U nas w MDK-u 250 zł bez osoby towarzyszącej, 350 zł z towarzyszącą. Pewnie, że wolelibyśmy mieć w jakimś lokalu, ale koszty byłyby wyższe no i niestety odjazd, a na miejscu to jednak na miejscu, w razie "w" można iść do domu, a nie być zależnym od transportu. Ja na dzień dzisiejszy nie mam partnera 🙁 Muszę sobie kogoś fajnego poszukać... Pomysłu na kieckę też nie mam, zastanawiam się, czy nie iść w tej różowej z wesela kuzynki.
Alaska^^ Alaska jestem w VII LO. Wydaje mi się, że idą wszyscy, ale raczej spora grupa nie bierze partnera 😉 Mój partner miał w muzeum studniówkę 7 lat temu ( :cool🙂 i nie narzekał, tyle, że na walca nie mieli miejsca 🙂 Boję się o żarcie, bo monopol na catering ma Wierzynek, a on serwuje potrawy, które są wyłącznie ładne, niekoniecznie smaczne :/
My dwójkową studniówkę też mieliśmy co rok w Muzeum Narodowym, ale tym razem zbuntowany biolchem przeforsował hotel Krakus (czy jakoś tak, no ten na Opolskiej) 🙂 i płacimy 350 od osoby, lub 480 z osoba towarzyszącą. Do dzisiaj mieliśmy wpisać, czy idziemy sami czy z kimś. Wpisałam się z osobą towarzysząca, tylko nie mam pojęcia jaką 😂 Najwyżej wezmę kuzyna 😵 A sukienkę uszyje mi mama, ma salon sukni ślubnych i wieczorowych 🙂
2 lata po mojej studniówce nie spodziewałam się, że jeszcze mnie coś takiego czeka 😜 aaaa nie lubię studniówek, bo wypada ubrać się balowo i elegancko, a ja wolę raczej... wystawić trochę nóżki ;-) problem tylko taki, że tam będą chyba sami faceci.. 🥂
honey, Wierzynek ma okropne jedzenie...nie wiem w ogóle skąd się wziął ten jego monopol😉 oni coś mają wspólnego z I LO bo ciągle widzę tam ich samochód, zresztą uczniowie ILO mieli (przynajmniej w tamtym roku) jakieś zniżki w Wierzynku 🤣
A mnie niech wszyscy pocałują w to miejsce, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę, bo ja ubiorę na studniówkę to co mi się będzie podobało a jak znam życie, będzie to poważna, ale kolorowa i krótka (przed kolano) sukienka. Idę się bawić 😉 Partnera ciągle nie mam, nie wiem kogo wziąć. Dowiem się zapewne pod koniec grudnia - czyli wezmę jakiegoś kumpla.
Zaczęłam dzisiaj sobie obmyślać jaką sukienkę bym chciała (bo niestety w tym roku też mnie to czeka), bo na pewno będę szyć i tak się zastanawiam. Myślicie, że taka sukienka: przód: tył:
ja jestem gotowa od lipca 😁 sukienka jest, torebka i buty tez 😁 mamy w szkole ( bo to tredycja od 75 lat 😵 ) i za pare wychodzi 320zl, a ze moj chlopak chodzi do tej samej klasy wiec wychodzi po 160. wiec w sumie malo, bo zostaje mi tylko fryzjer i kosmetyczka, ew jakies inne nowe buty 😁
galopada_, pokaż sukienkę i buty! breakawayy, właśnie ja nie bardzo wiem jak to u mnie wygląda, czy wszyscy tańczą czy tylko wybrani, bo wolałabym nie ... .
troche przeklamane kolory. buty i torebka sie nie swieca tak w rzeczywistosci 😁 a sukienka nie jest moja wymarzoną ale wlasciwie nie mam jakiegos idealu do ktorego ja moge porownac 😁 co sie będę oszukiwala - jestem typem niesukienkowym i jakos nie za bardzo mnie kreci to cale zamieszanie z sukienkami jakie robia moje kolezanki 😁 nie szukalam nawet nieczego stronjego, balowego i takiego ,,rzucajacego sie w oczy". wole wrecz przeciwnie - nie rzucac sie w oczy 😁
to nie widac chyba ale ramiączka są wiązane na kokardki
Mia u mnie 15 par tylko ze wszystkich klas tańczy poloneza pokazowego (partnera mogę mieć tylko ze szkoły do tego, niestety...). No i tańcząc to, mam wstęp na 2 dni studniówki 😉. No i każda klasa jeszcze tańczy swojego, więc wychodzi, że będę tańczyć 3 razy. Powrócę do starych, dobrych czasów klasy tanecznej 😉.
