Ja pilam przez 3 miesiace Em gold (takie super hiper cos) czulam sie REWELACYJNIE. Sensacje brzuszne odpuscily, bylam wypoczeta (a zwykle nie jestem) i mialam full energii...egh. tylko ta cena...poki co jade na polskich ziolach i jest podobnie 😉 Ps. Koniuk przez pare miesiecy dostawal probiotyk EM ale strasznei przytyl, co w naszym przypadku nie jest wskazane 😁
Sprzedaj sposob na picie EM 🙂 Jak dodaje do paszy koni czy spryskuje kopyta, to mam momentalnie odruch wymiotny. A przydaloby sie i sobie zaaplikowac doustnie.
[quote author=baba_jaga link=topic=18173.msg583679#msg583679 date=1273647848] Ja pilam przez 3 miesiace Em gold (takie super hiper cos) czulam sie REWELACYJNIE. Sensacje brzuszne odpuscily, bylam wypoczeta (a zwykle nie jestem) i mialam full energii...egh. tylko ta cena...poki co jade na polskich ziolach i jest podobnie 😉 Ps. Koniuk przez pare miesiecy dostawal probiotyk EM ale strasznei przytyl, co w naszym przypadku nie jest wskazane 😁
Sprzedaj sposob na picie EM 🙂 Jak dodaje do paszy koni czy spryskuje kopyta, to mam momentalnie odruch wymiotny. A przydaloby sie i sobie zaaplikowac doustnie. [/quote]
Sposob jest opisany na str producenta 😉 mieszasz butelke A z butelka B i pijesz. A ten Gold to 2 w jedym i z bajerami 😀
Najlatwiej - przygotowac porcje do wypicia i szklanke "popitki", wlewasz probiotyk do gardla jak gorzka aspiryne w dziecinstwie, przelykasz, zapijasz i po wszystkim. Nie ma co sie ekscytowac zapachem 😉 nawet moja mama nauczyla sie je tak pic 😉 a jeszcze niedawno nawet sobie tego nie wyobrazala 😉 acha, przy okazji - dodatek ziol zmienia czesto zapach na nieznosny dla kobiet, wtedy najbardziej bezdodatkowe preparaty latwiej "wchodza" 😉
Mala uwaga: em gold, tak jak i xtra (em) to nie sa probiotyki, tylko antyoksydanty wyprodukowane z uzyciem mikroorganizmow. Probiotyk dla ludzi to np. scd probiotica (do wygooglowania bez problemu).
sznurka, wiem, ze jest co najmniej 2 producentów: Probiotics Polska (dawniej EM-World Polska) i Greenland z tego powodu kultury mateczne uzywane do namnazania i produkcji produktów ostatecznych siłą rzeczy pochodzą z co najmniej 2 różnych laboratoriów (Probiotics współpracuje z laboratoriami w USA, Greenland - nie jestem pewna, więc nie będę siac plotek) czy to miałaś na pysli pytając o różne linie emów?
BTW taka ciekawostka: EM, czyli efektywne mikroorganizmy, to wynik lenistwa tłumacza z japońskiego jakieś kilkanascie lat temu 🤣 powinno byc "pożyteczne" mikroorganizmy, bo to określenie zdecydowanie lepiej oddaje istotę rzeczy i jest dokładniejszym tłumaczeniem oryginalnego japońskiego terminu. niektórzy już przechodza na nową "terminologie" 🙂
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8094364,W_Janowcu_bakterie_zabily_fetor.html Efektywne mikroorganizmy (EM) odkryli i zaczęli ich używać Japończycy. To połączenie różnego rodzaju bakterii, kultur drożdży i np. melasy. Miały zastosowanie głównie w rolnictwie do użyźniania gleb, tak, by nie stosować szkodliwych pestycydów czy innych środków chemicznych. Ich pozytywne działanie szybko zauważyły inne państwa i zaczęły wprowadzać u siebie. Jednak oprócz rolnictwa zaczęto je stosować w różnych miejscach świata po powodziach, tsunami czy trzęsieniach ziemi. Miały ograniczać odór, który pozostaje po zejściu wody.
Gdy tylko woda w Janowcu zaczęła opadać, prezes zarządu firmy Greenland produkującej EM pomyślał, żeby zastosować je w Janowcu. - Nasza firma ma siedzibę w Trzciankach, zaledwie kilka kilometrów od Janowca. Smród, który pojawił się przy opadaniu wody, był nie do zniesienia. Dlatego pomyślałem, żeby wykorzystać EM do jego neutralizacji. Używano go po powodziach w innych miejscach na świecie, ale nigdy u nas. Nie wiedziałem, czy przyniesie to zamierzone skutki, ale się udało. Straszny fetor znikł - opowiada Zajączkowski. A w gminie śmierdziało wszystko. W wodzie martwe ryby, zepsute jedzenie, wszystko się rozkładało. Tadeusz Kocoń, wójt Janowca na początku podchodził sceptycznie do tego pomysłu, ale efekty pozytywnie go zaskoczyły. - Nie byłem przekonany do użycia tego preparatu. Pomyślałem, że nic nie dadzą jakieś tam bakterie. Jednak przekonałem się, jak po pierwszym oprysku z dnia na dzień znikł przykry zapach. Warto podziękować firmie, która przekazała nam te środki bezpłatnie, a podobno kosztują bardzo dużo. Gminy nie byłoby na nie stać - mówi Tadeusz Kocoń.
