Forum konie »

Pensjonaty we Wrocławiu

Pytam jeszcze raz,bo nie bardzo odpowiada mi odległość jaką musiałaby pokonać żeby dojechać do stajni.Poza tym szukam czegoś tańszego.
Dziewczyna "od tinkera" (a z tego, co pamiętam, to ma ich 3) to Agnieszka, jej stajnia jest w Podolinie (Góry Sowie), ma ogromne łąki na górzystych terenach, cena za miesiąc to 300 zł (2 lata temu tak było).
Dodatkowo piaskowa ujeżdżalnia i kryty lonżownik, ale to Cię chyba nie interesuje?
Kawałek spory od Wrocławia, ale z tego co pamiętam to minerwa albo jej znajoma trzymała tam konia.
Jak dla mnie warto. Agnieszkę mogę ze szczerym sumieniem polecić. 😉
strona, galeria


Agnieszka już chyba nie przyjmuje koni na pensjonat, ale jeśli sie skusi to polecam z całego serca. Bardzo dobre miejsce. Cena uzależniona od konia i pory roku (w sezonie pastwiskowym było taniej, zimą drożej - wiadomo więcej idzie siana i słomy, jeść tez trzeba dac bogaciej). Konie całymi dniami na wielkich pagórkowatych pastwiskach, czysto, dobre karmienie (dużo wszystkiego i jeszcze jabłuszka, marcheweczki itd) i co ważne dając źrebię na odchów ktoś się nim tam zajmie - wyczyści kopytka, pochodzi w ręku itd - zawiozłam źrebicę nauczoną podstaw pielęgnacji - odebrałam odchowanego konia, który nic nie zapomniał, a wręcz miał juz mocno ugruntowane wszelkie podstawowe nauki.
incognito,
Miałas mieszkać koło korony ?
Jednak dostane od ciotki mieszkanie na powstańców i nie będziemy musieli kisić się z rodzicami M. 😀 Przynajmniej tak jest nam obiecane,mam nadzieje,ze nikomu sie nie odmieni.
To po tej stronie wroclawia najtansze masz stare wojnarowice 650 i lizawice 650 reszta stajni to od 750 wzwyz.
Ciężko będzie z tą stajnią w takim razie.Myślałam sobie o takim rozwiązaniu,że pensjonat kosztuje max 400zł,a płace 300zł,a tą stówę odrabiam np jaką instruktor rekreacji.Tylko znaleźć pensjonat kosztujący 400zł to widze,ze ciężka sprawa,a jeszcze w pobliżu prawdopodobnego miejsca zamieszkania to już w ogóle,już nie wspominając o takim układzie...
Ciężko będzie z tą stajnią w takim razie.Myślałam sobie o takim rozwiązaniu,że pensjonat kosztuje max 400zł,a płace 300zł,a tą stówę odrabiam np jaką instruktor rekreacji.Tylko znaleźć pensjonat kosztujący 400zł to widze,ze ciężka sprawa,a jeszcze w pobliżu prawdopodobnego miejsca zamieszkania to już w ogóle,już nie wspominając o takim układzie...


Takie ceny tylko w erze ...
incognito, ja boks w mojej przydomowej stajni, gdzie jest tylko padok, solidna opieka i porzadne zarcie, nie ma ujezdzalni, zadnych wygod, cenie na co najmniej 400zl. jesli koszt utrzymania konia to ok 250zl, trzeba od niego wyrzucic gnoj co kosztuje moja, badz cudza prace. jak ma mi zostac 50zl w kieszeni (a jeszcze np ten kon rozwali mi ogrodzenie na 100zl), to niech sobie cudze konie po innych padokach biegaja. a juz odrabianie to calkiem nie wchodzi w gre w wielu miejscach.
Gałow jest za 350  😁
Najwyżej koń zostanie oddany do współdzierżawy 🙄 bo sprzedawać go nie chce. rosek0-czemu ta " 😁" minka?
W tym Gałowie mają przerobioną stodołę na stajnie?Jeśli to to to mi się tam podobało,bo tam byłam i wydawało się być ok,konie odżywione,padoki duże,boksy również tylko trochę ciemno.
Gałów jak na najtańszy pensjonat we wro prezentuje się naprawdę nieźle, masa zadowolonych ludzi tam stoi, zresztą narazie wiele wskazuje na to, że "moja" kobyła też tam wyląduje.
350 za pełny żłób, boks, cały dzień na dworze i dobrą opiekę to naprawdę niedużo 😉
ovca czy to jest ta stajnia gdzie jak już pytałam stodoła została przerobiona?
To dawny PGR, stodoły, świniarnie poprzerabiane na stajnie.
to dlaczego tam jest tak tanio, skoro mówicie, że warunki dla koni są ok, a całodzienne padokowanie to przecież spory plus  😉
da się tam dojechać komunikacją miejską bez 50ciu przesiadek ?
do gałowa autobus raz na godzinę, w weekendy rzadziej.
z tego co wiem coś tam jest nie tak z karmieniem - wysłodki? chyba mają też problem z owsem.
najszybciej z miasta da się dojechać czymkolwiek do leśnicy( z solidarności 403, dworcowa nowy dwór 409 lub tramwajami tylko teraz robią torowisko) i przesiąść się w chyba 917 ( to jakieś 5km od leśnicy)

