yga najlepiej sie trzymac prostych zasad typu jesz najwiecej rano ,im pozniej tym jesz mniej,do tego obierz sobie jakis tok cwiczeniowy i badz w tym reguralna.Pij duzo wody,bo poprawia przemiane materii i jest swego rodzaju oszukiwaczem głodu 😉Teraz widze, ze chyba ciagle myslisz o jedzeniu ,a to nie jest zdrowe...i powtorze Ci jeszcze raz zjedz cos sobie ,ale nie zapomnij isc na jakis spacer albo pocwicz w domu😀
A ja mam pewien problem: Staram odżywiać się zdrowo, jem 4 posiłki dziennie, nie jem białego pieczywa, ziemniaków, ograniczam makaron, słodycze. Jem chude mięso (bez panierek) z warzywami surowymi lub zrobionymi w parownicy. Niestety nie potrafię żyć bez soków (kupnych, wieloowocowych) i płatków do mleka (mleko 0 procentowe) (musli w stylu Sante, Corny itp) 🤔wirek:
Niestety cały tydzień mam zazwyczaj wypełniony końmi lub zajęciami dodatkowymi, a gdy wrócę do domu to muszę się uczyć i jestem na tyle padnięta, że w rachubę nie wchodzą jakieś biegi czy iście na siłownię 🙄 Możecie polecić jakiś zestaw ćwiczeń, które można wykonywać w wolnych chwilach?
lockmittel- rozgryzlas mnie 😁 zjadlam snickersa i wcale mi sie biegac nie chce... ale D. bedzie za tydzien wiec od jutra sie biore za siebie 👀 incognito- nie zawiode Ciebie, obiecuję 😀
ciiiiiii 😁 lepiej pozno niz wcale :P coz ja zrobie, ze jakos motywacja mnie opuscila... kiedys moglam sie odchudzać co miesiąc, a teraz zwyczajnie mi się nie chce 🙄
Te ciastka w kuchni... one do mnie mówią 👿 A mój brzuch burkliwym głowem im odpowiada, chociaż jest zapełniony mandarynkami 😵 Kurde no... naprawdę nie jestem głodna, ale tak strasznie mocno muszę się skupiać nad tym, żeby nie powędrować do kuchni... wrr... jak ja bym chciała nauczyć się wreszcie nie myśleć wiecznie o jedzeniu 🤦
ja mam na tapecie super laske,która mnie motywuje. A najlepiej na mnie działala tapeta na ktorej byłam ja sama w najgorszym swoim czasie, ale nie ustawie takiej z powodu współlokatora 🤣
Takze Dworcika..wyobrazmy sobie nas o 5 kg mniejsze. płaski brzuch, widoczniejsze rysy twarzy.. Więcej pewnosci siebie. Obcisle bluzki, w których paradujemy bez wciągniętego brzucha..
Kurde, zjadłabym coś jednak 👀 😁
Ale NIE! mowie stop fałdom! zupki, owoce i błonniku - witajcie :emota2006094:
Szukałam dziś sukienki na sylwestra i się załamałam. Niby te 58kg, a tłuszczyk przy staniku wystaje, robią się boczki nad majtkami... masakra. Pogodzę się chyba z ćwiczeniami i zacznę uważać na to, co jem.
Ale przypomniałyście mi, że mam pizze w lodówce...
Jakiś ośrodek wypoczynkowy pod Warszawą, raczej taki nieformalny bal. Nie wiem dokładnie co i jak, ale P. mnie widzi w sukience lub tunice (koniecznie błyszczącej, z cekinami), a ja w lustrach widze tylko tłuszcz :/