szczerze to nie widzę w tym specjalnie nic dziwnego - kobyła zapewne ma młp papier, a ktoś ze związku ją opisał jako kuca (może w wieku, w którym była opisywana - np 3 lata była b. malutka, a potem strzeliła?).
Z resztą - były już kwiatki z paszportami, nawet ktoś pisał na forum. Konie ras np wlkp (czysto!) dostawały paszport z rasją PKSP i dopiero po "odwołaniu" okazywało się, ze to pomyłka, a wręcz chochlik drukarski...
lub ma podłożony papier... w ogłoszeniu co innego, przez telefon jeszcze inaczej 👀
Tu jest coś pokręcone. Ojciec Kortiny w bazie PZHK jest opisany jako mały koń i do takiego rejestru jest wpisany (wydaje mi się, że tu coś nei gra bo Platon chyba był normalnych rozmiarów koniem 😉). Inna sprawa, że ta kobyła jest w 1/4 hanowerska - nie miałaby szans na wpis do księgi małopolskiej, o któej wspomina właściciel.
potwierzam, Platona jezdzil Kufel i pochodzenie sp ale nie wiem czy wlasnie nie mial rasy kuc wpisanej, licke mial na kuce i male konie z reszta dawal ladne, skaczace kucorki. Co do rasy to nie takie kwiatki w mlp sie znajdzie:/
Platon może wzrostem nie przygniatał ale mały nie był i siwa Klara też mała nie była ani kucem ani małym koniem. Może Kortina młp nie jest ale pzhk powinno jakoś inaczej rozwiązac problem rasy. Bo przy niej podział na konie i kuce wziął w łeb.
[quote author=Karla🙂 link=topic=190.msg1623356#msg1623356 date=1356187155] potwierzam, Platona jezdzil Kufel i pochodzenie sp ale nie wiem czy wlasnie nie mial rasy kuc wpisanej, licke mial na kuce i male konie z reszta dawal ladne, skaczace kucorki. Co do rasy to nie takie kwiatki w mlp sie znajdzie:/ [/quote] On ma wpis do rejestru małych koni (taką licencję dostał). korysindex czas się dokształcić..., podłożony papier to by był gdyby z dwóch gniadych urodziła się siwa kobyła 😉
galopada_ mam nadzieje, ze to tylko jaja i jakiemuś dziecku sie nudzi podczas przerwy swiatecznej albo co. bo jeśli osoba ktora nigdy nie siedziała na koniu chce kupić 3-latka to generalnie... powodzenia 😉
galopada_, ta osoba chciała po prostu pojeździć sobie za darmo, pogalopowałaby i zapewne by spadła, jeśli tego nigdy nie robiła, powiedziałaby, że koń się nie nadaje i go nie kupi. tym o to sposobem odbyłaby jazdę totalnie za darmo i jeszcze zobaczyłaby jak to jest galopować 😜 ewentualnie "wybrałaby se" innego konia do jazdy (ale ciekawe, czy za darmo czy jazda płatna? 😁 )
nie wierzę po prostu. teraz będzie wysyp kwiatków na święta, potem ferie...