Forum towarzyskie »

MOTOCYKLIŚCI

Ja dziś na swojej Yamaszce wyciągnęłam pakę 15.
Jak na razie to mój rekord prędkości.  😉 Ale dzięki temu i również dzięki temu, że kawał trasy pokonałam mając 100 na liczniku, potem 80 było prędkością spacerową.
Coraz bardziej kocham mojego V-stara.  😍
tunrida, ale pikna maszyna!!!
Sznurka-ona jest dopiero PRZED tuningiem optycznym i mechanicznym.  😉
Na razie jeżdżę i zdobywam ekspiriens, ale po zakończeniu sezonu zacznę szaleć z zakupami. (Św. Mikołaj pójdzie z torbami.  😉)
Wczoraj wracałam po nocy w deszcz. Masakra.
a mi dzisiaj na liczniku stuknelo 11 111 km 😀
czyli przejechane przeze mnie od 2 lipca 2009 7711 km 🙂
Angeel- dużo strasznie! (przynajmniej dla mnie  :icon_redface🙂 To gdzie Ty tak jeździsz, że tyle wyjeździłaś?

ps. Sorki. Dopiero teraz zobaczyłam ROK, który napisałaś. Spoko......  😀
Jestem na półmetku praktyki, w przyszłym tygodniu ruszam w 'miacho'.

Jeśli chodzi o szkołę to lepszego wyboru nie mogłam dokonać - chłopaki z Promotoru rzeczywiście super podchodzą do sprawy, tłumaczą, jeżdżą na plecach, wyjaśniają i dają multum różnych ćwiczeń ( 🙇 bo nie klepie non-stop-kolor ósemek), jak trzeba to też solidnie opierniczą. Dodatkowo na placu różne sprzęty - przez 5 zajęć zaliczyłam od 125 do 500 (którą o dziwo udało mi się bez większych przebojów opanować).

Teraz szukam już powoli własnego sprzętu, szykuję się oczywiście do miasta, a potem egzaminu.

No i banan z gęby nie schodzi dłuuuugo po jazdach.
Kupił ktoś z Was może gazete prawną z tymi nowymi przepisami i cd ?

~ja niestety nigdzie nie dostałam  😕 👿! jestem wkurzona bo mi zależało .. a tu dupa jak by ktoś miał i mógł np. odsprzedać to będę bardzo wdzięczna  :kwiatek:
też się zgapiłam 🙁
bjooork - mi mój Chłop kupił jednak 😀
Wrażenia po pierwszym mieście- stracha miałam meeeega...
Poza tym:
1. taksiarz wyjechał mi wprost pod koła z podporządkowanej ... instruktor bujnął motocyklem i awaryjnie 'zmieniłam pas'
2. pan kierowca MZA próbował mnie 'przytulić' do krawężnika - how sweet - i znów instruktor siła swego spokoju (pukając mu w szybke drzwi) uratował moje skołatane nerwy 😉

Generalnie pozytywnie, ale z każdym dniem mam coraz więcej respektu.
blooork- o tym właśnie kiedyś pisałam.
Będąc kierowcą puszki, zasuwam jak stary taksiarz. Jestem bardzo dobrym kierowcą. Szybkim, sprawnym, pewnym. Ale- mam wokół siebie ochronne blachy!!
Będąc kierowcą motocykla boję się. Po prostu. Nie boję się, że JA zrobię błąd. Boję się, że jakiś idiota MI zrobi kuku. A nie mam wokół siebie blach. Nie mam nic. Jadąc choperem nie mam nawet tych głupich ochraniaczy. Nic. Nawet kask mam otwarty ( zamknięty moim zdaniem ie pasuje do chopera)
Tunrida Właśnie dlatego pisałam, ze mam coraz więcej respektu do otoczenia i oczy dookoła głowy...
Na szczęście na koniec jazdy instruktor powiedział mi, że cieszy go bardzo moja obserwacja drogi i pobocza. Wiadomo, że nie wszystko jestem w stanie przewidzieć (vide sytuacji no 1 wyjechanie taryfy), ale grunt, że nie skupiam się na "przednim kole" i "zegarach".
Czy ktoś z Was robił prawko w szkole jazdy Tomka Kulika?
Muffinka Moi kumple mówili mi, że jest równie dobra jak Promotor. Więc miałam trudny orzech do zgryzienia- w końcu padło na tą drugą , bo kulikowisku nie pasowały mi terminy kursów.
Pytam z ciekawości, bo Tomka poznałam na obozie jeździeckim jakieś 14 lat temu 😉 i po prostu byłam ciekawa jak uczy i ogólnie jak go kursanci postrzegają.
Czy był wczoraj jakiś ważny zlot?
Bo ilość motocyklistów na trasie Rzeszów-Tarnów (E4) była ogrooomna. Fajnie było popatrzeć 🙂
masakra 🙁 http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/507950_Zmarl_motocyklista_potracony_na_Bialolece.html
Najgorsze jest to, że mieszkając na Bródnie co i rusz widzę jak kursanci zasuwają, albo za instruktorami (goniąc uciekające yariski), albo jada mocno niekompletnie ubrani (krótkie spodenki, adidaski, krótki rękaw i wio).
Ostatnio miałam taka sytuację na przejściu dla pieszych - przechodziłam przez nie z ojcem na wózku inwalidzkim- stałam przy pasach, zatrzymał się sam. osobowy rozejrzałam się i wtoczyłam wózek na pasy (nie jest lekki wiec zrobiłam to trochę wolniej). Z lewoskrętu na drugi pas wjechał mi natomiast 'uczący się' przyszły motocyklista i co w ogóle się nie zatrzymał tylko pognał przez pasy i pojechał w siną dal (dobrze, że ja zdążyłam 'wyhamować' pojazdem ojca) na szczęście Pan instruktor w Yarisce stwierdził że się zatrzyma i nas przepuści.
No masakra.
Ale kierowca auta też biedny, co też ta kobieta musi przeżywać teraz.
Czy ktoś z Was robił prawko w szkole jazdy Tomka Kulika?


