Nie dość, że sama historia niewiarygodna to jeszcze to jak ten facet opowiada... Koleżanka mi to wysłała ...Płakałam z pół godziny 😀 Jego podsumowaniwe strat - niezłe...
Burza - bo pewnie nie masz kota. Jak dla mnie obrazki przegenialne i niesamowicie trafne, a już najbardziej ten:
Za to Twój Pablo jakoś mnie nie porwał... delikatnie rzecz ujmując, te zabawne ruchy frykcyjne, normalnie padam ze śmiechu 😉 Najwidoczniej de gustibus... czy jakoś tak 😉
busch, właśnie mam. Uwielbiam filmy jak koty wpadają na ściany/meble/siebie i Simon's Cat ale to jakoś mnie w ogóle nie rozbawiło. Bardziej do mnie trafia porównanie
Myślenie psa "Pan mnie karmi, czyli jest Bogiem", myślenie kota: "Pan mnie karmi, czyli Ja jestem Bogiem". 😉
busch, ten sam obrazek sobie wstawilam na facebooka 🙂
Burza, znam to w bardziej rozbudowanej wersji: "pies mysl: karmia mnie, wychodza ze mna na spacery, bawia sie ze mna, glaszcza mnie, spie na wygodnym, ceplym poslaniu. moj wlasciciel musi byc bogiem. kot mysli: karmia mnie, czesza mnie, bawia sie ze mna, glaszcza mnie, spie na wygodny, cieplym poslaniu... jestem bogiem 😎 " porownanie w takiej, czy innej wersji przetrafne i strasznie je lubie 🙂
hahahahhah ale się uśmiałam 😀 Stoją dwie blondynki na przystanku autobusowym.Jedna pyta się drugiej:-Którym jedziesz autobusem?-Jedynką. A ty?-Dwójką.Jedzie autobus z numerem 12 blondynka mówi do drugiej-Patrz jedziemy razem!
Siedzą trzy nietoperze. Pierwszy leci na łowy. Po paru minutach wraca cała morda we krwi: - co upolowałeś? - królika Leci drugi na łowy. Po paru minutach wraca cała morda we krwi: - co upolowałeś?, - krowę Leci trzeci na łowy. Po paru minutach wraca cała morda we krwi:- co upolowałeś? - nic, wyjebałem się na schodach.
Tablica przed zagrodą z końmi: "Proszę nie karmić koni! Właściciel" Napis poniżej: "Proszę nie brać tego u góry pod uwagę. Koń"
Dwa ptaki siedzą na gałęzi.Obok nich z gałęzi skacze żółw i próbuje latać.W pewnym momencie jeden ptak mówi do drugiego:- Ty Zdzisiek może mu powiemy, że został adoptowany.
blondynka płynie statkiem i widzi, że koło niej siedzi mężczyzna i się zastanawia jak do niego zagadać. Myśli, myśli i w końcu podchodzi do niego i się go pyta: - Pan też płynie tym statkiem?
Blondynka: Ej ruda pożycz mi szampon! Ruda: Przecież masz swój, nowy, widziałam jak kupowałaś! Blondynka: Tak ale on jest do włosów suchych, a ja już je zmoczyłam.
Rozmawiaja dwie blondynki nagle jedna mówi: Kurcze, dzwoni mi w glowie Druga mówi to odbierz ja poczekam
Spotyka się dwóch kolegów i jeden jest strasznie pogryziony przez psa:- Ty, co ci się stało, że jesteś taki pogryziony?- Aaa pierwszy raz trzeźwy wróciłem do domu i pies mnie nie poznał.
kujka rewelacja!!! 😜 emade kuchenne owulacje też super 😁 busch hahaha spodobał Ci się ten sam cartoons co mi, zanim otworzyłam Twój link, to skopiowałam to do oddzielnego folderu 😁
-czemu czarni noszą takie długie koszulki? -bo są dumni z zebranej bawełny.
😁
Pewna para była sobie na romantycznym spacerku po wiejskiej drodze. Szli trzymając się za rączki i podczas spacerku napalenie się chłopaka wzrosło do maksimum. Już się za nią zabierał, gdy nagle powiedziała: - Mam nadzieję, że się nie pogniewasz, ale muszę zrobić siusiu. Trochę go to odrzuciło, ale powiedział: - Spoko, idź zrobić to za ten krzak. Zgodziła się i poszła za krzak. Podczas, gdy czekał usłyszał dźwięk zsuwania się jedwabnych majteczek po jej nogach i zaczął sobie wyobrażać co tam się dzieje. Nie mogąc się powstrzymać, sięgnął przez krzaki i zaczął muskać ją po udzie, dopóki, ku jego zdziwieniu nie złapał za długi, grubawy obiekt zwisający między jej nogami. Krzyknął przerażony: - O MÓJ BOŻE!!! ZMIENIŁAŚ PŁEĆ?! Na co ona odpowiedziała: - Nie, zmieniłam zdanie. Robię kupę.
