Obiecałam zdawać relację na bieżąco.... więc niniejszym to czynię 🙂
W ten weekend spędziłam parę ładnych godzin w garażu 🙂
Efekt?
Trampek rozebrany z plastików, gmoli itp 🙂
Wymieniłam olej i filtr oleju
Zdiagnozowałam usterkę - mam do wymiany moduł (niestety koszt - 1550 PLN). Reszta chodzi śliczniutko 🙂
Świece są dobre, akumulator pięknie chodzi i ma full elektrolitu 🙂
Teraz muszę zamówić: moduł, nowe gmole, obicie kanapy, olej do lag, podwyższenie kierownicy i będziemy mogli działać dalej 😅
Planuję też Trampusia odrobinę obniżyć (tak ze 3 cm) na zawieszeniu... czasami mi odrobinę brakuje nóg na offie jak trzeba podeprzeć moto 😉
A tak Trampolini wygląda po mojej ingerencji 🙂


Po kliknięciu na zdjęcie - otwiera się w większym formacie 😉