możecie polecic jakiegoś weta do zębów? chodzi mi o tarnikowanie ew. wyrywanie wilczaków u młodego, ale nie wiem czy na to się zdecyduje teraz, zęby do zrobienia hutrem bo 4,5 koni no i jak zapłacę 100zł za konia i 160zł (mieszkam jakies 50 km od Wrocka) za dojazd to.. 😵 robią weci wgl taniej czy to srandardowe ceny?
Kmiecik robi drożej ale ponoć najlepiej. Ja też musze Brance zrobić ząbki i nie wiem kogo wziąć. Chciałam ściągac profesjonalną dentystke z Niemiec, bo będzie w dużej stajni w naszym województwie to mogła by i do Wrocka zajrzeć - ale na razie nie wiem kiedy tu będzie w Polsce...
Ruda - w Strzelinie jest na pewno stajnia, a także jest bardzo fajna, ale hm...kameralna 😉 (żeby nie powiedzieć wiejska) stajenka w Ludowie Polskim, przed strzelinem. Bardzo fajnie tam jest i sporo padoków mieli, ale byłam tam dobre kilka lat temu, mogło się coś zmienić...
Zależy, czy zwykłym tarnikiem, czy elektrycznym. Moim zdaniem warto wydać więcej na elektryczny i zrobić raz, a porządnie, na rozwieraczu i spremedykowanym koniu. W końcu robi się to raz na pół roku, rok.
do zębów ja rzeczywiście polecam Kmiecika ( do innych rzeczy też!!) mam konia do którego trzeba mieć bardziej indywidualne podejście niż do większości koni, nie tylko ze względu na charakter ale też uczulenie na standardowe leki które się podaje przy takich zabiegach. Wszystko zawsze przebiega bezproblemowo i bezstresowo 🙂
Zairka na pewno Ci się spodoba 🙂 ja już też się doczekać nie mogę chociaż mój koń chyba bardziej czeka na powrót do magnic 🙂
to jest mega, on sobie wczesniej przygotowuje juz szczepionke poprostu otwiera boks podchodzi pewnie do konia klepiego ta sama reka wbija igle i odchodzi... konie nawet nie kumaja ze cos sie stalo a widzialm to mnustwo razy zreszta masowo pracujac w duroku 🏇
chciałabym się zapytać co sądzicie o Smolcu i Strachowicach? Bo Samotwór na razie jest zbyt surowy, z tego co widziałam z miesiąc temu, kursy koni i ich właścicieli odbywają się po torze hala-stajnia, stajnia-hala. No i brak padoków jest przesądzający sprawę. Ogólnie interesują mnie pensjonaty takie na prawdę godne polecenia w rejonie zachód i południe Wrocławia, w styczniu będę miała konia do postawienia, ale już się chcę rozejrzeć. Także pytanie dotyczy głównie Smolca i Strachowic.
konie puszczane codziennie od rana do popoludnia. walaszki i ogiery maja mniejsze padoki indywidualne, klacze na wiekszym padoku chodza w stadzie razem (+ moj walaszek 😀). generalnie konie wyprowadzane i sprowadzane w reku, tylko klacze jak juz skumaja, ktory ich boks maja droge z padoku do boksow odgrodzona i wracaja same. karmienie i sprzatanie jest ok - gnieciony owies 2x dziennie, siano 3x dziennie, 2x w tyg mesz. sprzatane codziennie, raczej tez codziennie obornik wyrzucany do zera (choc zdarza sie czasem, ze jest tylko doscielane, ale w boksach jest sucho i czysto) poidla automatyczne boksy angielskie wieksze i w stajni murowanej zwykle mniejsze. myjka zewnetrzna, kryty lonzownik, duza ujezdzalnia z przeszkodkami. siodlarnia z szafkami. solidny, sympatyczny stajenny. pastwisk niestety brak, ale przy padokach jest laka na ktora samemu mozna puscic i przypilnowac konia.
nie ma stajni idealnych, wiadomo brak pastwisk czy krytej hali.. Mi sie tam podoba, konisku tez, tak wiec polecam. Na razie sa wolne miejsca, na zime moze byc roznie (w te zime byla kolejka, wiadomo nawet kryty lonzownik daje jakas mozliwosc jazdy, wiec ludziska sie przenosza)
Z tych dwóch ja wybrałabym smolec- ze strachowicami miałam do czynienia dobre 5 lat temu, chyba sporo musiałoby się tam zmienić do tego czasu, żebym je poleciła. W Smolcu jest hala, pastwiska, znam sporo bardzo zadowolonych osób, które tam trzymają konie 😉
Bo stajnia jest ok🙂 Może wizualnie nie wszystko jest super, ale jak sie spojrzy na warunki to jest naprawde dobrze. Konie sa pod bardzo dobra opieka super stajennego i jego dziewczyny, są padoki trawiaste i nie - jest mozliwosc stawiania koni osobno. Jest hala i plac odkryty, w ktorym co prawda podloze popsulo sie po zimie, ale wierze, ze juz niedlugo bedzie poprawione. Zarowno hala jak i plac są regularnie bronowane. Jest lonzownik. Konie karmione 3 razy dziennie, raz dziennie witaminy od stajni. Siano 2 razy dziennie, ale mozna sobie dokładać. Boksy sprzątane do czysta 5 razy w tygodniu.
No a poza tym, jako pensjonariuszka, moge napisac z czystym sumieniem, ze wlasciciel jest czlowiekiem, z ktorym ZAWSZE mozna sie dogadac. No i atmosfera jest super - nie ma lozy szyderców, nie ma 15sto letnich właścicielek "konisooff" itp. Jak ktos potrzebuje pomocy, to zawsze jest sie do kogo zwrócić.
W najblizszym czasie planujemy: malowanie przeszkód (+ uzupełnienie uszkodzonych drągów/cavaletti), poprawienie podłoża na placu, przedzielenie jednego z padoków porządnym ogrodzeniem, pokrycie dachu nieprzemakalną warstwą
To są rzeczy, których ja będę wymagać/ których mnie brakuje do "pełni szczęscia";-) Pewnie troche to potrwa, zanim wszystko sie uda zrobic, ale nie wątpię, że damy rade;-)
W Smolcu da radę pojechać w teren. Jak się doliczy godzinkę dojazdu to jest się w dolinie bystrzycy. A tak to zostają kurczące się pola. Cóż Smolec się mocno zabudowuje. Ale mozna pojechać nad jeziorko czy pokręcić się po polach.
no właśnie właśnie, tereny... ale z tego co widziałam przejeżdżając, to tragedii aż takiej i ciasnoty nie ma. Inna sprawa, że tu gdzie teraz jeżdżę, to teren składa się lasku, który można przejechać wzdłuż i wszerz wszystkimi ścieżkami w 10 minut. Smolec mi się podobał, ale byłam tam dawno, więc pewnie coś się pozmieniało. Tylko mają chyba stronę aktualizowaną ostatni raz w 2007 roku, muszę się zebrać i przyjechać. Mój westernowy sąsiad trzyma tam swoja kobyłę, z tego co opowiadał - to zadowolony jest i on i jego koń. Hala jest ogromnym plusem, bo wiadomo jak to u nas bywa - deszcze, nie deszcze itp. Byłam w Smolcu jeszcze za czasów gdy hali nie było, duża jest? No i jeszcze co ważne dla mnie - jeździ do Smolca jakiś autobus? Bo ja na razie nie jestem zmotoryzowana i jakiś czas jeszcze nie będę 🙁
A z ciekawości spytam (nie żebym miała w planach postawienie tam konia) jak wygląda sytuacja w Belfegorze teraz? Poprawiło się coś?