Jak nazywa się mężczyzna, który utracił 95% swej inteligencji?- Wdowiec.
Blondynka modli się do Pana Boga: "Panie Boże, spraw bym była jeszcze większą idiotką niż jestem".Na to Bóg: "Niestety kochana, mężczyzny to ja z Ciebie nie zrobię!"
Skąd wiadomo, że mężczyzna robi plany na przyszłość? - Bo kupuje dwie skrzynki piwa zamiast jednej.
Dlaczego mężczyznom odpowiada miłość od pierwszego wejrzenia?- Ponieważ pozwala im to zaoszczędzić dużo czasu.
Chłop miał 200 kur i ani jednego koguta. Poszedł do sąsiada, kupić tak ze trzy na początek. A sąsiad na to: - Ale po co trzy? Słuchaj stary - ja ci sprzedam Kazia. Kazio to jest taki kogut, że ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży. OK, po trzeciej wódce dobili targu, chłop wrócił z Kaziem do gospodarstwa, wypuścił go z klatki i mówi: - Słuchaj Kaziu - to jest teraz twoje gospodarstwo, 200 kur na ciebie czeka, wyluzuj się, jesteś tu jedynym kogutem, nie ma co się spieszyć, tylko mi się nie zmarnuj - kupę kasy za Ciebie dałem. Ledwo skończył mówić, SRU! Kaziu wpadł do kurnika. Przeleciał wszystkie kury kilka razy, tylko pierze leciało. SRU! Poleciał do budynku obok gdzie były kaczki - to samo. Chłop krzyczy, próbuje go hamować. Ale gdzie tam! SRU! Poszedł Kazio za stadem gęsi i zniknął w oddali. Rano chłop wstaje, patrzy - leży Kaziu na podwórku, kompletna padlina. Nad nim krążą sępy. Podbiega i krzyczy: - A widzisz Kaziu, mówiłem Ci, daj spokój, tyle kasy w błoto... A Kaziu otwiera jedno oko i syczy przez zaciśnięty dziób: - Cśśś, sp****alaj, bo mi sępy płoszysz...
Byle sobie facet, niedorajda życiowa - żona go robiła w jajo, dzieci nie lubiły, kiepska praca, 20 lat bez awansu, bez pieniędzy itd.,. dla kolegów popychadło. Któregoś razu idzie przez las - patrzy a na drodze siedzi magla żabka I omowi do niego: - Znam Cię. Znam twoje problemy - wiem , ze jesteś dobrym człowiekiem - pomogę ci. Idź do domu i zobacz jak będziesz żył od dzisiaj. Koleś się popukał w czoło i poszedł do domu. I o dziwo ...ZASKOCZENIE! ... Żona pięknie ubrana lata wokół niego, dzieci ciągną na spacer. Na drugi dzień w pracy propozycja awansu, kasa się sypnęła, koledzy na okragło .... PIęKNIE ! Koleś aż nie może uwierzyć i myśli - musze pójść do tej żabki i jej podziękować! Idzie do lasu spotyka ta żabkę i mówi: Tyle dla mnie zrobiłaś, jestem szczęśliwym człowiekiem, odmieniłaś moje życie ! Co mogę dla Ciebie zrobić, może przynajmniej w małym procencie wynagrodzę ci te uczynność. Żabka na to: - Przeleć mnie. A facet z zażenowaniem: - Ale jak,.... przecież ty taka mała jesteś, jak mam to zrobić ?..... Żabka - wiesz... mam ograniczone możliwości i nie zmienię się w 25 letnia, piękna, dorodna blondynkę z wielkimi cyckami.... Szczyt moich możliwości, to gdzieś ... 12 lat. Facet: - Ok, niech będzie dwunastolatka. Żaba sie w mig zmieniła w 12 tke - facet ja przeleciał. - ... - ... - ... I taka jest prawda Wysoki Sadzie, a nie to, co opowiada ta gówniara!!!