Forum towarzyskie »

MOTOCYKLIŚCI

ale zeby tak latac po lesnych wertepach to malo ktory enduro da rade - tam to juz raczej typowe crossy 😉

mi sie marzy BMW GS 600F. najlepiej w wersji Dakar  😍 a tak bardziej przyziemnie to Aprilia Pegaso 650 :P bo silnik ten sam co w BMW, a tansze 😉
Na typowych crossach to chłopaki po polach i lasach latają a nie jeżdżą.  😉 Zbudowali sobie tor ( taki ze skoczniami i autentycznie fruwają)
Tu akurat najechałam na nich podczas terenu koniem.



Sporo znajomych ma enduraki i dają radę w lesie. Może nieco przesadziłam z tym opisem wertepów.  😉
Tak czy inaczej....wszystko od kasy zależy. Będzie kasa, będziemy dumać konkretniej. Na razie to tylko takie plany na przyszłość.

Ciekawe to BMW.

Ja się po cichu podkochuję w Africe. Nie wiem na co mi ona ( bo ani to choper, ani to typowe enduro, a i cena kosmiczna), ale serce nie sługa.


tunrida ja bym bardzo chciała, ale mam dwie wątpliwości ale: po pierwsze nie za długa jestem więc jak wsiadłam na hondę transalp (moja niespełniona motocyklowa miłość) to spokojnie majtałam nogami po obu stronach 😉 - nie wiem jak byłoby na endurakach, ale jak widziałam KTM w warsztacie u znajomego mechanika to wydawały mi się jeszcze wyższe; po drugie (tu sprawa gorsza) jestem w wykształcenia ekologiem środowiskowym (zresztą po międzywydziałowych studiach ochrony środowiska) i niestety mam świadomość, że niespecjalnie miałabym gdzie tym endurakiem zasuwać (w okolicy brak torów krosowych) 🙁 co gorsza cały czas z tyłu głowy kołatałaby mi się myśl "jakiego ptaka właśnie przepłoszyłam", "czy nie rozjechałam jakiegoś rzadkiego stanowiska chronionej rośliny" etc etc... - krótko mówią skrupuły by mnie zżerały koszmarne.
bjoork - haha niezle rozkminy 😀
tunrida - tak, africa tez mi sie podoba 🙂 enduro na az takich wertepach po prostu nie daja rady ze wzgledu na mase, a nawet blotnik (umieszczony tak nisko nad kolem) pokazuje, ze to nie moto na bloto. vide blotniki crossow 😉

a ja jutro pociskam na Mikolajki  🏇
Na focie enduro znajomego. Nie powiem w tej chwili co to jest, ale jako moto na błoto daje sobie świetnie radę. Widziałam. Takie mi się podoba.  🙂

Angeel, ja do KTM Gdańsk mam 10 minut spacerkiem, a obok ich salonu jest moja najbliższa "ściana płaczu", więc wiesz, siłą rzeczy jestem wystawiona na silne bodźce wzrokowe  😉
A cudeńka tam stoją...
Wiem wiem wiem rozkmina niezła ale coś mi się wydaje, że preędzej czy później uda mi się znaleźć odpowiednią miejscówkę i sobie takiego 'dzika' nabędę- chwilowo jednak ogarniam Frania co by mieć na czym śmigać na wiosnę.


Btw. mam obecnie fazę na zakup kombiaka skórzanego- któraś z Was robiła zakupy w sklepach netowych za granicą?
bjooork, ja kupowałam w Dojczlandii, ale dość dawno i pojechałam, żeby przymierzyć, wrócił na mnie  😉

Słuchajcie - jak robicie z aku na zimę? Wyjęłam swój, podładowałam prostownikiem teoretycznie motocyklowym - ale to jakieś padło - miała się świecić dioda, a nic nie migał. Ale raczej ładował, bo przetwornik w nim "bzyczał".
Pytanie za 100 punktów: jak mam sprawdzić, czy aku się naładował? Nie mam prostownika, który by to pokazywał, a wsadzić w moto i próbować odpalić też odpada. Co mam zrobić?
Ja wczoraj włożyłam (rękoma kumpla mechanika) nowy akumulator do Frania i mam przykazane odpalać moto co 2-3 dzień na 20-30 min (dobrze, że garaż mój i 3 kroki od domu).

Co do sprawdzenia to kumpel w momencie gdy poprzedni akumulator definitywnie pokazał mi środkowy palec przyjechał z takim urządzeniem, z którego wychodziły dwa kable i pokazywało czy jest ok czy nie (chyba to był woltomierz?? ale nie jestem pewna w 100 proc. bom debili techniczny). Wczoraj sprawdzał nim też ten nowy akumulator - wieczorem go ścignę i może mi powie co to było za "hokus-pokus'" urządzenie.
no tak, dzięki, ale chodziło mi raczej o "domowe" sposoby - typu przyłączyć kabelki i wsadzić pomiędzy nie żarówkę. Tylko nie wiem, co mam wsadzić bo żarówka chyba ma na tyle mały opór, że szlag ją natychmiast trafi - albo zrobi się zwarcie w aku - chciałam podłączyć jakieś coś, ale nie wiem, co będzie odpowiednie. Może Twój mechanik - albo ktokolwiek - ma jakiś pomysł?

