O faktycznie, już kojarzę, xequus 🙂. Dziękuję za pomoc, bo trochę byłam zdenerwowana tą sytuacją, a byłymy z luzaczką całkiem same ze wszystkim... Mam nadzieję, ze za rok uda mi się znowu pojechać i ukończyć zawody!!!
W zeszłym roku w Bydgoszczy przeżyliśmy ogromny rodzinny piknik sąsiadujący z zawodami - w niedziele podczas finałów był pokaz ciężarówek. Akurat się rozprężałam, kiedy kilka stanęło obok, włączyło wszystkie światła i zaczęło trąbić ku uciesze gawiedzi. Po namiotach próbowali kręcić się obcy ludzie, ale kiedy tylko ktoś ich zobaczył, byli wypraszani, więc chyba nie było dokarmiania, chociaż strachu o to trochę było. Do tego b. głośna muzyka, chyba jakiś koncert czy tam karaoke plus pan zagrzewający do zabawy. I jakoś to przeżyliśmy. I organizacja zawodów w Bydgoszczy się podobała. Wrocław też da radę! 🙂
ja mam jakiegoś pecha chyba, na żadnym zdjęciu mnie nie ma ;/ Dziewczyny mam do Was pytanie. Przejechałam finał na czysto, z tym że po 4 czy 5 przeszkodzie mój koń się dość mocno poślizgnął na piasku na zakręcie (wylądowałam na szyi), ale zrobiłam woltę i pojechałam dalej. Czy za to dostałam 4pkt? Nawet jak nie było to z naszej winy tylko przez podłoże? Dodam że zmieściłam się w normie czasu. Dzięki z góry za odpowiedź.
Ale skoro organizatorem ma być dalej PW to raczej nie bliżej Białegostoku 😀 Polecam Kraków 😀 A serio to fajnie byłoby znów na Partynicach. Ciekawe co wymyślą skoro PW ma znów organizować...
kiedy pojawiają się jakieś dokładniejsze info odnośnie AMPów? mam na myśli np. programy ujeżdżenia obowiązujące. terminy zgłoszeń itp.? planuję się wybrać pierwszy raz 😉
oooo, nieprędko się spodziewaj 🙂. Na pewno nie w tym roku kalendarzowym. No własnie, ja tak myślałam, ze skoro politechnika wrocławska organizuje, to znowu Wrocław... Nie mam nic przeciwko, fajnie było na Partynicach 🙂. Co do Krakowa to zupełnie nie widzę, gdzie taka wielka impreza mogłaby się odbyć, także raczej odpada...