Ja idę odebrać buty od szewca, mam nadzieję, że dobrze je zrobił 😀iabeł: I poszukać w razie czego innych, nowych butów i przede wszystkim - torebki! No i będę miała już wszystko 🙂
ide jako osoba towarzysząca i mam zamiar szyć sukienke tylko nie wiem jaka... znalazłam coś takiego
góra
dół
tylko nie wiem czy pasuje taki krój sukienki na taką okazję. Myslałam, że jak cos to szyłabym w ciemniejszych kolorach, bo ta sukienka ze zdjęcia jest troche za jasna... jak myslicie?
w co ja mam się ubrać !!! :O nie mam sukienki ani butów i umieram :O:O nawet nie wiem co by do mnie pasowało :O ja to ta po prawej XD innego zdjęcia nie mam XD mam wielki problem z ramionami. . . bo mam dość szerokie no i umięśnione ręce ;/ 🙁 strasznie mi się podobają sukienki właśnie takie : http://allegro.pl/ds-0144s-sukienka-studniowka-wesele-karnawal-i1357077930.html ale chyba nie moge,ze względu na głupie ramio9na ;/
Agaleon z taką figurą możesz wszystko 😜 a tak serio to ja bym po prostu wystrzegała się sukienek wiązanych na szyi, z prostymi szerokimi ramiączkami oraz takich prostych, jakby bez rękawów (oj nie umiem wytłumaczyć, mam nadzieję, że mnie rozumiesz 😁 )
Agaleon trudno powiedzieć, bo na zdjęciu Twoje ramiona wcale nie wydają się szczególnie szerokie 😉 może poszukaj takiej sukienki w sklepie, przymierz i zobaczysz jak się na Tobie prezentuje? 😉
Agaleon, podejrzewam, ze mozesz isc w worku po kartoflach a i tak bedziesz dobrze wygladac, nie marudz, sliczna dziewczyna z Ciebie i figure tez masz ekstra🙂
Agaleon mam ten sam problem co Ty 😉 Zeby ramiona nie wyglądały na tak rozbudowane, najlepiej kupić kieckę z dekoltem w łodkę lub na trochę szerszych ramiączkach. Niestety bez ramiączek cięzko będzie, też nad tym ubolewam, baardzo..
no własnie też mi się wydaje, że ona troche zbyt letnia jest. Chociaż kolezanki mówiły, że pasuje na tą okazje. Dlatego pomyslałam, że jeszcze Was się poradzę 🙂 jeszcze trochę czasu mam, więc sie zastanowie jeszcze co zrobie. Znając siebie zmienie decyzje jeszcze z 10 razy 😀
a ja Wam muszę się wyżalić 🙁 umówiłam się z koleżanką, że idziemy same na studniówkę...a ona mnie pięknie wystawiła i jednak zakomunikowała, że kogoś bierze 🤔 odechciało mi się w ogóle iść - będę jedyna sama, nie wiem czy jakoś w styczniu nie iść powiedzieć, że rezygnuję 😉
Ale co ci się stanie jeżeli pójdziesz sama? U mnie garsta osób (z klasy) będzie miała osoby towarzyszące, reszta będzie się bawić we własnym gronie. Hipokrytka ze mnie, bo ja akurat idę z chłopem :P Ale u nas mój i chłopak koleżanki świetnie znają gro osób z mojej szkoły i łatwo im będzie się bawić z całym towarzystwem 🙂 Ale nie wyobrażam sobie brak kogoś zupełnie obcego, kto by się miał później nudzić, albo zanudzać innych...
Honey, otóż to! U nas mnóstwo ludzi idzie bez partnera, zamierzamy wspólnie świetnie się wybawić, bo to nasza noc przecież 😅 I choć znalazło się kilka zgryźliwych osóbek które to lubują się w powtarzaniu, że nie wyobrażają sobie jak można iść na studniówkę samemu, to mam je w nosie, kurczę, to nie XIX wieczny bal w królewskich pałacach, na którym trzeba tańczyć tylko walce w parach 😉
honey gdyby więcej ludzi szło bez pary to bez zastanowienia też bym poszła 😉 ale byłabym ja jedna sama, także może być nieciekawie 🤔 a wszystkim znajomym, którzy mogliby iść ze mną już dawno odmówiłam, jak tylko dowiedziałam się, że w kilka dziewczyn pójdziemy same ... ale z tych, co miały iść same zostałam tylko ja 😉 i mam tu na myśli wszystkie klasy, nie tylko moją..
karolinaaa to znajdź też kogoś dla siebie, doskonale znam ten ból jak jest się samemu na takiej imprezie i nie polecam (nigdy więcej nie popełnię tego błędu!) jestem pewna, że jeszcze kogoś znajdziesz, trzymam kciuki 😅 już wspominałam, że u nas to jednak jest z góry narzucone, że trzeba z kimś iść.. z tego też tytułu utworzyła się u nas w klasie chwilowa "parka"(i ona i on zadeklarowali że przyjdą sami i to chyba jedyne takie osoby w całym roczniku), całkiem słodko... 🤣
*Ciaja* to widać, że tu się różnimy, bo ja nie zamierzam nikogo szukać. Wzięłabym tylko bliską zaufaną osobę, nie będę robić castingu 😉 Dla mnie wymóg "każdy przychodzi w parach" jest chory. Ja jeżeli miałabym iść na studniówkę z kimś to tylko z moim chłopakiem, którego teraz akurat nie mam. Nic na siłę 😉
karolinaaa, Ja wyszłam z takiego samego założenia. Albo na prawdę chcę z kimś iść albo idę sama. I idę sama 😁 . A wymóg, że wszyscy muszą mieć parę jest już kompletnie porąbany 😉
Mia u mnie każdy ma parę ( a jeśli nie ma to MUSI mieć - jak dla mnie bezsens) i nikt sobie nie wyobraża, że jak to tak bez pary iść na studniówke ! :/ Dziwne zasady panują ale cóż się na to poradzi :/