PS. Będziesz tak odpalać przez całą zimę?
I jak dziewczyny? Byłyście na tych Mikołajkach? Pogoda w sumie była niezła, bo była odwilż. Jak poszło?  🙂
Ok to zapytam go o jakąś wersję 'home-made'.

Co do odpalania to zobaczę jak się będzie zachowywać- może uda mi się ograniczyć do odpalania go raz w tygodniu (prędzej czy później znudzi mi się wychodzenie z chałupy co 2-3 dzień). W każdym bądź razie baniak wachy stoi już w garażu- a ja jestem jeszcze na takim etapie, że z lubością słucham frankowego odgłosu silnika, który brzmi jak (tu cytat z kolegi) 'trochę większa suszarka do włosów'  😵

edit: ja nie dotarłam bo mi zjazd na uczelni przesunęli i nie było przeproś 🙁 za to zaraz wrzucę fotę kumpla - jest przeboska
bjooork, ale numer! to jest motocykl mojego znajomego! 😀 stoi teraz w firmie tak ubrany i robi za ozdobę świąteczną!!
No proszę jakie świat mały Seba wsiadł na ten motocykl na chwile, bo swojej Yamahy nie przyodział stosowanie 🙁
ja na Mikolajki niestety nie dojechalam 🙁
moto wyciagnelismy z serwisu, ale ojciec juz pod domem zaliczyl glebe na sniegu ze swoja Nevada  😵
potem zaczal potwornie sypac snieg - na jezdni "kaszka", uznalismy ze nie bedziemy ryzykowac.
jednak szkoda mi ze mnie tam nie bylo 🙁

co do akumulatora - ja zostawiam po prostu na zime zalozony, a laduje przed zaczeciem sezonu 😉 moj aku wlasnie w mikolaje padl 😀 sfochowal sie na -8 stopni. na szczescie mam jeszcze kick-starter, wiec udalo sie odpalic.
Na stołecznych mikołajach parę osób też się wysypało na asfalt 🙁 u nas niestety ulice średnio odśnieżone
dziewczyny, jako, ze nie mam kopniaka, a zostawianie na zime konczylo sie zawsze kupnem nowego aku (do trzech razy sztuka  :mad🙂 - ... pomożecie?  :kwiatek:
Magdalena próbowałam  się zorientować i zdania co do aku są podzielone- jedni mówią wyciągać, drudzy natomiast że można zostawić i na wiosnę jak moto pokaże środkowy palec to z kabli odpalić.
Ty masz fz6 s o ile pamiętam? Najgorsze jest to, że w tych fazerach akumulator jest pod bakiem - więc dostanie się do niego to wcale nie taka łatwa sprawa - trzeba się trochę nagimnastykować żeby go wyciągnąć 🙁

Dziś Franek bez fochów odpalił, ale już Diversion kumpla nie dała rady (faktem jest jednak to że 'Jadzia' od 1,5 mies stała nieodpalana w dodatku ma  jakiś stary akumulator więc tym bardziej nie mieliśmy złudzeń, że się uda).
bjooork, ja trenowałam zostawianie, na wiosnę aku były na złom  🤔
choć faktycznie używałam najtańszych z allegro, ale to i tak ze trzy stówy w plecy  🙁

No nic, aku już siedzi w kiblu, pokombinuję coś z tym podłączeniem...
Poszłam za waszą radą i zadecydowałam, żeby do wiosny zaopatrzyć się we własna maszynę 😀
Przez ostatnie tygodnie intensywnie rozglądam się za motocyklem, głównie po otomoto i allegro, szukałam też na stronie ścigacza i w sumie niewiele znalazłam 🙄
Może mogłybyście polecić mi jakiś portal czy forum gdzie jeszcze mogłabym poszukać?
Głównie zastanawiam się nad Kawasaki er5, Hondą cb500 lub Suzuki gs500... a może same możecie coś podpowiedzieć? Kryterium cenowe to 6, powiedzmy 7 tys. Myślę, że taka suma pozwala na kupienie przyzwoitego motocykla dla żółtodzioba jakim jestem 😡 O tyle, o ile znajduje sporo fajnych maszyn, w przystępnej cenie to niestety do większości zbyt daleko - interesują mnie okolice Warszawy... no, powiedzmy, że obszar woj.  mazowieckiego, nie chciałabym wydać fortuny na transport przez pół kraju  😉
cebula i suka - super maszynki 😉 tez sie bede za czyms takim rozgladac na najblizszy sezon :P
ja swoje moto znalazlam i kupilam wlasnie przez allegro. i udalo mi sie to, bo moto faktycznie w super stanie. wygladal jakby dopiero z tasmy zjechal 🙂
umc wieczorem po obżarstwie opisze Ci na pw moje przygody z kupowaniem moto- powiem jedno nie było łatwo, zwłaszcza jeśli szukasz 500'tki- te z Pl są zazwyczaj mocno skatowane 🙁 .

