Też jeżdżę od czasu do czasu, ale jak juz jadę to jest czysta przyjemność. I w środku wszystko takie dopracowane, z niczym nie muszę się silować, rampa z przodu tez bardzo pomaga, a no i tylna rampa rozdziela się, wiec idealnie maszynę czy meble przewieźć 😉
Annah, przyczepy nie rejestruje sie na ilość koni tylko na DMC i ładowność. musisz mieć rysunek techniczny przyczepy z opisem z czego została zrobiona, pojechać na wagę i zważyć ją żeby mieć kwitek jaką ma masę własną. potem do wydziału komunikacji, na przegląd i nabicie numerów i to wszystko. teoretycznie możesz podać ładowność taką jaka będzie Ci pasowała. Ale poczytaj dokładnie wątek o prawie jazdy. wydaje mi się że nie możesz dwuosiowej przyczepy cieżkiej ciągnąć na zwykłe B. Nawet jeśli zestaw nie przekracza 3,5 tony. ale 100% pewności nie mam.
Ale poczytaj dokładnie wątek o prawie jazdy. wydaje mi się że nie możesz dwuosiowej przyczepy cieżkiej ciągnąć na zwykłe B. Nawet jeśli zestaw nie przekracza 3,5 tony. ale 100% pewności nie mam.
Dwuosiową przyczepę ciężką można ciągnąć na prawo jazdy B. Do 3500 DMC zestawu. Warunek, że masa własna pojazdu musi przekraczać DMC przyczepy sprawia, że praktycznie niemożliwe jest ciągnięcie "dwójki" (DMC 1900 +) na B. Natomiast "jedynka" (DMC 1300 np.) - czemu nie? Oraz "1,5" (ok. 1600). Podobno są już "cuda" - super lekkie dwójki, ważące 400 - 500 kg, co daje 1100, 1200 ładowności (na dwa konie). Wtedy pojazd 1700 (masy własnej) - DMC 1900, przyczepa 500+1100 (1600) DMC, całość mieści się w "B". Oczywiście samochody (i haki) mają określone wartości dopuszczalnego uciągu.
Aczkolwiek prawo jazdy kat.B uprawnia do ciągnięcia przyczepy lekkiej. Tak patrząc prawdzie w oczy, może uda się kombinować w celu obejścia przepisu, acz każde spotkanie z policjantem nie wróży powodzenia. Działa to na zasadzie, że rzucą okiem na przyczepę, widzą dwie osie w zestawieniu z kat. B i dziękuję do widzenia 😉
[s]Halo temat był wałkowany wiele razy. Przyczepa konna dwuosiowa lekką nie jest i nie będzie. Oczywiście można się upierać i dyskutować z Policją. ale jak będą chcieli każą zawołać kogoś z prawkiem żeby dalej jechać. [/s]
edit przepraszam doczytałam 😡 😡
Tak więc sama kategoria B uprawnia do kierowania pojazdem samochodowym o DMC (dopuszczalnej masie całkowitej) nie przekraczającej 3,5 t wraz z przyczepą, której DMC nie przekracza masy własnej pojazdu ciągnącego oraz DMC zespołu pojazdów nie przekracza 3,5 t,
Deborah, Wojenka, jeszcze mniej 🙂 ja kupilam w niemczech i bez vatu wyszlo troche mniej jak 22 tysiace... To "mala" roznica przy 8 tysiacach ojro za aluminiowego bockmanna.
Pomóżcie :kwiatek: Chcę kupić przyczepę w DE, jakie są koszty dodatkowe oprócz ceny przyczepy jakie muszę ponieść? Akcyza czy coś? Nie znam się na tym kompletnie 🤔
olek, to jest bardzo proste - prosi się o telefon do bezpośredniego zwierzchnika policjanta, w celu udzielenia nagany za żenującą nieznajomość przepisów ruchu drogowego. A tobie też radzę zapoznać się z aktualnymi przepisami.
Aczkolwiek prawo jazdy kat.B uprawnia do ciągnięcia przyczepy lekkiej. Tak patrząc prawdzie w oczy, może uda się kombinować w celu obejścia przepisu, acz każde spotkanie z policjantem nie wróży powodzenia. Działa to na zasadzie, że rzucą okiem na przyczepę, widzą dwie osie w zestawieniu z kat. B i dziękuję do widzenia 😉 bzdura!!!
