Co to jest "z urzędu"? Chodzi ci o białoruski związek jeździecki? To jest dłuższa historia, miałam , teraz już nie mam bo nie wznowiłam i nie wiadomo czy tak samo dostane w następnym roku. W każdym razie na papierach nie mogłam jechać amatorów w skokach, a w realu jak najbardziej się nadaje. 🤣
No ale dziewczyny ... chyba jednak chodzi przede wszystkim w tym zawodach by startowało jak najwięcej osób. By przez te zawody mobilizować zawodników który na co dzień nie startują. To są zawody studenckie ! Niech będzie trochę luzu i zabawy gdzie indziej nie doznamy. Normalnych mamy zawodów mamy tyle i jeszcze Leszno akademickie .... Ja bym ludzi bez oznak czy licencji nie skreślał. Zarys tych zawodów wywodzi się od amatorstwa niech jeszcze coś z tego zostanie 🙁
Słusznie prawi, dać mu wódki! :winko: Jeżeli wprowadzi się wymóg licencji i odznak, to uważam, że zgubi się studencki wymiar tej imprezy. W takim razie w moim odczuciu ginie sens kategorii "amator".. Gdzie indziej przeciętny szaraczek uprawiający sobie mały sporcik na takim koniku, jakim dysponuje, wyjeżdżający może dwa razy do roku na jakąś ligę międzyuczelnianą będzie miał szansę wziąć udział w imprezie na taką skalę? A to przeżycia niezapomniane 😎, szczególnie dla takiego amatorzyny, jak ja 🙂 Teraz jestem wprawdzie zawodnikiem, tj. jeżdżę sobie czasem jakieś marne regionalki, ale gdy pierwszy raz starowałam w MPSzW, nawet o tym nie marzyłam, bo jedyne, na co było mnie stać, to dwa razy do roku liga międzyuczelniana.. I tu pojawia się moja mała konkluzja: nie wiem, jak w innych okręgach wygląda liga, ale uważam, że tam powinny odbywać się kwalifikacje do mistrzostw. U nas kiedyś tak było, później, w związku z małą ilością startujących (chyba- popraw mnie grembus w razie czego, bo tam chyba po drodze była jakś zmiana przepisów i zdjęcie limitów wystawianych zawodników) tego zaniechano, za to u nas (na naszej uczelni) pojawiła się motywacja finansowa- zwroty kosztów w pierwszej kolejności dla tych, którzy "uczciwie" klepali tyłki w zawodach ligowych. To szerszy temat z tymi kwalifikacjami, na pewno już nie na ten rok, ale dla zachowania studencko-amatorskiego charakteru imprezy to chyba lepsze rozwiązanie, niż kwalifikowanie wg licenji pzj czy odznak.
Jak mam licencje A2 i B2, to moge jechac uj. i skoki amatorskie? Nie bijcie, ze pytam o takie podstawy, ale w ogole sie nie lapie o co kaman. Mam te licencje dzieki wkkw, wiec nie mam II klasy w skokach i uj. chyba 🙂
asior chyba niebardzo Tzn w ujezdzeniu zawsze amatorzy to byli ci którzy trzy lata wstecz nie jechali czworoboku N klasy (podpisujesz stosowne oświadczenie 😉 ) A w skokach to dokładnie się nie orientuje.
Co do licencji/odznaki to też myślę że szkoda wprowadzać tego typu ograniczenia bo wiadomo studencka kieszeń zawsze w połowie pusta 🤣 i w dodatku dziurawa 😉 więc ci którzy nie mają wielkich ambicji sportowych a chcieliby raz na jakiś czas akademickie zawody pojechać będą mieli utrudniony żywot 🙁 A szkoda by było zatracić atmosferę zawodów 🙂
Z tymi skokami to się lepiej dowiedz dokładnie co i jak jak już będzie konkretniej wiadomo o podziale w tym roku.
Tak do końca te reguły są troche 'gumowe' bo np w zeszłym roku musiałam jechać ujeżdżenie profi mimo że nie jeździłam żadnych czworoboków N do tamtej pory ale jechałam MPMK 5latków gdzie program finałowy jest NIBY na poziomie łatwego N (bardzo łatweeego bo ani ciągów, ani łopatek - nic) ale N się nie nazywa. Pani uargumentowała to tak, że amatorzy raczej na czempionaty nie jeżdżą i już - ale suma summarum się ciesze że pojechałam profi bo zostały ciekawe wspomnienia z pierwszego Ce 🤣 😡
Bombal dziękuje za wódkę teraz właśnie leczę kaca :P Kiedyś (chyba do 2006) byl limit 3 zawodników w konkurencji z jednej Uczelni ale zostało to zniesione.
