Link do filmiku który wczoraj wrzuciłam do wątku już niestety nie działa. Pan Jutub poblokował coś tam, ale znalazłam filmik na milanosie 😁 Jeśli jeszcze ktoś nie widział polecam:
hahahaha 😁 😁 u mnie znowu Remii, a widzieliście ten odcinek THE FALL GUY, na youtubie go nie ma za to jest na stronie mniej więcej w połowie http://www.nimportequi.com/en/videos-remi_video.html ale to jest głupek 😁 😁
- Doktorze! Proszę, oto wyniki sekcji pana Pawliczka. - Przecież on jeszcze nie umarł! - Oj, pozwolę sobie się z panem nie zgodzić...
- Policja?! Z psychiatryka dzwonię. Pacjent nam spier*dolił! - Cechy szczególne? - Łysy i włochaty. - Łysy i włochaty?! Kurde, to nienormalne! - Przecież mówię, że z psychiatryka dzwonię...
Dworcika - nie, to jest real plastic! 😀 okwiat - ja te wąsy określiłabym bardziej jako efekt spalenia solarą+ nieumiejętne otynkowanie twarzy 😉 kujka- odwłok też ma zawsze tak samo ponętnie wypięty 😉
Zawsze zimą mi się przypomina taka scenka: Krynica,śnieg,ślisko+śnieżyca. Idziemy z synem i psem airdale terier imieniem Fredek. Wleczemy się między zaspami. Fredek był bardzo,żywiołowo sympatyczny a sympatię potrafił okazywać gwałcąc co popadnie. Na przejściu oblodzonym, przed nami ,starsza pani,kuracjuszka w futrze z nutrii. Pochylona ,zawinięta w szal,pełznie po lodzie. Fredek ujrzał przed sobą taki wielki ,wypięty,futrzany zadek i okazał sympatię.Oj,okazał! 😁 Pani myślała,że to ktoś pomaga jej przejść,popychając od tyłu, po śliskim i tak się śmiała i mówiła -dziękuję,dziękuję . Myśmy z synem nic nie mogli zrobić bo leżeliśmy w zaspie pękając ze śmiechu. 😂 Wiem,że głupie.Ale z zimą mi się kojarzy. 😉
Zawsze zimą mi się przypomina taka scenka: Krynica,śnieg,ślisko+śnieżyca. Idziemy z synem i psem airdale terier imieniem Fredek. Wleczemy się między zaspami. Fredek był bardzo,żywiołowo sympatyczny a sympatię potrafił okazywać gwałcąc co popadnie. Na przejściu oblodzonym, przed nami ,starsza pani,kuracjuszka w futrze z nutrii. Pochylona ,zawinięta w szal,pełznie po lodzie. Fredek ujrzał przed sobą taki wielki ,wypięty,futrzany zadek i okazał sympatię.Oj,okazał! 😁 Pani myślała,że to ktoś pomaga jej przejść,popychając od tyłu, po śliskim i tak się śmiała i mówiła -dziękuję,dziękuję . Myśmy z synem nic nie mogli zrobić bo leżeliśmy w zaspie pękając ze śmiechu. 😂 Wiem,że głupie.Ale z zimą mi się kojarzy. 😉