Nie napisałam, że nie dbają. Na pewno dbają o to, by fryzy były hodowane wg ich zasad, pojęcia dzięki ich koniom, ale nikogo też do niczego nie zmuszą. Ja jakbym miała kupować fryza to tylko z Holandii (zresztą mam jobla na punkcie Holandii i wszystkiego co holenderskie).
Od nas ze stajni wyjeżdza mój podopieczny fryz o długim imieniu Ra 😁 Miałam okazje z nim troche pracować, później udało mi się znaleźć mu super dom a po kastracji codzienne jego lonżowanie mocno nas zbliżyło będę kurcze tęsknić za tym cudakiem
Sucha, nie mówię, że w Polsce nie ma równie dobrych. Tak sobie postanowiłam i tak zrobię, jak pieniądze będę mieć. A kopyta, jak się o nie odpowiednio dba, to nie ma znaczenia czy lepsze czy gorsze.
Zairka Ra to rodzony braciszek mojego! Chętnie bym go zobaczyła, nawet miałam mi robić zdjęcia kiedyś.... BischaWiesz nikt ci nie zabroni, aczkolwiek może najpierw sprawdź Polskie oferty chyba że np szukasz Krone bo jak na razie w Polsce jest jedna.... Tegoroczna
Zairka Ra to rodzony braciszek mojego! Chętnie bym go zobaczyła, nawet miałam mi robić zdjęcia kiedyś....
Zapraszam! jeszcze przez tydzień stoi w lizawicach pod Wrocławiem, potem jezie do raju na ziemi na pastwiska do Kotliny Kłodzkiej 😍 moge prosic o jakies foto braciszka Racucha? Znałaś go osobiscie?
Sucha, no cóż, fryzy na dzień dzisiejszy, to nie moja bajka, ale zdjęcia są bardzo ładne i przedstawiają na prawdę ładne konie. cieszę się, że zdecydowałaś się wyjaśnić nasze wątpliwości, bardzo dobrze, że to zrobiłaś. dalej uważam, że trochę nas obrażasz, że uczenie nas nowych rzeczy jest walką z wiatrakami, w końcu też jesteśmy koniarzami i też możemy mieć jakiś wpływ na obraz rasy, nawet jeśli nie jesteśmy jej fanami, czy marzy nam się inny koń 🙂 Zgadzam się, że sedretary powinna wyrobić holenderską licencję, bo to ma sens do hodowli, nie mniej nie oceniam jej konia jako ogiera kryjącego fryzyjskiego, lecz jako konia w ogóle- bardzo mi się podoba i nie tylko jak na fryza 🙂
W wątki zdjęciowym wspomniałyście czarnówkę- które z tamtejszych koni są dobre jako fryzy? bo mnie jako konie ogólnie nieszczególnie pasują, ale wzrorzec rasy niekoniecznie jest tożsamy z moim wzorcem 🙂
Poprszę o więcej zdjęć Justusa i konia secretary!
Ktoś może zna Lyske/Liske? To był pierwszy koń fryzyjski jakiego poznałam, jakieś 10-12 lat temu, sprowadzony z Holandii, ciekawa jestem, czy to dobry koń, czy odpad- to było tuz przed samym bumem na fryzy w polsce, więc pewnie jeszcze się jeszcze nie zorientowali, ze jesteśmy rynkiem zbytu na te gorsze :P
Cieciorka wierz mi już tyle razy na innych forach wyjasniałam że powoli mi się odechciewa, a wierz mi rzadko się zdaża że ktoś rozumie a co więcej przyjmuje do wiadomości. Jeśli zrozumiałaś co i jak z hodowlą i księgami fryzów cieszę się niezmiernie, nawet nie wiesz jak.
Obrażać nikogo nie mam zamiaru- wierz mi.
Poprawię się tylko.
II księga pomocnicza konie oceniane i premiowane aczkolwiek chyba nigdy nie wychodzą ze źrebięcej księgi no i że potwierdzić bycie fryzem robi się badania DNA w Holandii.
Co do czarnowki Weź proszę pod uwagę że te klacze są hodowlane same pastwiska zero pracy, więc nie są rozbudowane jak inne i choćby ogiery, no i brzuchy mają trochę rozciągnięte. Wierz mi jak pojechałam tam w lecie i zobaczyłam to konie nie chciałam wyjeżdżać. A jak zobaczyłam ja Wigle zwany Puckiem się rusza chciałam go od razu zabrać ze sobą.
Mi się strasznie podoba Simme i Wigle poza tym Wieśka czyli ogólnie postawne fryzy ale też Eki czy Tjarda.
