dokladnie, bo z jednej strony kon profesor a z drugiej do towarzystwa. choc mam wrazenie patrzac na konia, ze wlasciciele stwierdza ze kuleje ale galopuje pod siodlem...
EDIT dzwonilam. juz po nią ktoś jedzie, ma byc za godzinę... konik dwudziestoletni, na kosiarkę, podobno po kontuzji i kuleje ale co i jak to nie chcial powiedziec bo sprzedana....
nie wiem tego... ale nie sadze bo to nie dosc ze starszawa to jeszcze sama skóra i kosci, kto by to zjadł... zapewne na nastepne lato jak sie pobudujemy to jakąs kosiarkę towarzysząca sie wezmie, szkoda ze teraz to ogloszenie a nie na nast lato...
katy, na szczęście koń nie wygląda na bardzo zaniedbanego. A co do metody kantar+ogłowie, to nie mi się wypowiadać, bo każdy ma inne metody jazdy.
governmenthorse, co do tego folbluta, to niestety taka ich uroda. Jest to rasa o dość szczupłej sylwetce, dlatego przy nawet lekkim spadku wagi od razu widać u nich żebra. Nie mówię, że nie ma "dobrze wyglądających" anglików, ale ja wielokrotnie spotykałam się z takimi, które pomimo odpowiedniego karmienia, będąc w ciągłym treningu, z różnych przyczyn miały na wierzchu żebra. (no, może nie aż tak jak na tym ogłoszeniu...)
Uwiąz jest przypięty do kantara a nie do ogłowia co często można spotkać. Sądzę też że został przywiązany na czas robienia zdjęć i tragedia się nie stała jak trochę się pokręcił. Bardziej przejmowałabym się wiekiem konia a nie sposobem uwiązania czy kantarem pod ogłowiem.
Prawie zapomniałam o moim ulubionym wątku, a tam takie kwiatki:
Przyjmę konia :uśmiech: Jeżdżę konno ponad 3 lata, znam się na koniach i bardzo pragnęłabym mieć swojego końskiego przyjaciela :uśmiech: Mam bardzo duże podwórko, las za domem, i mam miejsce gdzie trzymać konia i zrobić dla niego pastwisko :uśmiech: Może to być koń po kontuzji, mieć np. 17 lat, chętnie przyjmę :uśmiech: Zainteresowanym mogę wysłać zdjęcia podwórka itp na e-maila :wink: w razie czego zostawiam mój numer GG : 1033806 A najlepiej by było gdyby koń był z woj. śląskiego chociaż nie musi koniecznie :wink:
Widać dużo dobrych chęci, ale wszyscy wiedzą, jak to z chęciami i piekłem szło 🙄
koninka ogólnie w porzadku ale po wpisaniu w google imienia i nazwiska z maila, wyskakuje facebook, na którym w albumie na sprzedaż jest ta kobylka i pieknym lezeniem. a sadzac po zdjeciach, to są z zawodów 😉
[quote author=_Gaga link=topic=190.msg1110534#msg1110534 date=1314166876] w albumie na sprzedaż jest ta kobylka i pieknym lezeniem. a sadzac po zdjeciach, to są z zawodów 😉
Ale o co chodzi?? Na sprezdaż jest kobyłka i leżeniem??!! 🤔 [/quote]
troszke chyba bylam nieprzytomna, kobyl chyba wylamal, jezdziec na dole, a kon z obledem w oczach 😉 leżeniem jezdzca 😉
i brak interpunkcji sie klania
w albumie "na sprzedaz" jest ta kobylka z pięknym leżeniem jezdzca.
Ten folblut jest IMHO zupełnie OK. Dupcia równa, a że żebra widać to moim zdaniem mniej razi niż ten potworo-konik polski. To jest dopiero choroba. No ale ludzie tłuszcz lubią. American size po raz kolejny...
Moim zdaniem ta kobyła Mirinda wygląda okropnie. Oczywiście, nie jest to jakaś chorobliwa chudość, ale jest zdecydowanie za chuda i zero mięśni. A myślę, że mogłaby być ładna jakby o nią zadbać, odpaść i dobrze potrenować. Ja w ogóle nie mogę patrzeć na te zdjęcia, po prostu mam odruch wymiotny, bo jak można tak konia dodatkowo oszpecić obcinając w ten sposób grzywę i grzywkę na czole. No przecież każdy koń wygląda z taką fryzurą jak totalny debil, dla mnie to jest szczyt wiochy i jakiegokolwiek poczucia estetyki. Fuuuuuuuu!!!!
wiecie co ja przegladając niektóre ogłoszenia nie do końca was rozumiem...... czepiacie sie wszystkiego.... zgodze sie ze niektóre metody są dziwne i drastyczne ale dla ludzi ze wsi którzy konia używają w polu jest to w 100% normalne i OK i nie ma co za bardzo przeżywać widząc 2-latka pod siodłem bo chyba nie macie ciekawszych zajęć, tylko siedziec na allegro i szukać tego typu ogłoszeń lepiej krytykować? a nikt nie pomyśli że może gdzieś niedaleko niego jakiś niedouczony chłop ma swoją kaśke czy baśke ? i może zamiast marnowac czas np. pofatgować sie do jednego czy drugego typa.... Dogadać się wpadać tam co jakiś czas przeczyścić konine..wziąć na trawke..kupić worek marchewki czy nawt raz w roku zafundować werkowanie i Już konina bedzie miała lepszy żywot.... ale z regóły jest tak że panienki które w tej kwestji maja dużo do powiedzenia i Bardzo lubią krytykować same zamiast zaopiekować sie jakimś gospodarczym koniem w wolnym czasie wollą jeździć na najdroższe treningi za które płacą nadziani rodzice bo córeczka ma taki kaprys...