Forum konie »

Zadziwiające, nietypowe ogłoszenia

Szczerze mówiąc, ogłoszenia nie przeczytałam nawet, tylko powalił mnie sposób przekazania konia 😡
widzialam czesto koce pod czaprakami, zwlaszcza u starszych ludzi, którzy chcieli zeby kon mial bardziej miekko. nie widze w tym nic tak okropnego czy szokujacego

dzieciak maly, jasne, ale ma jakis tam kask, poza tym nie jezdzi tylko stoi, moze byl oprowadzany i postawiony tylko do zdjecia zeby pokazac jaki jest kon spokojny? jak dla mnie normalne ogloszenie, nie naganne czy dziwne.

a co do fryza, sposob transportu znakomity😀 niezla stawka, chyba dhl😀
http://allegro.pl/okazja-sprzedam-kuca-i1742486956.html

taaaa, wzorowe ubranie jeźdźca ....
wgl w tym ogłoszeniu tylko do jeźdźca można się przyczepić...

edit : + coż za profesjonalny sposób "zabierania" nogi od konia, nie zdziwiłabym się jesli podczas robienia tego zdjęcia dostał z kopyta w łeb
http://allegro.pl/kucyk-atrakcja-z-dojazdem-do-klienta-i1765730367.html ludzie mają świetne pomysły na interes  😁
z re-voltowych - pogrubienia moje

Mam 13 letnie doświadczenie w pracy z końmi, startuje w zawodach, posiadam brązową odznakę jeździecką. Mam skończone 16 lat
Zajmuję się:
- zajeżdżaniem młodych koni
- korektą trudnych
- prowadzeniem jazd i treningów
- doradztwem żywieniowym i handlowym

- luzakowaniem
- sprzątaniem, czyszczeniem i wszystkim co przyjdzie do głowy.

16-latka z 13-letnim doświadczeniem 🤔  to niby miala 3 jak zaczęła jeździć 🤔
reszta też ciekawa.. człowiek orkiestra- gra i świeci
No, jeździć pewnie zaczęła, a raczej siedzieć na koniu, ale doświadczenia jako takiego nie może mieć.
http://allegro.pl/kucyk-atrakcja-z-dojazdem-do-klienta-i1765730367.html ludzie mają świetne pomysły na interes  😁



A co w tym dziwnego? Jest masa takich usług - krzywda konikom się nie dzieje, dzieciaki są przeszczęśliwe. 🙂 Sama zresztą ze swoim na festyn się wybiorę.
Dla mnie trochę dziwne,po raz pierwszy spotykam się z takim rodzajem usługi. 😉
Przyjmę na dożywocie kuca lub małego konia do towarzystwa dla kucyka pony.

Ja tam bym raczej innego kucyka pony szukała  🤣
pytanie za 100 punktów:
Czego brakuje na 2 i 3 zdjęciu?

http://allegro.pl/sliczna-klacz-3-letnia-i1757139281.html
tajemniczo wyszlo ;>
U mnie na kompie akurat bardzo dobrze, że koń je ze żłobu  😉

edit: literówka
Wygląda jak wymazane, ale chyba po prostu ma pysk w żłobie.

http://allegro.pl/pensjonat-dla-koni-i1759892561.html - pierwsze zdjęcie trochę mylące, chyba, że konie tak tam mieszkają.
faktycznie to żłób, na kompie mam tak ustawione kolory, że dałabym sobie rękę uciąć, że ktoś wymazał pół pyska w fotoszopie, na drugim zdjęciu u  mnie widać nawet kontur po "wymazanym"

w takim razie przepraszam za zaśmiecanie
http://allegro.pl/jedyny-na-alegro-kantar-okucia-nierdzewne-i1768046322.html
Serio jedyny na allegro źle nałożony kantar.  😀
daniella brak słów  🤣
Ufff na dodatek na żywo jeszcze bardziej dorodny niż na zdjęciach, a na zdjęciach ocieka tłuszczem - włącznie z grzebieniem tłuszczowym i poduchami na dupsku. Tak, wiem, że to zimnokrwiste zwierzę, ale to nie zmienia faktu, że to objawy chorobliwe  😵 i to już u dwulatka...
ale przynajmniej jest czysty, ma przyciety ogon, nie ma przerosnietych kopyt i zrobili mu ladne zdjecia. widac, ze dbaja.
czepiacie sie, czasem nawet prostych ludzi, na siłe. Nie każdy ma "słitaśne" warunki dla konia, nie każdego stać na płyny, "kosmetyki" do wszystkiego-generlanie ten wątek przerósł niektóre osoby. Już nie wiem który raz i ja powtórze inne prośby-o zamknięcie tego wątku. To jest żenujące.