Asior to ty lepiej się dowiedz czy masz licencje czy klasę :P Amazonka - twój przypadek rzeczywiście był ciekawy i sędzia główny przez długi czas zastanawiał się co z tobą zrobić :P
A właśnie ... jak już zostało poruszone. Czy w innych okręgach prócz Dolnośląskiego macie zawody z cyklu ligi międzyuczelnianej (takie regionalne zawody studenckie) ? U nas przez rok akademicki odbywają się jeden skoki i ujeżdżenie jesień/zima oraz po jednym wiosna/lato.
A właśnie ... jak już zostało poruszone. Czy w innych okręgach prócz Dolnośląskiego macie zawody z cyklu ligi międzyuczelnianej (takie regionalne zawody studenckie) ? U nas przez rok akademicki odbywają się jeden skoki i ujeżdżenie jesień/zima oraz po jednym wiosna/lato.
Wątpię, że moja uczelnia zdecyduje się na jakieś zmiany dotyczące kto jedzie profi, a kto amatorów. Myślę, że zdadzą się co do tego na regulamin z poprzednich lat (choć nie wiem jeszcze co z tymi odznakami/ licencjami).
W kujawsko-pomorskiem są w maju organizowane, mistrzostwa akademickie regionu-wszystko w 1 dzień skoki i uj. (bez żadnego podziału na profi i uj. i gdzie tu sprawiedliwość 😉 )
rtk, jeśli chodzi o skoki, to najczęściej przy pierwszych i ostatnich zawodach w Golędzinowie w danym sezonie, czyli zwykle druga połowa kwietnia i druga połowa października, z ujeżdżeniem bywa różnie, ale zwykle na Partynicach na hali, jesienne są.. w grudniu, wg kalendarza imprez DZJ w tym roku 12.12. (wszystkie są ujęte w kalendarzu DZJ, ale to ujeżdżenie czasem "wędruje"😉
Liga to fajna sprawa- ja dzięki niej w ogóle zaczęłam startować.. 🙂 Ehh, nostalgia mnie dopada.. 😉
amazonka, to moze mi tez powiedza, ze mam jechac profi, bo czworobok ** ma lopatki, trawersy, klus wyciagniety, galop wyciagniety, luki w kontrgalopie, zwroty na zadzie w stepie? :zemdlal grembus, rzeczywiscie najpierw sie dowiem co ja wlasciwie mam 😉
Nie wiem czy byłaś na Mistrzostwach Pomorza i Kujaw w tym roku, ale to naprawdę w opinii wszystkich była porażka organizatorska! Myślęcinek jest znany ze swojego braku zorganizowania. Już lepiej byłoby nawiązać współpracę z Gliszczem!
Ale skoro nie ma możliwości zmiany miejsca, mam nadzieję, że uda się UTP zapanować nad zwykłym chaosem Myślęcinka i poprowadzić sprawnie zawody, bez wymysłów i kombinowań pewnych "asów".
vissenna wiem, wiem co się działo Z tą różnicą, że ośrodek jest "wypożyczony" na czas zawodów, cała organizacja spoczywa na rękach uczelni, właściciel ośrodka daje tylko namiary np. na wypożyczenie boksów ale wszystkie decyzje podejmuje uczelnia, nic nie jest z góry narzucone. Wszystko oczywiście wyjdzie w praniu ale mam nadzieje, że jakoś damy rade 😉
Mam nadzieje, że żubra nie będzie 😉 Dokładnie, Myślęcinek jest 5 min od centrum miasta, a do noclegów jeszcze bliżej. Po za tym musi być miejsce na 3 czworoboki, parkour i rozprężalnie dla skoczków.
czy ktoś coś już wie o dolnośląskiej lidze międzyuczelnianej? Słyszałam że ujeżdżenie ma być na partynicach na hali w grudniu. Termin się zbliża, a informacji dalej brak. Pomocyyyy