ze dwie trzy stronki dalej była mowa o tej stajni.
to jest to miejsce gdzie jęczmieniem karmią ? czy coś plątam ?  😉
odpadami browarniczym ( karmelizowany jęczmień), ale dziewczyny pisały że już od pewnego czasy też dostają owies, ale rosek miała inne info.
ja tam byłam dawno(oglądać) i mogłam przywieź własny owies. resztę przeczytasz we wcześniejszych postach. moim zdaniem cena adekwatna do warunków, zwłaszcza że koniki wyglądają na szczęśliwe, na pewno wychodzą codziennie na dwór. reszta wedle uznania- ja jakoś nie czułam się przekonana.
to jest to miejsce gdzie jęczmieniem karmią ? czy coś plątam ?  😉

gdyby karmili jeczmieniem, to by byl lusus 😉
ciekawe jak to jest, ze ten pensjonat jest rentowny (bo chyba nikt do niego nie doklada? 😉 )

ciekawe jak to jest, ze ten pensjonat jest rentowny (bo chyba nikt do niego nie doklada? 😉 )


tez sie nad tym zastanawiam, to praktycznie po kosztach.. nie mowiac własnie o odkładaniu kasy na jakies naprawy itp. 👀
A jak tam z jakoscia i iloscia siana?
Siano jest do woli ale tragiczne. Oni siano, słomę i te "odpadki" z browaru mają za darmo.
Przedwczoraj (we wtorek) przyjechało kilka transportów siana do Gałowa, byłam tam kilka godzin (w tym czasie samochód z balotami obrócił kilka razy). Siano nie jest za darmo. Przynajmniej to co przyjechało. Baloty są zielone, zbierane bez deszczu, pachnące. Dużo lepsze, niż to co teraz dostaje mój koń. Wiem, że zwożą siano z terenów wodonośnych, gdzie kosi i prasuje miasto, to siano jest dobrej jakości, zielone, długie trawy, pachnące, może być zmoczone z wierzchu.
[quote author=efeemeryda link=topic=170.msg1043016#msg1043016 date=1308171170]
to jest to miejsce gdzie jęczmieniem karmią ? czy coś plątam ?  😉

gdyby karmili jeczmieniem, to by byl lusus 😉
ciekawe jak to jest, ze ten pensjonat jest rentowny (bo chyba nikt do niego nie doklada? 😉 )
[/quote]
Teraz karmią jęczmieniem, owsem i kiełkami jęczmiennymi, jak mieszalnik odmówił posłuszeństwa konie dostały owies.
a my  z żalem zostawiamy znowu Smolec, ale niestety z przyczyn zdrowotnych konia, przez co moich finansowych - idzie do Ramiszowa, tam gdzie Ritek, decyzja podjęta, koń musi się padokować, terenować i mieć bardzo dobre podłoże na placu. To później - na razie oczywiście stoi na lekach i zobaczymy co dalej, cisza, spokój i nie aż tak daleko pracy to zaważyło. 
Niestety mój koń dawno temu był w terenie i to lekkim, gdyż w stajniach w których był ich nie było lub akurat chorował - więc jeśli ktoś ma ochotę na niedzielne spacerki może od sierpnia, to proszę pisać, bo ja nie znam osób, które tam mają konie oprócz rtk i frans, a chętnie podczepimy się na początek na spacerki na zapoznaniu konia z wszystkim strasznymi rzeczami.
oj na towarzystwo w terenie nie będziesz narzekać 🤣 zawsze można się podczepić i na pewno spotkasz paru znajomych.
większość osób w ramiszowie prócz terenów nie ma zbyt dużego wyboru, gdyż ujeżdżalnie posiada platan i pani Zosia reszta jeździ na padokach.
No i na pewno  znajdziesz kompana w stajennej koleżance 😉, która przeze mnie musi sama zwiedzać okolicę.  😕 już wam zazdroszczę wypadów 😕


katjia
a co do rentowności pensjonatu w gałowie to prócz siana i (teraz podobno owsa) to zbytnio nie mają na co wydawać.
Odpady browarnicze mają za darmo, konie całe dnie są na dworze to i dościelać tyle nie trzeba, dodatkowo właściciel jest weterynarzem od zwierząt gospodarskich oraz pracuje w klinice dla małych pupilów (mimo iż często jest wczorajszy jest bardzo sympatyczny i miło się z nim rozmawia)
ujeżdżalnia bez oświetlenia więc parę żarówek w stajni i siodlarni tyle nie nabije. tak poza tym konie to dodatek.
Teraz stajnia się  bardziej rozkręca bo jego syn uczy się w THK no i cena pensjonatu jest bardzo konkurencyjna więc chętni się zjeżdżają, co prowokuje do działania. Myślę że za parę latek powstanie tam liczący się pensjonat, bo mają duże możliwości (choć to dzierżawa). Tylko byle atmosfera dopisała.
a no to bardzo fajnie  🙂
Co do Gałowa to czy ma ktoś do nich email?Znalazłam tylko nr telefonu na facebooku,ale wolałabym kontakt emailowy .Z góry dziękuje 😉
Tylko znaleźć pensjonat kosztujący 400zł to widze,ze ciężka sprawa


nie jestem pewna ale Michał w dziuplinie ma 400zł, konie są non stop na dworze, ma plac do jazdy i piękne tereny- głównie ludzie trzymają u niego źrebaki i młode ogierki, tylko to nie twoja strona wrocka,

a my  z żalem zostawiamy znowu Smolec
No cóż - żegnamy z żalem...
Ale na zawodach chociaż będziecie, czy już nawet nie?

Pozdrawiam
Frans nie wiem jak bede pracować,mozliwe ze u konia bd 2-3 razy w tygodniu,a wtedy za ta cene odleglosc juz gra drugorzedna role,bo jak mialabym placic 600zł czy nawet 500 i jezdzic duzy kawał drogi,to juz gorzej
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się