honey, Że się tak wyrażę: "przód" sukienki stąd: http://www.modcloth.com/ , tył to jakieś zdjęcie znalezione w necie. I w związku z tym, że będę sama szyć, chcę te dwie połączyć w jedną 🙂 galopada_, Mi się podoba! Taka delikatna, kobieca no i dodatki klasyczne. Myślę, że będzie bardzo ładnie. breakawayy, ahh jak z Ciebie tancerka to nic tylko się pokazywać. Gorzej jak ktoś kompletnie nie ma poczucia rytmu i wypchną go na parkiet :/ 😁
Co z tego że ja coś tam umiem, jak partnera za czorta znaleźć nie mogę, bo co kogo zapytam, to każdy twierdzi, że się nie nadaje i kichy narobi... 😵 (może to tylko głupia wymówka dla mnie, bo wstyd się ze mną pokazać :hihi🙂
Ja ostatnio byłam w salonie mierzyć kiecki, ale były cholernie drogie 😵 Jedna była cudna, tylko za duża. Ale miała świetny krój. Tak więc wiem już jak powinna wyglądać, jutro jadę kupić materiał i do cioci, która uszyje mi kieckę 🙂 Buty mam czarno-złote lub ewentualnie kupię inne. Torebkę też się dokupi 😁 Mamy czaaaaas 😎 (w moim przypadku już niecałe 2 miechy 😲)
mi już 15 razy odechciało się tej studniówki 🙁. Nie mam sukienki, koncepcji na fryzurę ani partnera ;/. Jedyne co robię w tym kierunku to jestem w komitecie studniówkowym i ogarniam całe to zamieszanie z dekoracjami, cateringiem, DJ, zaproszeniami etc. ;/ Wynosi nas całkiem nieźle bo 350zł od pary tyle, że jest tu duży wkład własny: pomoc firmie dekoracyjnej, sprzątanie itd idzie na uczestników "balu". Cała impreza odbędzie się jak co roku na hali sportowej i tematem przewodnim będzie "Moulin rouge" co mnie przeraża bo chyba nie muszę tłumaczyć z czym to się kojarzy 🤔 ale niestety zostało to przegłosowane...
masakra jakaś... w sprawie sukienki w sobotę jak będę miała troszkę siły po kursach to skocze do Simple.. a co do partnera to jestem załamana, bo nie należę do tych które podejdą do pierwszego lepszego kumpla i zapytają się "czy pójdziesz ze mną na 100?" boję się porażki ;//
*Ciaja* rozumiem, rozumiem 😉 to bierz się do roboty, raz raz! masz ode mnie wirtualnego kopa w tyłek, jako motywację! bo na prawdę będą pozajmowani później... 😉
Carunia we wrześniu podać już z kim idziesz? Przecież to się totalnie mija z celem, wiadomo jak w życiu jest, w ciągu chwili może się coś zmienić, a co mówić przez tyle czasu... Dla mnie głupota totalna 🤔wirek:. I w takim wypadku też pewnie poszłabym sama 😉.
u nas osoby towarzyszące trzeba zgłaszac do konca listopada. wiem ze ludzie z klasy maja z tym bardzo duzy problem bo ciezko tak 2 msc przed wiedziec na 100% 🤔wirek: ( ciesze sie ze nie mam tego porblemu 😁 )
A ja w sumie wogóle nie myślałam nad studniówką, ale do lutego jeszcze dużo czasu. U nas koszt za parę to 500zł (250 zł/ os.) a mamy w hotelu Sobieski w Wwie i to chyba tyle co wiem na ten temat. I tez trzeba już teraz podać imię, nazwisko i pesel os. towarzyszącej a są jeszcze w sumie niecałe 4 miesiące..:/ Nad sukienką itp. wogóle jeszcze nie myślałam, ale wybiorę raczej coś do kolan w stonowanym kolorze także skromnie:-)