ze strony operona : "Natomiast w arkuszu w zadaniu numer 30 nie pojawiły się wszystkie dane potrzebne do jego rozwiązania. W związku z tym zadanie to zostało anulowane. Ogólna liczba punktów, którą uczniowie będą mogli zdobyć za cały test, wynosi 45, a nie 50 punktów. Przepraszamy za utrudnienia"
ogólnie chodziło o to, że nie podali czasu, w jakim nastąpiło przyspieszenie.
Papi - dokładnie 😀 a najlepsze jest to, że ja to wszytsko policzyłam, bez większego zastanowienia, że mi czegoś brakuje i całkiem fajny wynik mi wyszedł 😀
Papi - dokładnie 😀 a najlepsze jest to, że ja to wszytsko policzyłam, bez większego zastanowienia, że mi czegoś brakuje i całkiem fajny wynik mi wyszedł 😀
Dokładnie i nawet byłam pewna, ze mam to zadanie dobrze 😂
Łosiowa pw doszło? jestem z Wawy, myślę że mogę pomóc 🙂
A no to dobrze, bo w klasie prawie wszyscy to zrobili tylko nie ja... A w humanistycznym, jak był ten obraz. To odp było, że statyczny czy uproszczony? 😡
tulipan nie zgodzę się żeby próbne były trudniejsze... u nas był w miarę wyrównany poziom rok temu. Fajrant byłam przekonana że masz przynajmniej 20 lat 😵 Powodzenia wszystkim na testach! 😅
I tak btw... wierzcie w stereotypy na temat poszczególnych liceów. Ja nie uwierzyłam... i źle się to skończyło.
Łosiowa pw doszło? jestem z Wawy, myślę że mogę pomóc 🙂
A no to dobrze, bo w klasie prawie wszyscy to zrobili tylko nie ja... A w humanistycznym, jak był ten obraz. To odp było, że statyczny czy uproszczony? 😡
Uproszczony. Ja w mądrości swej dałam fantastyczny 🤣
z autopsji też wiem, ze próbne są trudniejsze od rzeczywistych 😉
a co do średniej do w gimnazjum miałam 5.1 a teraz będę miała 4.3 😁 przy czym z fizy i matmy w gimnazjum 5 a teraz 3, ale 3 to odpowiednia ocena wg. tego co umiem z tych przedmiotów 😁
ale ciesze się, bo w gimnazjum miałam jeden język-niemiecki, ale od kilku lat chodziłam na korki z anglika i LO poszłam na rozszerzony angielski i podstawy niemca (teraz na lekcjach mogę pospać :hihi🙂 i z angielskiego mam 4 💃
a co do średniej do w gimnazjum miałam 5.1 a teraz będę miała 4.3 😁 przy czym z fizy i matmy w gimnazjum 5 a teraz 3, ale 3 to odpowiednia ocena wg. tego co umiem z tych przedmiotów 😁
Ja miałam w gimnazjum (3 klasa) około 5.5, a teraz 4.8 😉 nie mam żadnej 3 i jestem z siebie dumna 😅
ja też w gim cos koło 5,1 teraz jakies 4,4, 4,3 w tym 3 tróje- matma, fiza i anglik drażni mnie to, że u nas w gim nie uczą choć troszkę podobnie jak w liceum, że nie wprowadzają uczów w 'inne' nauczanie w liceum. Mi było bardzo trudno się przyzwyczaić, teraz jest w miare ok, matma i fiza mi wisi, anglika sie może na drugie półrocze poprawi i będzie dobrze 😎 a co do próbnych- mi też wydaje się, że są trudniejsze 😉
Oceny zależą w dużej mierze od szkoły i poziomu, chociaż materiał ten sam wszędzie. Ja osobiście 'podupadłam' przez ogrom rozszerzeń, które sobie 'wymyśliłam'. Mam profil klasy filologiczny (rozszerzony niem, ang i pol) + blok prawniczy (rozszerzona hist i WOS), jeżdże 5x w tyg., 1x w tyg. mam korki z matmy, 2x w tyg. trening hh, a jak mam jeszcze zawody to wymiękam 🙄 Także ze średniej jestem jak najbardziej zadowolona - przedmiotów, których nie zdaje na maturze nie ucze sie praktycznie wogóle, oceny z nich to 3,4 😉
Wg mnie oceny nie są wyznacznikiem... prawie niczego. Licea tak bardzo różnią się poziomem i wymaganiami, że nie ma co porównywać. A nawet materiał nie jest wszędzie ten sam - niektórzy nauczyciele, np. w klasach humanistycznych, nie robią całej podstawy z np. fizyki, bo uważają, że to nie ma sensu. (Moim zdaniem to troche głupie, no ale cóż. 🙄 )
Ramires - to właśnie usiłowałam ująć w pierwszym zdaniu mojej wypowiedzi, ale obawiałam się krzyku 😉
Ja cały czas myśle nad czym, czy aby na pewno takie ogólne kształcenie jest właściwe. Wiadomo, że humanista powinien mieć podstawy z przedmiotów ścisłych i na odwrót, ale bez przesady ! Są takie tematy, których przerabiania nie widze sensu. Ja jestem typowym humanistą myślącym logicznie, więc z matmą problemu nie mam. Natomiast fizyka to już inna bajka. Raczej horror. Po prostu musze sie napracować 2x więcej niż ścisłowcy.
tulipan ok, ale tak samo jak Ty masz z fizyką mają niektórzy ścisłowcy z napisaniem eseju. Wg mnie taki układ jest dobry, ponieważ nie wszyscy są tak mocno ukierunkowani żeby w 3 klasie gimnazjum mogli podjąć decyzję o konkretnych przedmiotach, których chcą się uczyć. Ja np. mam ten problem i jestem w klasie językowej. Gdyby było tak, jak chcesz, nie miałabym po tej klasie innych możliwości niż lingwistyka albo filologia.
Fizyka to horror, nawet dla mnie-typowego ścisłowca. Nasza fizyczka nie może zrozumieć że jestesmy na mat-geo bo niezbyt lubimy fizykę(dlatego większość klasy wybrała ten profil),i robi nam program rozszerzony z fizyki.
Tylko co potem? Bycie ekologiem jakoś mnie nie kręci... kuuuurcze chyba nie znajdę dla siebie kierunku i skoncze gdzieś gdzie wcale mi sie nie spodoba. Tak jak to było z liceum 🤔
Ramires, Spokojnie 🙂 Zawsze można się przenieść jeżeli stwierdzisz, że to Cię jednak nie interesuje. W końcu to co skończysz (przynajmniej teoretycznie) będziesz musiała robić przez całe życie. Trudno, żeby większość 17/18- latków wiedziało co chce robić na 100% ... . Poza tym proponuje usiąść z kartką, otworzyć wszystkie strony uczelni, które jako tako Ci odpowiadają, spisać kierunki i wymagania i się troszkę z tym oswoić. Bo tak na prawdę trudno bez tego to wszystko ogarnąć 😉
ja mam pytanie, gdzie mogę się wybrać po LO po zdanej (tfu tfu) maturze na podstawie z gegry,matmy. Oprócz geodety. Są jakieś studia geograficzne czy coś w tym rodzaju? W ogóle interesują mnie wszystkie możliwości...