Hej,poszukuję pensjonatu dla swojej kobyłki. Zależy mi na tym,żeby stajnia miała łąki,duże padoki na których konie spędzają cały dzień/dobę. Nie zależy mi na krytych halach,karuzelach i innych udogodnieniach. Może być to stajnia z rekreacją,lub prywatny,przydomowy pensjonat. Cena w granicach 600 zł była by najbardziej optymalna.
Najchętniej jak by stajnia była zlokalizowana z północno-wschodniej strony Wrocławia (Wilczyce,Kiełczów)
Nie jestem z Wrocławia,dlatego nie mam prawie żadnego obeznania w okolicznych stajniach. Będę wdzięczna za każdą pomoc 🙂
W Dziuplinie, w stajni przydomowej zwalnia się jeden boks. Dobre karmienie, konie 24h na dworze jak jest pogoda lub zamykane tylko na noc kiedy pada. Karmienie treściwymi 2 x dziennie w tym w ramach pensjonatu wysłodki. Z infrastruktury to tylko lonżownik, ale za to dużo lasów wkoło, więc jest gdzie pojechać w teren. Z czystym sumieniem mogę polecić. I cena atrakcyjna. Stoi tam koń branki, więc ją też można pytać o szczegóły.
hej 🙂 Szukam chętnych do udostępnia swoich koni z problemami oddechowymi. Najlepiej copd albo rao. Znajome robią projekt i muszą zrobic badania. Dziewczyny bedą oczywiście z lekarzem. Bedzie to kilka nieinwazyjnych badań łącznie z usg płuc. Będziecie mogli przy okzaji skontrolować stan koni. 🙂
W ramiszowie biały piasek jest wolny boks- dojazd szynobusem. Dobre karmienie i sucho w boksach. Konie padokowane regularnie i w miarę warunków pogodowych całodniowo.
W ramiszowie biały piasek jest wolny boks- dojazd szynobusem. Dobre karmienie i sucho w boksach. Konie padokowane regularnie i w miarę warunków pogodowych całodniowo.
A jak z warunkami do jazdy? Zwłaszcza teraz, gdy szybko ciemno i ciapa
Szukam boksu dla konika z dobrym dojazdem z Wroclawia (okolice partynic) najchetniej w stajni przydomowej. Moze ktos cos slyszal ?? ;-)
W tamtą stronę, jedna przydomowa stajenka znajduje się w Rogowie Sobóckim, ale czy przyjmują konie w pensjonat i czy maja wolne miejsca to nie wiem. Można zadzwonić i dowiedzieć się.
A jak z warunkami do jazdy? Zwłaszcza teraz, gdy szybko ciemno i ciapa
Pewnie jak wszędzie bez hali o tej porze roku 😉 Tylko o ile pamiętam nigdy się ta stajnia nie reklamowała jako miejsce dla osób intensywnie trenujących, a raczej podkreślane atuty to padokowanie, opieka i karmienie, dojazd dla niezmotoryzowanych. Każdy szuka swojej niszy- do niektórych to będzie wariant "ekonomiczny", przy którym trzeba się liczyć z pewnymi niedogodnościami. Od stycznia jeżdżę bez hali, ba, nawet bez własnego placu- da się, da się i na zawody wyjechać 🙂
[quote author=Maerta link=topic=170.msg2610338#msg2610338 date=1477905966] A jak z warunkami do jazdy? Zwłaszcza teraz, gdy szybko ciemno i ciapa
Pewnie jak wszędzie bez hali o tej porze roku 😉 Tylko o ile pamiętam nigdy się ta stajnia nie reklamowała jako miejsce dla osób intensywnie trenujących, a raczej podkreślane atuty to padokowanie, opieka i karmienie, dojazd dla niezmotoryzowanych. Każdy szuka swojej niszy- do niektórych to będzie wariant "ekonomiczny", przy którym trzeba się liczyć z pewnymi niedogodnościami. Od stycznia jeżdżę bez hali, ba, nawet bez własnego placu- da się, da się i na zawody wyjechać 🙂 [/quote]
Różnie bywa. Oglądałam jedno miejsce gdzie jest tylko wyjazd w teren i zero kawałka placu do jazdy. Dla pracujących do 16 czy 17 jazda całkowicie niemozliwa.
Często takie osoby przyjeżdżają do konia rano, albo wsiadają tylko w weekendy, a w tygodniu tylko wyczyszczą, pomiziają i zrobią kopyta. Coś za coś, za stajnię z całorocznymi warunkami do treningów płaci się więcej... albo dojeżdża się 40 km w jedną stronę samochodem 😉
Często takie osoby przyjeżdżają do konia rano, albo wsiadają tylko w weekendy, a w tygodniu tylko wyczyszczą, pomiziają i zrobią kopyta. Coś za coś, za stajnię z całorocznymi warunkami do treningów płaci się więcej... albo dojeżdża się 40 km w jedną stronę samochodem 😉
Wiem, dlatego nie pytałam o cene tylko o warunki do jazdy ;-)
Najlepiej pojechać i sprawdzić osobiście, każdy rozumie coś innego w słowach " warunki do jazdy", mi np. wystarczy fajny duży las z nieutwardzonymi drogami i przyjaźnie nastawionym leśniczym, ktoś inny będzie potrzebował oświetlonego zdrenowanego placu, a jeszcze inny hali z podłożem kwarcowym.
Tak, to że trafiła do fundacji to wiem, nawet ktoś mi kiedyś podesłal jej (wtedy)aktualne foty, ale to już było kilka lat temu, potem kontakt się urwal. Już wiekowa by teraz była...