martkagd- ja jeżdżę z koniem i motocyklem po lesie. Zwykle jest tak, że motocykl pierwszy, koń drugi. Z tym, że żeby mąż na motocyklu się nie nudził, to koń musi lecieć galopem, a wiadomo, że galopem długo nie wytrzyma.
W kłusie już dla motocykla za wolno i kończy się tak, że mąż pierwszy leci, krąży sobie z przodu, robi kółka, a potem my dojeżdżamy.
Czasami jest tak, że motocykl jest za nami, ale wówczas trzeb uważać, bo w momencie kiedy mąż doda sobie radośnie gazu, koń potrafi się jednak przypłoszyć.
Jechać obok siebie- można, koniowi, przynajmniej mojemu nie przeszkadza.
Podsumowując, czasami tak jeździmy, ale zwykle wygląda to tak, że i tak każdy jedzie sobie, swoim tempem, tyle, że przemieszczamy się w miarę w jedną stroną.




Karolcia- Sidi Fusion wyglądają tak.
http://allegro.pl/sidi-w-super-cenie-buty-fusion-czarne-45-mega-hit-i3124779879.htmlMoje ochraniacze tak
http://allegro.pl/nakolanniki-ochraniacze-kolan-o-neal-tyrant-mx-i3139988247.html Na aukcji wydają się nieduże, ale to kaaawał ochraniacza. Na poprzednim zdjęciu widać. Nie wiem czy taki kawał ochraniacza będzie pasował do twojego krótkiego, turystycznego buta. ( dolna część ochraniacza musi wejść w but!)
Najlepiej byłoby wziąć buty i iść do stacjonarnego sklepu i tam podpytać sprzedawcę. Na pewno im porządniejsze, droższe, większe ochraniacze tym lepiej.
Ja preferuję na podwójnym zawiasie. Czyli takie, które składają się z 3 elementów a nie z 2 i zginają się w 2 miejscach.
Patrz- te wydają się długie na piszczeli i łamane na 2
http://allegro.pl/ochraniacze-kolan-adrenaline-dwuzawiasowe-kpl-i3159488486.htmlhttp://allegro.pl/adrenaline-mx-pro-2012-ochraniacze-kolan-kolana-i3153113013.htmlAlbo takie o pod jeansy- ale ja osobiście takim nie ufam.
http://allegro.pl/leatt-brace-ochraniacze-kolan-3df-rozm-s-m-i3174908603.html