No i mój oczywiście ale jeszcze trochę potrwa zanim zacznie się podobać innym w końcu jeszcze taki dzieciakowaty jest.
Jego zdjęcia już były ale wstawiam tez tutaj. Futra ma tyle że robią mu się loczki, i nie można było tego ładnie ułożyć no i czyszczenie nic nie dało jak go puściłam na błoto żeby zdjęcia porobić
Nie napisałam, że nie dbają. Na pewno dbają o to, by fryzy były hodowane wg ich zasad, pojęcia dzięki ich koniom, ale nikogo też do niczego nie zmuszą. Ja jakbym miała kupować fryza to tylko z Holandii (zresztą mam jobla na punkcie Holandii i wszystkiego co holenderskie). A ciekawe skąd te polskie fryzy...? Wszystkie prawdziwe rodowodowe i rasowe fryzy???
Jesteście ślepi (to już nie do Ciebie personalnie Bischa) czy tylko udajecie, że nie widzicie sedna sprawy?
chyba że np szukasz Krone bo jak na razie w Polsce jest jedna.... Tegoroczna Odwal się od niej! I zeszłoroczna!!!
Ja się do nikogo nie przywaliłam. Masz rację zeszłoroczna.... Każdy ma swoje i robi co chce. Chodziło mi bardziej o zobrazowanie że można w Polsce znaleźć konia praktycznie dla każdego.
Niech tylko nie bruździ innym i jest miły, na ile potrafi dla wszystkich!!!
Witam Pozwolę sobie tu parę słów w kwestii krycia wszelakimi ogierami. "Chłopaki" z Czarnówki mogą się podobać bądź nie podobać, mogą trafiać w gusta - albo i nie. Na szczęście kwestia ta nie jest narzucana odgórnie i niech tak zostanie czego sobie i innym życzę 😉 Natomiast jest rzecz która je odróżnia od pozostałych kryjących czarnych z różnymi permisjami bądź bez - ich licencja jest pod stałym audytem KFPS w oparciu o ocenę potomstwa!! Generalnie u fryzów pozwolenia na krycie wystawiane są przez KFPS czasowo i warunkowo. W przypadku ogierów vb ster permisja może być odebrana w każdej chwili jeżeli kolejny przegląd wykaże spadek jakości potomstwa. Ogiery stb mogą się czuć zupełnie bezpieczne po 12 roku życia - pod warunkiem oczywiście że z powodzeniem przejdą tak zwaną "ocenę na potomstwie" - polega ona z grubsza , na próbie użytkowej dorosłych już dzieci ogiera stb. Oba ogiery vb ster kryjące w Polsce, a posiadające licencję KFPS nie mają się póki co czego bać 😎 Przeglądy są organizowane co prawda co dwa lata, ale przedstawiane na nich źrebięta obu płci po tych ogierach, "zbierają" wszystko że się tak wyrażę.Zresztą stając w szranki z potomstwem ogierów stb 😁 Jeżeli proponuje się krycie tymi panami (vb ster) niezdecydowanym właścicielom klaczy to głównie dla tego że po prostu dają dobre, prawidłowe i nieprzeciętne ruchowo źrebaki. Odnośnie ogierów uznanych przez PZHK - nie ma ten związek uprawnień do wydawania dokumentów (poza paszportem) koniom których ksiąg nie prowadzi! Sam o tym stanowi we własnych przepisach.Co nie zmienia faktu że będą chętni na krycie tymi ogierami - z powodu kosztow. Nie mam pojęcia według jakich kryteriów te ogiery (PZHK`owskie) są dopuszczane do krycia i na jakich warunkach, ale w zasadzie ze 100% pewnością mogę założyć że ich potomstwo nie będzie prawidłowo oceniane w ramach opisu ozhk - o ile oczywiście do takiej oceny dojdzie... A w takim wypadku ciężko mówić o jakimś programie hodowlanym czy o hodowli w ogóle jako takiej. Do secretary Jak mniemam źrebaki po Ericu - jeżeli wystawia im dokument ozhk - mają adnotacje "bez prawa wpisu do ksiąg" ? Zgadza się? Stawia to w kłopotliwej sytuacji późniejszych właścicieli tych źrebiąt. I jeszcze mam pytanie o szczegóły działań jakimi został poddany Eric by być dopuszczonym do krycia przez PZHK 🙂 Jeszcze w temacie podobania się lub nie podobania różnych fryzów - powszechne gusta co do "czarnych" oparte są w zasadzie o dwa może trzy konie, że tak powiem "schwarze Athleten" grające w kółko w różnych holiłudzkich produkcjach. Cóż zrobić - media kształtują świadomość. Warto jeszcze jednak zwrócić uwagę na jeden bardzo ważny aspekt - użytkowość - która ze względu na ich charakter i predyspozycje jest bardzo znaczącą sprawą! Nowoczesny Sporthors fryzyjski na najwyższym poziomie znacznie się różni od typowego obrazu utrwalonego przez filmy i wyobraźnię. A, i "wyczynowości" bez prawidłowej selekcji popartej właściwymi testami się nie osiągnie. Do Cieciorki: wszystkie matki w Czarnówce są klaczami premiowanymi a większość wręcz elitarnymi - ster I i II premia (wg. zasad KFPS). Ich źrebięta są również poddawane ocenie KFPS. Do tej pory tylko jedno nie otrzymało premii (z racji urazu fizycznego). Chyba świadczy to o ich wystarczającej zgodności ze wzorcem.
