Moja lista grzechów głównych: => Internet - re-volta i facebook, jak nie sprawdzę maila z rana to czuję się nieswojo 👀 => komórki sztuk dwie => Konie - kiedyś próbowałam się odzwyczaić, ale to jest silniejsze ode mnie => Wieczne odchudzanie 🙄 => Dexter 😜 niestety przymusowy odwyk do jesieni => Fakty na TVN (online), felietony Olbratowskiego, Klara Weritas => Jogurty, jabłka i owoce => Picie herbatki - oststnio Earl Grey => eBay.co.uk 😡 => spanie, szczególnie rano (czasem kończy się w okolicach południa 😉 ).
łorany! mam wymieniac w kolejności alfabetycznej czy od daty rozpoczęcia nałogu? 😀
spanie, komórka, internet, krem do rąk, Tymbark wiśniowo-jabłkowy, Snickersy, Neste Cini-Minis, konie, moje koty, Kraków i jego klimat, ciągłe sprawdzanie w aucie czy bieg jest wbity, poprawianie rozporka w spodniach, kawa, red Bull/Tiger, banany, perfumy H.I.M... i tak w sumie jeszcze bym mogła długo 😀
[quote author=Lanka_Cathar link=topic=1838.msg158093#msg158093 date=1233068538] Jestem uzależniona od KOTÓW!!!Zdecydowanie!!!Każda dłuższa przerwa z kotami wpływa zle na mój stan,zaś szczególnie psychikę!!!Robię się wredna i złośliwa!Koty uspokajają mnie...
W sumie, ja też. Małżonek już mi zagroził, że jak wpadnę na pomysł czwartego kota, to grozi mi rozwód. I chyba nie żartował. 😉 [/quote]
Ja zdecydowanie też 😍 mam 3 "osobiste" i kilka "dziczków" które dokarmiam... kocie figurki.. 👀 do kompletu.. 😉 Kawa z mlekiem w ulubionym kubeczku, jedna po drugiej.. czekolada miętowa, lody miętowe, ciastka miętowe, żelki, orzeszki nerkowca i pistacjowe, a w międzyczasie wszystko inne co jest czekoladą lub ciasteczkiem.. Topy i dżinsy, skarpetki 😂 książki , ostatnio ezoteryka.. internet i komórka herbata jaśminowa plaża wczesnym rankiem gdy słoneczko grzeje a nie smaży i jeszcze jest pusto więc cicho (póki co, tylko w sferze marzeń, bo do mojego kochanego Sopotu daleko.. 🙁 )
- słodycze - cukierki piankowe owocowe - brukselka - herbata - Cappucino ( jedyna kawa jaką pijam ) - emocje związane z występami Bischofa - nawet jak nadchodzi przerwa zimowa i mówię , że wreszcie odpocznę , to nie mija tydzień , jak zaczynam za tym tęsknić 😅
Nie palę , nie piję ( okazjonalnie na zawodach i ze znajomymi ) i nie biorę 😀 Ot cała ja i moje nałogi .
och, jest tego mnóstwo przede wszystkim jestem uzależniona od marzeń... praktycznie marzę bez przerwy 😁 ostatnio zaczęłam się też uzależniać od realizowania tych marzeń, bo to strasznie przyjemne 😅 poza tym jestem uzależniona od sprawiania sobie wszelakich przyjemności od rozmawiania z moim kuzynem od oglądania Kuby Wojewódzkiego od żelek-dżdżownic harribo od śpiewania od występowania przed ludźmi od tymbarków wiśniowych od białej czekolady od patrzenia na niektórych ludzi od muzyki rockowej, poprockowej, punkrockowej, glammetalowej, glamrockowej, heavymetalowej i tak dalej od łażenia na koncerty od jeżdżenia konno od głaskania moich 2 cudownych koni i od przytulania ich i ciągania ich za uszy od obgryzania policzków od środka 👿 🍴 od spania 😁 oraz od siedzenia po nocach od pisania tekstów piosenek. dzień bez nowego (minimum jednego) - dzień stracony od jeżdzenia do domu od lażenia po Lublinie od siedzenia nad wodą w Soton jeśli akurat, jakimś cudem, megasilny wiatr nie chce mnie wwiać do wody a deszcz padający wiadrami utopić od robienia zdjęć od tego że ktoś robi zdjęcia mi od angielskich crumpets z polskim serkiem topionym od dowolnych słodyczy od oglądania Piratów z Karaibów i kilku innych filmów też od wpadania w kłopoty, chociaż to akurat bez mojego przyzwolenia czy udziału
i w sumie mogłabym tak w nieskończoność 😉
na szczęście od niczego niebezpiecznego nie jestem 😉
Każdy ma tam jakieś swoje male grzeszki 🙂 Moje to: -przesiadywanie w necie -słodyyyyczzzeeee -konie, jak nie na żywo, to na kartce 😉 -robienie coś przy paznokciach- piłowanie, malowanie, zmywanie lakieru -leniuchowanie -błądzenie myślami Nie piję zazwyczaj (może okazyjnie), palę bardzo rzadko- okazyjnie, a prochów się nie tykam. więc to na tyle.
