc się nawzajem na plecach :/
[quote author=łania link=topic=196.msg1400618#msg1400618 date=1336930896] ushia, Rozmawiałam z jednym z sędziów - powiedział, że ze względu na podłoże, ludzie mają wymagania na np. piasek kwarcowy z włókniną itd. [/quote]
Szczerze mówiąc nie dziwie się, jak się ktoś na ciął na ten syf który zaprezentowali w zeszłym roku- organizator nazywał to podłożem to w tym roku Ciu którzy szanują nogi swoich koni się nie wybrali...
No niestety ale wokół budują się obiekty na poziomie europejskim to KKJK na ich tle wypada blado. Nie ma się co dziwić, że inwestora nie ma jak sprawa przedłużenia dzierżawy wisi. Ja dzisiaj korzystałam z chwili wolnego i porobiłam parę fotek na padokach. więcej zdjęć na profilu stajni na fb. edit literówka
kto mi powie co się stało z memoriałem i KKJK? Dwa, trzy lata temu były tłumy, impreza na całego, ludzie, konie, dwie stajnie tymczasowe dodatkowo. A dzisiaj? Trybuny ledwo-ledwo obsadzone, trochę ludzi pod parasolkami, jakies jedno stoisko ze sprzetem. Na listach startowych tez pustki, w Swoszowicach w L były 53 osoby, tu jakies 10 🤔 No i masakra organizacyjna - przestawianie parkuru trwało wieki, plątały się tam stada jakichś dziewczynek z wielkim poczuciem wazności, bo "obsluga toru". Tylko przed głównym konkursem żadna dupy nie ruszyła żeby sprzątnąć kupsko z najazdu na piątkę. Za to podczas dekoracji i oficjalnych przemówień biegały po parkurze wożąc się nawzajem na plecach :/
Może dlatego, że czasy i standardy się zmieniają. W tamtym roku na Memoriale było trochę koni jednak na palcach jednej ręki można policzyć jeźdźców, którzy startowali tam na swoich. Ciekawe czemu 😉 😎
Ludzi będzie coraz mniej, bo nikt nie będzie ryzykował poważnej kontuzji konia z powodu beznadziejnego, kopnego albo śliskiego podłoża. Zawody są przecież o 'czapkę gruszek' W tym roku ilu jeźdźców na Memoriale, 39? Ludzie za bardzo szanują nogi swoich koni 😀iabeł:
Łania Ja się tam wcale nie dziwię
Dorcysia Ale fajowskie pastwiska 😍 I konie pączkowate 🤣
wieki całe nie była na Memoriale i aż dziw bierze jak słyszę, ze tak mało jeźdźców teraz, a pamiętam jak my startowaliśmy ostatni raz na Memoriale - z 6 lat temu już będzie. Tłumy wtedy były i jeźdźców i widzów. Na następny konkurs czekało się po 2-3h
No niestety ale wokół budują się obiekty na poziomie europejskim to KKJK na ich tle wypada blado. Nie ma się co dziwić, że inwestora nie ma jak sprawa przedłużenia dzierżawy wisi.
a to dalej nie wiadomo co z terenem? to przeciez juz lata temu byla o tym mowa...
w tym roku mieli szczęście, że mało padało (wbrew memoriałowej tradycji 😉) podłoże było dalej z ziemio-piachu, ale twarde, coś tam z nim porobili aczkolwiek do kwarcowo-włókninowego mu daleko 😉
delta, teraz całość, łącznie z podpiętymi regionalnymi L,P,N zajęła 6 godzin? a dawniej żeby się zmieścić w czasie nie było konkursów ZR...
Byłam w KKJK w niedziele i się bardzo rozczarowałam 🙁 Pamiętam czasy jak Memoriały był takim wydarzeniem końskim, gdzie wszyscy się spotykali, gadali, plotkowali. To była super impreza. Pamiętam jak było tylu zawodników ze się nie mieścili j na parkurze. A teraz pusto i smutno. Rzeczywiście na zawodach towarzyskich jest większa frekwencja, ale może to powinno iść właśnie w tą stronę.... Oglądnęłam Finał malej rundy, ale na Grand Prix nie chciało mi się czekać godziny.... to tez jest z lekka chore, bo przygotowanie parkuru nie trwa godzinę. Więc zjadłyśmy coś, dziecko kupiło różową kopystek w Karino i pojechawszy do domu, najsmutniejsze to że bez żalu, bo widząc listę startową na GP podejrzewałam ze Uchwatowy team wygra🙂 Może jakby było cieplej było by lepiej.... cholera wie 🤔
Tusia, do GP była godzina przerwy, bo była to przerwa obiadowa - w piątek i sobotę była między konkursami regionalnymi a memoriałowymi, w niedzielę wypadła przed GP 😉 pogoda się udała i podłoże było fajne (oprócz soboty, jednak na to nie ma wpływu 😉 ), a resztę tworzą ludzie...
edit: tymi zawodami zakończył karierę sędziowską p. Bogdan German - jedna z najsympatyczniejszych postaci w świecie sędziów 🙁
dziewczyny mam pytanie - kiedyś o ot chyba pytałam, ale bardzo dawno temu! i coś mogło się zmienić😉
znajomy szuka stajni w okolicy krakowa, gdzie mógłby zorganizować warsztaty dla małych dzieciaków (od 4 albo 5 roku życia - chyba!). Zależu mu na takim miejscu żeby móc zorganizować im jakieś zajęcia z końmi, ale żeby tez było miejsce na jakieś ognisko itp. Czy ktoś mógłby polecić jakąś sttajnie??