Pzdrawiam
PS: Zairka fajnie chłopak wyrósł i niech mu się dobrze wiedzie - zacnie by było gdyby się pojawił na przeglądzie któregoś roku. absolutnie nie jest na to jeszcze za stary 😀
Sucha, no cóż, fryzy na dzień dzisiejszy, to nie moja bajka, ale zdjęcia są bardzo ładne i przedstawiają na prawdę ładne konie. cieszę się, że zdecydowałaś się wyjaśnić nasze wątpliwości, bardzo dobrze, że to zrobiłaś. dalej uważam, że trochę nas obrażasz, że uczenie nas nowych rzeczy jest walką z wiatrakami, w końcu też jesteśmy koniarzami i też możemy mieć jakiś wpływ na obraz rasy, nawet jeśli nie jesteśmy jej fanami, czy marzy nam się inny koń 🙂 Zgadzam się, że sedretary powinna wyrobić holenderską licencję, bo to ma sens do hodowli, nie mniej nie oceniam jej konia jako ogiera kryjącego fryzyjskiego, lecz jako konia w ogóle- bardzo mi się podoba i nie tylko jak na fryza 🙂
W wątki zdjęciowym wspomniałyście czarnówkę- które z tamtejszych koni są dobre jako fryzy? bo mnie jako konie ogólnie nieszczególnie pasują, ale wzrorzec rasy niekoniecznie jest tożsamy z moim wzorcem 🙂
Poprszę o więcej zdjęć Justusa i konia secretary!
Ktoś może zna Lyske/Liske? To był pierwszy koń fryzyjski jakiego poznałam, jakieś 10-12 lat temu, sprowadzony z Holandii, ciekawa jestem, czy to dobry koń, czy odpad- to było tuz przed samym bumem na fryzy w polsce, więc pewnie jeszcze się jeszcze nie zorientowali, ze nie jesteśmy rynkiem zbytu na te gorsze :P
Lyske jest jedną z czterech klaczy sprowadzonych do Polski w 2002 roku. Wszystkie miały III premię (nieźle) niezłe rodowody i poza jedną były w bardzo starym typie. Jedna z nich to matka znanego wszystkim Lidera 😉 Trzy z tych klaczy już nie żyją , a jak Lyske - nie wiem.
A ja tak sobie dywaguję, już nie personalnie, że takie krycie fryzem bez licencji KFPSu to jest maszynka do robienia kasy. No bo można kryć nie tylko fryzy, więc przyjdą takie Zenki z Baśkami wydobytymi z czeluści stodoły i będą kryć, no bo "te źroboki to takie pinkne bedom panie, czorne jak som diabeł i somsiadom gały z zazdrości powychodzom z oczów". Cholera, też tak mogłam z Kseniem zrobić, propozycje były 😁 A ja mu durna jaja ciachnęłam... 😵
Ktoś może zna Lyske/Liske? To był pierwszy koń fryzyjski jakiego poznałam, jakieś 10-12 lat temu, sprowadzony z Holandii, ciekawa jestem, czy to dobry koń, czy odpad- to było tuz przed samym bumem na fryzy w polsce, więc pewnie jeszcze się jeszcze nie zorientowali, ze jesteśmy rynkiem zbytu na te gorsze :P
Chodzi o tą? http://www.bazakoni.pl/horse_114923.html Jeśli to ta to ja do zeszłęgo roku się nią zajmowałąm, żyje, ma się dobrze, ma koleżankę też fryzkę i chyba jest jej dobrze 🙂
W ogłoszeniach info nt konsultacji. Wrzucam tutaj link ponieważ prowadzone będą przez zwyciężczynie IBOPU z 2010 r. Może ktoś z "fryziarzy" będzie chętny. Nasze 2 fryzy szkolą się już 3 raz 🙂 http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,45077.600.html