Tymczasem najlepszego !!!!

http://www.bmw-motorrad.com/christmasconcert?h=b4fb0954ce1af445bb385390a3599799
Szukam 500tki z bardzo prostej przyczyny-boję się, że z czymś większym sobie najzwyczajniej w świecie nie poradzę...
🙂
umc domyślam się i wcale się nie dziwię, Franek (fz6) jest moim pierwszym motocyklem i mam cholernie dużo respektu do niego (żeby nie powiedzieć że się wbrew pozorom nadal go obawiam). Wiem też, że na wiosnę znowu będę się musiała z nim powoli dotrzeć, bo to ile nim przejeździłam po zakupie pominę milczeniem.

Nie jestem specem, więc szukając motocykla kierowałam się wiedzą sztabu mądrzejszych panów i jednej sympatycznej pani. Zdania mieli podzielone co do motocykli i pewnie bym się na FZ6 nie zdecydowała, gdyby nie to że:

A. oglądałam naprawdę sporo różnych 500'tek  (er-5, cd, gs'y) i niestety żaden z motocykli nie był w ocenie mechaników, z którymi jeździłam, nawet w dobrym stanie technicznym; (przy czym oglądałam motocykle które już w PL jeździły warto więc może poszukać sprowadzonego?)

B. miałam okazję po zrobieniu prawka wsiąść i pojeździć na  3 różnych sprzętach - er-6, fz6 i suzuki sv6 (ten ostatni okazał sie diabłem wcielonym 😉) i okazało się, że wbrew pozorom jestem w stanie na nich jeździć.


Co więc w moim przypadku zdecydowało o zakupie 'Franka'- po pierwsze to, że motocykl był w bdb stanie technicznym, z całkiem przyzwoitym (w sensie niskim) przebiegiem, znalazłam go blisko Warszawy (więc kumpel sprowadził mi go na kołach), cena była ok, stał w sprawdzonym komisie (kilkoro znajomych kupowało tam swoje motocykle), no i zasugerowałam się opinia trzech doświadczonych motocyklistów, którzy stwierdzili, że jeżdżąc z głową (vide nie odkręcając manetki do oporu) mogę mieć całkiem sporo satysfakcji i przez kolejne 3 sezony nie będę chciała zmieniać motocykla.

Nie zachęcam Cie do zakupu 600'tki bo rzeczywiście 500 są i tak spore jak na nasze umiejętności po 20 h jazdy na kursie.
Może poszukaj 500 'ek z importu - podobno w styczniu rynek sprowadzonych motocykli rusza. Warto też się pokręcić po komisach - przy czym na wstępie radze szeroki łukiem omijać MotoMotion i Moto-Szklarnie w Markach- oba mają fatalną opinię i raczej trudno tam kupić dobry motocykl (tj. taki nie po przejściach).

Ja Frania kupowałam w Motonicie w Podkowie Leśnej maja teraz nawet w ofercie gs500 http://motonita.otomoto.pl/suzuki-gs-500-M2312550.html
Dzięki bjooork 🙂
No nic, pozostaje mi zatem szukać, szukać i jeszcze raz szukać, może jak minie cała ta świąteczna zawierucha znajdę czas żeby poświęcić temu więcej czasu i zaangażować paru znajomych znających się na rzeczy 😉
podbijam

jak dobrze pójdzie będzie u mnie w najbliższą niedzielę 😅

wymaga dopieszczenia, ale myślę, że to będzie przyzwoita maszynka jak na moje pierwsze moto 😍
umc - uważam, że jak na pierwsze moto to całkiem dobry sprzęt 🙂 swego czasu dużo poświęcałam im uwagi na np. allegro.pl tak więc czekać tylko na sezon i jeździć jeździć jeździć  😁
umc pogratulować, rozumiem, że stanęło na er5, którą miałaś oglądać?
A co do sezonu to niektórzy już otworzyli- wczoraj wieczorem wracając o 23 ze stajni przemknął mi na światłach na Radzymińskiej jeździec na 'stalowym rumaku' - nie powiem gęba mi się od ucha do ucha uśmiechała , byle do wiosny przetrwać 😉
tez ostatnio widzialam dwoch motocyklistow. przechodzilam kolo jednego i sie cieszylam jak glupi do sera :P
ja wystawilam swoje malenstwo na sprzedaz, w planach zakup czegos wiekszego.
gdyby nie to ze motocykl jest dla mnie i dla mojej mamy wspolny, to chcialabym wlasnie CB lub GSa. moja mama upiera sie przy Kawasaki Estrelli  😵



ktorej nawet nie ma na polskim rynku ( "ale przeciez mozna sprowadzic" ), ja za to namawiam na moja wymarzona Honde CBF 250  😍

[img]http://img04.allegroimg.pl/photos/oryginal/14/11/47/07/1411470749[/img]

ciekawe ktora wersja wygra  🤔wirek:
Honda dużo ładniejsza! Mimo że wolę klasyki. Ta Kawasaki jest taka...nie wiadomo jaka. Dla mamy może i dobra, ale dla Ciebie?
Szantażuj jakoś, walcz, proś.  😉
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się