już widze zdjecia konia mojego wójka-gdyby wstawił-jakby były komentowane.
Koń z pętem na nogach na łańcuchu-strrrrrraszne. To nic ze tłuszciutki, w robocie oszczędzają-jak robota w polu to zawsze dzieciak z gałązką lata co by komary odgonić, wyczesany, z wodą w pole pare razy latają co by nie zabrakło-zimą owszem, wiekszosć w chlewie- w zaklejkach.Ale kiedy mogli puszczali tego konia....generalnie niczego poza "wyższym" standardem temu koniowi nie brakowało-nawet jak źrebaki sprzedawali to nie na rzeź tylko w drugie ręce.

ale niektórzy zapomnieli chyba ze ktoś moze nie ma warunków, wyższych standardów ale dalej mają serce do zwierząt-i ile są w stanie dać tyle mogą-no ale dla niektórych to za mało. A nie oszukujmy sie- konie dalej w gospodarstwach są do pracy a nie do "koffffania"

taaa...już widze jak wuju jej owijeczek szuka....kolor zależny od pory roku 🤔wirek:

dla mnie to tu taka loża szyderców, pole do popisu robi sie dla tych co naglę wiecej mogą od innych, na wiecej stać.....i chyba już innej rozwyki nie mają
katija
ale przynajmniej jest czysty, ma przyciety ogon, nie ma przerosnietych kopyt i zrobili mu ladne zdjecia. widac, ze dbaja dokładnie
Nat bez urazy ale od kiedy otyłość jest cechą pozytywną chyba nie zdajesz sobie sprawy że koń musi mieć pewne minimum i trzeba wiedzieć jak to minium wygląda, mało ruchu i przekarmienie napewno sie do tego nie zalicza. Jak tak dalej bedzie to ten dwutalek przejdzie ochwat bo kopyta i organizm nie ogarną tej tuszy albo siądą mu stawy i kręgosłup i prędzej czy później a raczej to pierwsze bedzie sie nadawał do uśpienia/na pastwiska tudzież w gorszych przypadkach żeby odzyskać kase pójdzie na rzeź. śa pewne zasady które nie są żadnym widzimisie. to fakty jak np taki że 23miesieczny koń jest jeszcze źrebakiem i każdy rodzaj pracy choćby nie wiadomo jaki był wyrośniety i "dorodny" mu szkodzi.  Nie wystarczy żywić i czyścić by można było uznać że o konia sie dba trzeba jeszcze wiedzieć jak to robić prawidłowo.
sasqach
jasne, masz racje...tylko nie lubie takiego przechodzenia ze skrajnosci w skrajnosc.wiecznie komuś co przeszkadza..czasem byle co. tak jak w "kwiatkach"

to fakty jak np taki że 23miesieczny koń jest jeszcze źrebakiem i każdy rodzaj pracy choćby nie wiadomo jaki był wyrośniety i "dorodny" mu szkodzi

tez sie zgodze-to logiczne. tylko jak niektórzy chwytają sie wszystkiego tak i ja to robie. Na przerost, z absudru-i wtedy widac odzwew. to odobrze.
ale jak w życiu-większośc ma dwie strony medalu-tak samo moze było i tu. Ja tylko oczekuje czasem obiektywnej oceny sytuacji. praca dla konai który ma 23 msc-porażka. Ale moze ktoś chciał dobrze konia utrzymać przy...kości 😉 ale widocznie go to przrosło i nie wiedział ze przesadził...ale nie wystawia tez konia typu" zapasiony, mięsiosty" a tym samym wysoka cena miesa....

generalnie ciezko mi juz zebrac mysli.....zmeczona jestem, ale nie chce tez aby moje słowa były zrozumiane patrznie 😉
sasqach, oczywiscie ze zapasienie jest dla konia niedobre. i wczesna praca tez. tylko, ze w tym ogloszeniu jest wystawiony kon zadbany. i moim zdaniem i to zapasienie i praca wynikaja ze zwyklej niewiedzy, nie ze zlej woli, niechciejstwa czy lenistwa. moze nie mial im kto powiedziec, dziadek i ojciec tak robili. napiszesz, ze moga poczytac. ale oni nie wiedza, ze powinni. dla nich jest tak jak bylo i ma byc.
u mnie we wsi kolejni kupili sobie koniki. duzo by sie rozpisywac o tym co tam sie dzieje, ale podam jeden przyklad. kupili min zrebca- bardzo duzego, roslego slazaka. i ten zrebiec majac niespelna dwa lata poszedl "na szkolke" na przyuczenie do bryczki. kon ma teraz 2 lata i 3 miesiace i chodzi rowniez w siodle. jest zapasiony do granic mozliwosci. tylko, ze ja im mowilam, tlumaczylam, opowiadalam. ze, to teraz ich kon, i od nich zalezy czy bedzie zdrowy, ze to na lata, ze nogi, ze nie wolno tyle karmic, ze na zrebakach sie nie jezdzi. i dla mnie- to juz jest niezrozumiale.
sasiad rolnik stwierdzil ze dobrze ze konia śmy kupili, bo moze łączkę za domem sie obrobi. a no i jak chcemy to on obroka nasypie, i pal wbije to sie uwiąże i bedzie dobrze. tak robil pradziad, dziad, ojciec, konie zajezdzane na chlopa, zaszarpane,  zatłuszczone, ale tak juz jest. nie bedzie przecie nikt wlascicieli ziemnioków przekonanych o swoich wielopokolejniowych racjach uswiadamial.