Oczywiście Konie i papierosy😀 guma do żucia, internet, spanie do późna, marzeń, gdybania 🙂 i wielu wielu innych. Dopiero się przebudziłam po popołudniowej drzemce i mózg chyba jeszcze nie rozbudził się😀
w sumie jestem uzależniona od butów. kupowania, noszenia i nie tylko. czasami jak mam ochotę pochodzić sobie w jakichś butach a warunki pogodowe nie pozwalają to sobie chodze w domu 😁 choć to się tyczy w sumie tylko letnich sandałów i szpilek, w których nie mogę chodzić kiedy leży śnieg albo leje 😁 do zimowych butów w lecie mnie jakoś nie ciągnie 😉
obsesję mam szczególnie na punkcie szpilek, trampek (mam tyle różnych ze już sie sama nie moge połapać) i kowbojek, które uwielbiam, ale mam tylko jedne.
poza tym jestem uzależniona od zakupów, ale z racji pajęczyn i dużej ilości kurzu na koncie, oraz kilku zaplątanych tam drobniaków, jestem chwilowo (coś długa ta chwila) na odwyku.
[quote author=małaMi link=topic=1838.msg172358#msg172358 date=1234310708] Kaprioleczka, 😂 przepraszam, ale nie moglam 😉 Ja w domu wpadam w moje ukochane papucie i z nich nie wychodze, jak nie musze.
Co do uzaleznien, to tez sie przyznaje do marzen... za duzo i w najmniej odpowiednich momentach [/quote]
MałaMi, papucie też mam odpowiednie i też je lubię 😉 ale że wszystkie szpilki nadające się na dwór są w Polsce, a mi się teskni to szczególnie ostatnio dość dużo paraduję w po akademiku w szpilkach. różnych 😉 😁
Tak Was czytam i próbuję doszukać się jakichś moich uzależnień... lubię wiele rzeczy, ale bez większości spokojnie bym się obeszła... chyba 😉
Na pewno nie byłabym w stanie obejść się bez (kolejność przypadkowa): -muzyki -książek (Wiedźmin - my love 😍 ) -koni -mojego cudownego, wymarzonego psa 💘 -internetu (głównie naszego forum 😜 ) -towarzystwa znajomych -nie wiem, czy jazda samochodem może być nałogiem, ale najchętniej nie wysiadałabym z auta 😜 -nie wyobrażam sobie świata bez mężczyzn (chociaż z nimi też lekko nie jest 🙄 )
Bardzo lubię piwko (bywa, że w nadmiarze 😁 ), vermouthy (tak się to pisze??) i wszelkiej maści inne alkohole, za czystą wódką nie przepadam i raczej nie piję, drinki chętnie 😉.
Papierosy palę właściwie tylko do alkoholu (i to też nie zawsze..), narkotykami się brzydzę, nigdy się za nie nie zabierałam i nie zamierzam.
Raz na jakiś czas (od kiedy jestem na studiach zdecydowanie częściej) skuszę się na kawkę, ale to dlatego, że lubię jej smak 😉
Bardzo lubię słodycze (choć nie powinnam przesadzać 🙄 ) i chipsy.
Ostatnio jestem poważnie uzależniona od wszelkiej maści żeli pod prysznic, balsamów i innych pachnidełek 🤔wirek:
z przykrością stwierdzam że strasznie sie uzależniłam od tej gry na Howrse 😉 siedzę i patrzę jak mi rosną posadzone rzeczy i się złoszczę że tak wolno 😉