Moja znajoma ostatnio zachwalała EM z firmy Greenland jako środek po ukąszeniach owadów. Smród w Janowcu mogę potwierdzić. Byłam tam kiedy woda dopiero opadała. Mdliło.
co do ukąszeń - z tego co wiem probiotyki działają kojąco, bo zmniejszają odczyn po ukąszeniu owadów (opuchliznę).
w zalanych Wilkowicach Probiotics pomaga m.in. osuszać kościół przy pomocy żywych kultur bakterii (EMów) no i ogólnie promuje/informuje o tym, że dzięki probiotykom można rewitalizować tereny popowodziowe. zainteresowanych odsyłam na ich stronę oraz do nowego numeru Hodowcy i Jeźdźca, gdzie będzie artykuł o wykorzystaniu probiotyków dla przywrócenia używalności terenów i budynków dotkniętych powodzią.
Dostałam w prezencie Em X Gold. Taki jak tu na filmiku jest pokazany. Tak z grzeczności i niepohamowanej ciekawości -zażywam. Filmik zobaczyłam przed chwilą, zatem się nim nie sugeruję. Narazie efektem jest... hm... no rozwolnienie. Zobaczymy co dalej. O rety! http://www.ecoshop.com.pl/index.php?p217,em-x-gold-refreshment Doczytałam jaki ten prezent jest kosztowny. Teraz na pewno mi pomoże.
Mnie i moją klasę wysłali na szkolenie na temat EM i ogólnie panowie baaardzo nas zainteresowali. Z tego co pamiętam to jest kilka rodzajów Em-ów. Są osobne do psikania zwierząt, inne do dodawania pasz, inne do psikania obornika (gnojowicy itp.), inne do kąpieli dla ludzi i do spożywania. Było też o tym jaki mają pozytywny wpływ do dodawania do nawilżaczy powietrza. Była tez mowa w jakie sposób łatwo je rozmnażać ale niestety nie pamiętam bo to było może z półtora roku temu.. Pan który nam to przedstawiał gadał też, że nawet swoje dziecko w tym kąpie ( EM rozpuszczone w wodzie). Przekonał mnie o leczniczych właściwościach tego produktu. Ale podobno po popsikaniu kiszonki EM krowy nie chcą zbyt tego jeść, bo podobno zmienia to smak kiszonki, oraz jakość mleka.
Ten X Gold- antyutleniacz- jest praktycznie bez smaku. Filmik mnie wciąż zastanawia. Od dawna byłam taka zmęczona i uznałam,że to już strefa cienia i tak ma być. Dziś (odpukac!!) - jakoś tak lepiej się czułam. Z filmiku wynika, że mi się krwinki porozklejały czy coś. 😉 Zobaczymy dalej. Będę meldować. Przypomne jeszcze, że temat o EMach dla koni jest na końskim.
Ja akurat tylko wąchałam ten do paszy dla krów i przyznam, że nie za ciekawie pachnął a jak smakuje to się mogę tylko domyśleć ale przypuszczam, że nieciekawie ;p one są również podawane np przy zapchanych rurach ponieważ rozkładają tłuszcze itp. Alternatywa dla ludzi 100% BIO zamiast środków chemicznych. 🙂
A widzisz, dobrze, że przypominasz. No to możecie się ze mnie śmiać. Ja się czułam lepiej. Mniej wymęczona. Taka żywsza. Planuję kupić kolejną butelkę.
Musze sie wczytac w te EMy. Poogladalam w sklepach i sa roztwory, cos co samemu sie hoduje, a rozbieznosc cenowa taka, ze wlasciwie nie wiadomo o co kaman.
Czyli ludzie (teoretycznie) nie moga przyjmowac tego samego preparatu, co np. zwierzeta? (ciekawe, czym to jest podyktowane)..
odświeżam wątek. Czy ktoś z was stosuje? moja psina ma problemy skórne i chcę jej dawać EM np. te Czy można je dostać gdzieś stacjonarnie w Warszawie?
Jakiś czas temu podawałam te same EM koniom i sama łyknęłam parę razy i czułam się znakomicie. Zastanawiam się czy mogę zrobić sobie taką kurację razem z psem zwierzęcymi EM? Ktoś eksperymentował?
JARA, nie wiadomo do końca co to. nie grzyb, nie uczulenie, szybko się przetłuszcza. dostała kapsułki z kwasami omega i wit B3 i cynkiem. EM na pewno poprawia odporność więc teoretycznie pomoże uporać się z problemami skórnymi.
szlachta, używałam niestety tylko tych co w linku, po przeanalizowaniu dokładnym wydały mi sie "najlepsze". inna sprawa, że zrezygnowałam z podawania kobyle, bo nie widzialam żadnych efektów, ale też nie startowałyśmy z poziomu jakichkolwiek kłopotów.
emy w płynie mają tą zaletę, że oprócz podawania wewnetrznie, można też smarować skórę, i podobno działa bardzo dobrze.
Isabelle, zewnętrznie smarowałam koniom kopyta i strzałki zdrowiały z dnia na dzień (oczywiście z odpowiednim struganiem) przy niestety syfie w boksach, więc działały 🙂 Chyba spróbuję te co podałaś w linku ( i sprawdzę na sobie czy zadziałają tak jak emgreen)