a tak swoja droga, znam kobiete oddaną koniom calym sercem. do niedawna stala tam kobyla 28-29 letnia. kon w super kondycji jesli chodzi o jazde raz na jakis czas, blyszczacy, problemy z zębami, wiec moczone i gniecione jedzonko, wszystkie konie stojace w stanowiskach. a kobyla w terenie nie do zatrzymania. wiec jak widac czasem nie do konca idealne warunki ale podstawowe "dbanie" doprowadza konia do sedziwego wieku. i to nie jest odosobniony przypadek. konie tam padaly ze starosci w godziwym wieku, w tym momencie jak bylam odwiedzic byly jeszcze dwie kobyly ze starej gwardii, majace teraz okolo 25 lat. zywe, blyszczace. a w ciemnej stajni, na stanowisku, nie wypuszczane za czesto, malo chodzace, pojone malo bo "kon ma maly zoladek i nie mozna" a jakos im sie udaje zawsze dotrwac do sedziwego wieku.
bemyself

zatłuszczone, ale tak juz jest. nie bedzie przecie nikt wlascicieli ziemnioków przekonanych o swoich wielopokolejniowych racjach uswiadamial
to jest właśnie to. Odkąd kupiłam Anule babcia zawsze mówiła ze jest chudzina, nie tak jak ten sąsiadów. Wyjechałam na studia-Anula zaczeła robic za kosiarke wiec kazałam odstawić owies, miała owoce, warzywa i siano, od wiosny do jesieni trawa. Tylko że ....babcia jeszcze bardziej twierdziła ze szkoda konia bo nawet juz owsa nie ma wiec zima -szły 2 czasem 3 kostki na konia, w okresie wiosenno-jesiennym kostka-bo biedna tak stoi trawki nie skubie bo nie ma co-no fakt, trawa juz nie była po pas. I co...koń-jak pierwszy raz przywiozłam do wawy wygladał jak w zaawansowanej ciązy a w przyczepie mi bok obtarła o rure działową-myślałam ze szału dostane ale niestety-nie wytłumaczysz starszym ludziom. Od tamtej pory tatusiek pilnuje-chociazby dlatego ze tyle kasy pchał niepotrzebnie w siano a ja dalej słysze jaki ten koń znowu chudy i biedny 😵
To ja jeszcze wyjaśnię: nie mówię, że ten koń jest zaniedbany. Jak na warunki konia gospodarskiego (i nie tylko) jest zadbany i na ludzi absolutnie nic nie mam, nawet te 23 miesiące - jak na grubasa, to i tak poczekali  😲 Myślę, że krzywda mu się w związku z użytkowaniem nie dzieje. To tylko taka ogólna refleksja właśnie była, że ludziom się podoba "im tłuściejszy tym lepszy" i tak sobie głośno marzę, kiedy się ludzie przestaną tłuszczem zachwycać i premiowac konie "american size" - kwestia swiadomości właśnie, a między innymi od tego forum jest - od uświadamiania, sobie i innym, prawda? Tak więc dzielę się z Wami refleksją - na tych ludzi ToZu nie naślę 😉 - że ten koń jest za gruby i to wcale nie jest słitaśne bo błyszczy, tylko zwyczajnie chorobliwe "zalanie miłością". Coś o tym wiem, bo moja klacz wygląda tak samo. A nie jest zminiokiem  😕. Mam nadzieję, że teraz jaśniej. I wracam do głodzenia mojej rudzizny 😉
http://allegro.pl/kon-mlody-ogier-atrakcyjna-cena-i1775637501.html?source=oo
przerywając waszą batalie słów.........
szkoda troche konika;(
okropne... malenstwo biedne. zadzwonię jutro dowiedziec się o cenę tego konia, bo jesli 700 to smieszne pieniadze i mozna ją wyciągnąć jakoś...
bemyself, dopytaj, dlaczego 'koń do towarzystwa' - jakaś kontuzja/choroba/wiek?

Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się