Murat-Gazon, ja w większości na wsiach widziałam takie roczniaki/dwulatki nawet i źrebaki które szły przy matce, ale zaprzegnięte nie były, tylko sznurkiem od kantara do matki przywiązane i miały blokadę zrobioną z sznura od zewnętrznej strony co by nie uciekły, znam też gospodarza, który tak raz na jakiś czas jechał (do sklepu czy cuś), bo auta nie miał. Nie widziałam żeby sie wtedy tym koniom krzywda działa, biegły jakby luzem, ale co prawda to prawda różne obrazki teraz są, a niektórzy to chyba myślą że oprzęgany i ciągnący roczniak/dwulatek szybciej i lepiej sie sprzeda.. 🙁
desire co gorsza nie można wykluczyć, że dla określonej grupy potencjalnych kupców rzeczywiście taki roczniak/dwulatek stanowi jakąś wartość i może zostać kupiony właśnie dlatego, że już pracuje 😕 Bo nie da się ukryć, że to nie my jako grupa społeczna jesteśmy adresatami tego typu ogłoszeń.
Murat, jak ze zdania "kopyta ma zadbane i żadnych innych defektów oprócz brudu nie widzę" wywnioskowałaś, że w mojej opinii roczniak może być brudny? Od kiedy "defekt" jest określeniem pozytywnym? Również naoglądałam się źrebaków w pracy i wiem, jakie niesie to ze sobą konsekwencje, ale myślę, że komentarze "bym tych wszystkich dziadów za jaja wieszała" są po prostu chamskie, gdy nawet nie wiadomo, jak ten koń jest traktowany. Po wielu umieszczanych tu zdjęciach rzeczywiście widać, że konie są zaniedbywane, po tym, według mnie, nie. I tyle, nigdzie nie piszę, że branie roczniaków do roboty jest dobre.
Po wielu umieszczanych tu zdjęciach rzeczywiście widać, że konie są zaniedbywane, po tym, według mnie, nie.
sivrite ale po stwierdzeniu że on nie jest zaniedbany, to można jednak stwierdzić że w Twojej opinii koń może być brudny. Jak dla mnie to właśnie zaniedbanie, nie chcę wiedzieć co się dzieje pod tymi sklejkami...widziałam już w życiu odparzenia po takich "czystych" koniach
Sivrite ten koń zaprzęgnięty jest do normalnego wozu a nie do dwukółki i na wsiach takie młodziaki potrafią być normalnie użytkowane.
Jak się przyjrzeć, to rzeczywiście. Zmylił mnie pojedynczy dyszel. Skraweknieba, to ja proszę o wysłanie mnie do TOZu, bo mój też jest czasami po kilka dni w skorupie. No jest brudny, ale w większości przypadków taka skorupka nic złego koniowi nie robi. Problemy skórne od brudu są przypadkami ekstremalnymi. Po porządnych kopytach wnoszę, że koń nie stoi w boksie na metrowym gnoju, tylko po prostu wypanierował się na pastwisku. Już nie będę dyskutować... Nie uważam, że brud jest dobry, ale według mnie nie jest też jakimś ogromnym grzechem jeździeckim. Oczywiście w "granicach rozsądku". Ja nawet nie chcę właściciela bronić, chciałam tylko pokazać, że tak naprawdę nic nie wiadomo po tych zdjęciach i ogłoszeniu, więc nie ma też sensu tak na niego najeżdżać.
Sivrite, jakbyś nie zauważyła, to w mojej wypowiedzi była na końcu taka ikonka: 😉 Po prostu rozbawił mnie szyk zdania, które napisałaś: "koń jest brudny i niewyględny, bo jest roczniakiem". I tyle. Nie najeżdżam na Ciebie ani nic 😎
Natomiast w temacie brudu - nie no, jak sobie koń lata po podwórku za stodołą brudny, bo nikomu się nie chce/nie ma czasu wyczyścić, to powiedzmy ok, ale już jak się wystawia ogłoszenie o sprzedaży, to można by się postarać i chociaż do zdjęcia wyczyścić. No chyba że właśnie docelowa grupa odbiorców jest taka, że nikogo to nie zdziwi. W sumie zdarza mi się czasem widzieć takie chłopskie konie u wozów, co wyglądają, jakby ich nie czyszczono od miesiąca - mnie by było wstyd takiego konia ludziom przed oczy wystawić, bo to jednak świadczy o mnie jako o właścicielu, ale cóż...
Sivrite już telefon wykonałam 😎 spodziewaj sie najazdu 😎 a tak serio nie czepiam się, po prostu wypowiedź była tak skonstruowana, że można było stwierdzić, że to jest w porządku. Mój koń też nie zawsze biega czysty, ale jednak uważam, że koń na jazdę, kiedy zakłada się na niego jakikolwiek sprzęt czy do zdjęć sprzedażowych powinien być czysty.
Orzeszkowa Chodzi mi o sam sposób napisania, wiem o co człowiekowi piszącemu ogłoszenie chodzi, ale samo napisanie przyczepa na 1,5 konia dla mnie jest dosyć zabawne i można to napisać w bardziej logiczny sposób czyż nie ? 🙂
Atea Możliwe nie znam się na tyle na przyczepach :P Nie wiedziałam że tak się je określa "fachowo" że tak powiem, myślałam że ktoś po prostu we własny sposób nazwał to tak w swoim ogłoszeniu dlatego dosyć mnie to rozbawiło 😀