[quote author=_Gaga link=topic=190.msg2525469#msg2525469 date=1460046828] Szczególnie ta super dopasowana do jeźdźca i konia ujeżdżeniówka w 1:23 🤔 Siodło za wąskie na konia , leży na łopatce i ma za długą dla jeźdźca tybinkę.... 🤔wirek:
[/quote]
Ja bym dodała jeszcze, że ma za małe siedzisko. Biedna dziewczyna siedzi na tylnym łęku. Pojechanie kłusem ćwiczebnym w takim siodle jest katorgą.
[quote author=_Gaga link=topic=190.msg2525717#msg2525717 date=1460098334] Chess, pokora przychodzi z wiekiem i doświadczeniem. Ja też jako 16 latka byłam "miszczem podwórka" Trochę trwało zanim mi przeszło 😉 [/quote]
Mnie na szczęście to ominęło 😉 Właśnie mając jakieś 15-16 lat trafiłam do stajni gdzie pracowałam za jazdę i gdzie była masa osób o niebo lepiej jeżdżących ode mnie. Inna sprawa, że to chyba kwestia charakteru i tyle. Ani mając naście lat ani teraz nie powiedziałabym, że mam ogromne doświadczenie chociaż jak widzę jacy laicy czasem uczą jazdy w NIEKTÓRYCH szkółkach za stodołą czy w agroturystyce albo kupują konie to... no aż mam ciarki 😉
Chess, ale ja jeździłam od zawsze. Rodzina hoduje konie, mogłam sobie startować, jeździłam (dziś napisałabym że psułam) młode konie aa i straaszne łogry - no "miszcz podwórka" jak nic!! 😂
Od razu mi się przypomniało, jak kiedyś facet z firmy powiesił ogłoszenie, że robią "recyCling" 😀 Weiss dobrze niego dzwonił, czy mógłby wykonać przyjaciółce, on by jej wykupił w prezencie 😀
Mnie ciarki przeszły, że koleżanka na poziomie "zaawansowanego brązu" będzie na obcym koniu poprawiać koleżankę, która uczy się skakać. O żesz ty orzeszku 😲
One chcą go gdzieś "wziąś ć", ja bym chętnie swojego oddała 😉(musialam zrobić z dostępem bo tego nawet mi telefoniczny słownik nie chce przepuścić i samowolnie poprawia 😉)
Kurde, jestem w stanie zrozumieć to, że myślące osoby na poziomie brązu chciałyby samodzielnie przez ten miesiąc pojeździć na spokojnym, lajtowym koniu (pomijam cały wydźwięk ogłoszenie i resztę wymagań bo to się nadaje do dłuższej dyskusji) ale te teksty o tym, żeby właściciel nie przyjeżdżał zbyt często to po prostu bezczelność na maksa...
Edit. Sprawdziłam na fb. Autorka tego ogłoszenia wygląda na max 13 lat :|
Chess, na litość boską, to są dzieci, co wymyśliły to napisały. Jaka dłuższa dyskusja? 😵 Rany czy trzeba być starą babą, żeby na takie ogłoszenia patrzeć z przymrużeniem oka i przez palce. Przecież nikt im konia nie da.
Watrusia, może i przesadzam 😉 W każdym razie jako nastolatka jeździłam w wakacje w stajni gdzie 13-14 latki miały konie prawie na wyłączność (wakacyjna instruktorka załamywała ręce, ja i znajoma tak samo) po zapłaceniu właścicielowi stadniny 200zł miesięcznie więc nie jest pewne, że nikt im konia nie da. Nikt rozsądny nie da - to pewne, ale nie tylko tacy ludzie istnieją.
Chess, przesadzasz 🙂 A to jak ty jeździłaś to już gdzieś pisałaś. Ale żeby wydzierżawiły konia, to jednak jest to mało prawdopodobne, muszą się zgodzić rodzice, a tak naprawdę to oni wydzierżawić, bo młode są niepełnoletnie. To wszystko nie jest tak hop siup.
Nie kojarzę, żebym akurat o tamtej sytuacji pisałam ale może gdzieś się trafiło. No i ja chyba w jakimś innym świecie żyję 🤣 "Wydzierżawić" konia to czasem jest właśnie takie hop siup. W tamtym miejscu żadna dziewczynka nie miała podpisanej umowy, rodzice w stajni nie bywali, nie kontrolowali w żaden sposób (jak raz widziałam jakąś mamę to nie miała zielonego pojęcia o tym co jej córka robi) a dać 200zł i rower to mniej kasy niż wysłać na obóz. To było w zupełnie innym województwie ale tutaj, u siebie, jestem w stanie wskazać osoby, które gdyby finansowo im pasowało to by konia ot tak dały takim dziewczynkom jak ta z ogłoszenia, bez umowy. No ale nieważne, faktycznie nie ma co się przejmować tego typu ogłoszeniami. Cieszę się, że teraz bytuję w miejscach (i z ludźmi) gdzie takie akcje nie mają miejsca i gdzie króluje rozsądek 🙂 Inna sprawa, że ja ogólnie mam skrzywienie (czyżby zawodowe? ciężko stwierdzić) odnośnie bezpieczeństwa i koni w połączeniu z dziećmi i młodzieżą.
Chess, to co piszesz to kosmos 🤔 Pytanie tylko, jak się komuś coś stanie, to co wtedy? Bez umowy, rodzice w lesie. Ja jednak myślę że 99% takich ogłoszeń umiera śmiercią naturalną.
Watrusia, niestety widziałam całkiem sporo kosmosów, nie tylko tego typu i to jest przykre. Po wakacjach 2 lata temu gdzie byłam wychowawcą w dużym ośrodku jeździeckim jestem przewrażliwiona na maksa :/ Ogólnie to masz całkowitą rację. Takie coś jak widziałam tam, te kilka lat temu, nie powinno mieć miejsca i również mam nadzieję, że znaczna większość takich ogłoszeń pozostaje bez odpowiedzi.
wiatrusia ja rownież znam osoby ktore bez problemu, bez umowy dawały dZieciakom w ten sposob konie... Co lepsza pewien pan z okolic mając słabe pojęcie dopłacał za boks, w przekonaniu ze koń jest w treningu. Płaci tylko za pensjonat, a robota za free 😉 jeżdżąca osoba w wieku 14 lat ucząca sie jezdzic...zero kontroli rodzicow... Kompletny samopas.
No więc właśnie :/ Nie wszystko zawsze wygląda tak jak powinno i jakbyśmy chcieli. W miejscu o którym mówią dochodziło do tego wszystkiego to, że dorośli ludzie też odwalali takie akcje, że dzieciaki miały taaaaki suuuper wzór. Ruszanie galopem spod stajni po asfalcie to była u niektórych norma. Za to wakacyjna instruktorka była głupia bo nie pozwalała na głupoty i próbowała czegoś uczyć więc jej dziewczynki unikały jak mogły 😉 Pamiętam, że przez jakiś czas śledziłam photoblogi niektórych z nich. Właściciel stadniny też był "ciekawym" człowiekiem. Praktycznie wszystkie konie tam to były klacze źrebne abo ze źrebakami, dawane tym dzieciakom po wstępnym ujeżdżeniu, te młodsze w wieku ok 3-4 lat. Trochę offtop się robi więc chyba tyle ode mnie 🙂