Dworcika- w twoim wieku to ja..... 😀iabeł:
To ja się cieszyłam jak mnie ktoś na tylnym siedzeniu przewiózł. Chociaż może nie....przesadziłam. Ale na pewno nie miałabym funduszy na podróże zagraniczne motocyklem. (Na te dłuższe po kraju pewno też nie.)
Wszystko w swoim czasie. Spokojnie. Zacznij sobie zbierać na pierwszy motocykl. To bardziej realne niż koń i jednak dużo tańsze w utrzymaniu. 😉
hehe...sprawdziłam dokładniej. W twoim wielu to ja byłam w ciąży i ważyłam uwaga, uwaga 99 kilo. I nijak bym się na motocykl nie wgramoliła. I nikt by mnie nie zabrał, bo by mu się motocykl przeciążył na tył. 😉
A takie obrazki jak poniżej śniły mi się po nocach. Zostawały w sferze marzeń i realizację ich uważałam za wręcz nierealną.