escada w Wilkszynie vampiria kończy stawiać angielskie boksy. Konie na dworze do zmroku, możliwość ścielenia trocinami, z moczeniem siana nie ma problemów, owies też moczony. Może jej zapytaj?
Escada stajnia nad stawem a dwa stawy to 2 inne stajnie nie pomylilas sie? Chociaz nie wiem gdzie jest stajnia nad stawem 👀
Stajnia nad Stawem - w Zbytowej (okolice Jelcza-Laskowic, z Oporowa to faktycznie kawałek, ja mam z Zalesia chyba 35km). Dwa Stawy z kolei to stajnia w Lutomii Dolnej (okolice Świdnicy). Obie mogę polecić dla emerytów, koni które potrzebują indywidualnego traktowania i ogólnie dla każdego, kto szuka dobrych warunków dla konia, a nie potrzebuje hali, itd 😉
Tyle ze obie kosmicznie daleko a mój kon musi chodzić pod siodłem, nawet w krzaki ale musi chodzić wiec musze tam dojeżdżać przynajmniej 5x w tygodniu. 60 km to o wiele za dużo. pytałam o Romnów bo mam 15 km.
Espana niestety Wilkszyn dla mnie odpada niezależnie od warunków i osoby prowadzącej.
niestety lipa... mnie zastanawia taka stajenka przy zjeździe z AOW oporów. Ktoś napisał, że to nic komercyjnego ale koniki w dobrej kondycji i mają sporo miejsca do chodzenia- na terenie jakiegoś zakładu.
w romnowie siano było raz dziennie i max 4 miarki owsa w cenie. padoki duże trawiaste ale siana w zimie chyba na padok nie dają. ogólnie pozytywne wrażenie, dziewczyna pracowała na partynicach przy wyścigowcach, tereny super, łąki 4ha, w stodole gdzie są 4 boksy jest miejsce na lonżowanie koni. tylko to jedzenie... 2 lata temu w pensjonacie był długi czas tylko jeden koń w sumie były tam cztery boksy (w stodole z lonżownikiem) na 2 koniki polskie, 1 pen, jeden chyba właścicielki. boksy ok, czysto ale to takie pudełko wstawione do stodoły, korytarz szerokości 1,2 m i niskie. Właścicielka mówiła, że w miarę zainteresowania przeniesie boksy do innego budynku gdzie jest miejsce chyba na 15 koni(ale mogę się mylić) z szerokim korytarzem.
edit. branka możesz ciut więcej opisać stajnię w lutyni, daleko od wrocka, pewnie wylotówka od leśnicy?
wrocek takie fajne miasto tylko drogi wyjazdowe i wjazdowe bez nerwosolku nie do pokonania 🙄
No Lutomia daleko natomiast wlascicielka wspaniala,dobrze dogląda koni. Jest dużo trawiastych padokow, czyste boksu,karmienie wg zaleceń właściciela. Ja tam z Zalesia jade z półtorej godz - bo najgorzej to sie przebić przez miasto do A4. Obok w Lutomii Górnej jest tez stajnia Suslowskich - 20-kilka ha lak, dokładane siano o tej porze roku, ale brak stajni - żyją wolnowybiegowo (maja oslone od wiatru przez ukształtowanie terenu), ale Adam mowil ze zrobi kilka angielskich boksow dla pensjonatowych koni. Dla mnie jest tam suuuper, do tego profesjonalna ujezdzalnia i tereny. Tylko odległość...
dzięki branka :kwiatek: o Susłowskich słyszałam same superlatywy 😉 tereny boskie. ja na razie nie mogę wydać więcej niż 600zł na pen ale może od nowego roku coś doskrobię. Lubię bardzo obecne miejsce ale ciasno mi na ujeżdżalni a koń nie żarł trawy z 5 lat. myślałam nad szewcami i bardzo mi się podobają rościsławice ale z fatu zanim się przebije ok 17:30 to na paliwo nie wyrobie. vampiria tże ma konkretną ofertę ale niestety dzierżawa krótkoterminowa i też brak wybiegów trawiastych i ujeżdżalnia podobna wielkością więc szczególnie bym sobie nie polepszyła a cena wyższa. dojazdowo romnów byłby spoko ale tam chyba nikt nie zdecydował się na pensjonat bo już od dwóch lat podpytuje znajomych i nikt nic nie wie prócz tego że takowa jest.
edit. a na trasie do Sobótki coś jest wartego uwagi?
dzięki rosek0 :kwiatek: już nie raz poruszałam z kumpelą temat polecanej stajni, tylko [s]przejazd przez leśnicę to masakra.[/s] oporów 😡 a z tymi wszystkimi wypasami to raczej cena przewyższy 750zł ?
edit. rosek a trzymasz tam qnia? chodzi mi jak wygląda dojazd w szczycie? bo odległoścowo bym miała podobnie. mniej tłoczenie nie byłoby przez pietrzykowice?