[quote author=olek link=topic=1835.msg1535873#msg1535873 date=1348735276] Aczkolwiek prawo jazdy kat.B uprawnia do ciągnięcia przyczepy lekkiej. Tak patrząc prawdzie w oczy, może uda się kombinować w celu obejścia przepisu, acz każde spotkanie z policjantem nie wróży powodzenia. Działa to na zasadzie, że rzucą okiem na przyczepę, widzą dwie osie w zestawieniu z kat. B i dziękuję do widzenia 😉 bzdura!!! [/quote]
Wrotki i Halo mają rację. Przed zakupem przyczepy zasięgałam informacji w WORDzie i w stacji kontroli pojazdów, moja przyczepa ma DMC 1300kg,ale problemem był zapis w dowodzie, ze ma ona 1 oś, gdy w rzeczywistości osie są 2. Napisałam do WoRDu, zaznaczając iż w ustawie jest zapisane, ze za jedną oś uważa się również dwie osie, które są od siebie oddalone nie dalej jak 90 cm (wcześniej było chyba więcej), moja ma osie o 70 cm od siebie. Oto co mi odpisano z Wordu:
Uważam, że dowód rejestracyjny, w tym zakresie, jest prawidłowy (pragnę zwrócić uwagę, że taka przyczepa podlega przeglądom rejestracyjnym i diagnosta gdyby stwierdził nieprawidłowości, to nie dopuściłby do ruchu drogowego). Art. 88 ust. 2 pkt 3 (ustawy "prawo o ruchu drogowym"😉 mówi że kat. B prawa jazdy uprawnia również do kierowania pojazdem samochodowym o dmc nieprzekraczającej 3,5 t. z przyczepą o dmc nie przekraczającej masy własnej pojazdu ciągnącego, o ile łączna dmc zespołu tych pojazdów nie przekracza 3,5 t. W tym przypadku wystarczy prawo jazdy kat. B. Proszę zwrócić uwagę na dodatkowe warunki jakie musi spełniać pojazd, aby mógł ciągnąć przyczepę.
Z poważaniem J... G.... Z-ca dyrektora Egzaminator Nadzorujący WORD Wałbrzych
Natomiast w stacji kontroli pojazdów Pan powiedział mi, że spotkał się juz z przyczepami dwuosiowymi zarej jako jednoosiowe i to jest ok, zależy jak podmiot rejestrujacy przyczepę interpretował w danym momencie przepisy
Jakie są mankamenty przyczepy ze "ściętym" tyłem? W sensie, że rampa po zamknięciu idzie względem podłoża nie prostopadle, tylko jakby pod kątem. Dół przyczepy jest krótszy w stosunku do góry (buda w górnej części jest dłuższa). Mam nadzieję, że rozumiecie. W niektórych starszych przyczepach tak było, zwłaszcza w jedynkach. Niektóre nowe przyczepy też tak mają, ale to "ścięcie" jest już pod dużo mniejszym kątem.
Jakie są minusy takiej bukmany w praktyce? Czy duży koń nie ma problemów z podróżowaniem taką bukmaną, mieści się w niej swobodnie? Czy taka przyczepa jest mniej stabilna, czuć tę różnicę kiedy się ją ciągnie?
Proszę o odpowiedź, bo jedna bardzo porządna przyczepka wpadła mi w oko, ale ma lekko ścięty tył (różnica długości góry i dołu budy to na oko ze 20 cm, więc chyba nie tak dużo?), mimo, że to młoda bukmanka.
darolga, zastrzeliłaś mnie. No bo - kształt z dłuższym dachem jest "ergonomiczny" - koniowi wszak zad wystaje poza płaszczyznę podparcia. Po prostu przyczepa nie ma zbędnego kawałka podłogi, teoretycznie jest lżejsza o te x kilo. Oraz - koń nie stanie daleko z tyłu tworząc dźwignię swoim ciężarem. O stabilności decyduje raczej układ osi: rozstaw, szerokość. Możliwe, że współczesne przyczepy dlatego są prostopadłościenne, że wtedy mogą być cieńsze/lżejsze ściany, po prostu prosta konstrukcja prostopadłościanu jest mechanicznie "łatwiejsza" - sama budowa przyczepy. Wniosek byłby taki: przyczepy "ścięte" będą jednak cięższe (mimo "braku" zbędnego kawałka podłogi) bo konstrukcyjnie muszą mieć większe przekroje, przyczepy prostopadłościenne mogą być lżejsze - bo wymagają mniejszych przekrojów (pewnie także używa się w nich mocniejszych wytrzymałościowo materiałów).
moja to właśnie ta biała ze sciętym tyłem, i nie ma problemu jak dla mnie (i dla konia też 😁 ) nicnie wystaje, nic nie obciera, belkę dajemy na pierwsze otwory (z 3 mozliwośi) i jest ok
Azbuka, rtk raczej chodziło o podłogę - jest krótsza i dlatego ogony faktycznie często wystają. Z praw geometrii wynika, że rampa skośna jest Dłuższa! od prostej 🙂
Może wie ktoś gdzie można dostać ten szyberdach do przyczep? Mój w mojej przyczepie niestety jest popękany i raczej na pewno nie da się z nim nic zrobić i potrzebuję go wymienić bo mi woda leci do środka jak pada 🙁
Skąd mogę wytrzasnąć trap do przyczepki? (zaznaczyłam strzałą na zdjęciu). Nie konkretnie taki, tylko jakikolwiek do przyczepki konnej, albo po którym koń przejdzie i sie nie zawali. (najlepiej w okolicach Krakowa)
Kapelka, możesz (zależnie od finansów) szukać w firmie produkującej przyczepy, możesz szukać na złomie (bo przecież zdezelowane przyczepy też tam trafiają), możesz wykonać dokładny projekt na podstawie pasującego obiektu i zlecić wykonanie. Może ktoś ci zaproponuje odkupienie odpowiednio uszkodzonej przyczepki.
Swoją drogą, gdyby ktokolwiek miał wieści gdzie, konkretnie, można szukać używanych(!) części przyczep, byłoby fajnie.