Znam Tomka i wiem,że ludzie bardzo chwalą sobie jego szkołę!  🙂
masakra 🙁 http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/507950_Zmarl_motocyklista_potracony_na_Bialolece.html
Najgorsze jest to, że mieszkając na Bródnie co i rusz widzę jak kursanci zasuwają, albo za instruktorami (goniąc uciekające yariski), albo jada mocno niekompletnie ubrani (krótkie spodenki, adidaski, krótki rękaw i wio).


Musiałam tamtędy jechać chwilkę po wypadku, akurat miałam we wtorek jazdę na 11 (robię kurs w jednym z ośrodków na przeciwko WORDu) i z autobusu tuż przed skrzyżowaniem Marywilskiej z Odlewniczą widziałam granatowy motor na poboczu i policjantów coś mierzących, ale nawet do głowy mi nie przyszło, że coś takiego mogło się stać, motor był cały, w pobliżu nie stał żaden pokiereszowany samochód, sądziłam, że to może jakaś kontrola 🙁
Nie wiem co było napisane akurat w tym artykule z życia warszawy bo już mi się nie wyświetla, ale wg tvn warszawa instruktor jechał na motorze, za nim uczeń - a to przecież dozwolone, domyślam się, że byli odpowiedno oznaczeni, chłopak się przewrócił (co mnie niestety mocno nie dziwi przy tragicznym stanie Marywilskiej) co mógł w takiej sytuacji zrobić instruktor? chyba nic. Kierowcy jadący za nauką jazdy zobowiązani są do zachowania szczegolnej ostrożności ale różnie to bywa - który kierowca spodziewałby się, że motocyklista się przewróci. Nie wyobrażam sobie co teraz czuje ta kobieta z toyoty, z resztą instruktor też 🙁

Odchodząc od tego smutnego tematu-dzisiaj miałam drugą godzinę jazdy, narazie wiadomo-jestem tak podekscytowana, że zdarza się o czymś zapomnieć, ale dzisiaj strasznie milo mi się zrobilo, bo jeden z instruktorów, który patrzył jak jeżdżę (akurat kręciłam ósemki z jedną ręką na kierownicy) stwierdził, że jak na osobę która nigdy na motorze/skuterze/itepe nie siedziała to świetnie sobię radzę - i teraz mam pytanie do dziewczyn które są bardziej wtajemniczone - mówił prawdę czy ściemniał, żeby mi się banan na twarzy pojawił ? 😁 Nie zdziwię się jak to drugie
Ja mam do końca 3x 2 h na mieście;i bez dwóch zdań chce jeszcze dokupić parę jazd.
Mnie cieszy fakt, że instruktor jedzie ze mną na plecach. Na pierwszym mieście po prostu mi pomagał i myślę, że czułam się z nim pewniej (nota bene miał podwójne zadanie bo byłam mega zestresowana sytuacjami jakie już opisała-).
Zresztą umówmy się - po 20 h kursu to nie będziemy królami szos - a co najwyżej możemy nauczyć się zdawać egzamin 😉
Podbijam bo sezon na 2oo się kończy, ludzie pozbywają sie sprzętów a ja rozpoczynam łowy. Więc warszawskie voltopiry - ktokolwiek widział ktokolwiek wie i może polecić fazera FZ6 nie starszego niż 2004 to będę super zobowiązana za cynk 😉
Dziś pożegnaliśmy naszego brata Walerego ,pożegnali go znajomi z całej Polski nawet za granicy naszego kraju .
Pożegnało go około 1000 ludzi ,znajomi ,rodzina i oczywiście Klub Gremium .
http://www.gremium.glogow.pl/ 
Wzięli sprawy w swoje ręce teraz za to odpowiedzą ,wszystko działo się w drodze na pogrzeb
http://www.gazetawroclawska.pl/stronaglowna/315315,glogow-motocyklisci-zdemolowali-auto,id,t.html   

http://kontakt24.tvn.pl/artykul,glogow-kierowca-renault-clio-musial-uciekac-przed-motocyklistami,27579.html   
http://miedziowe.pl//content/view/44714/189/

Był to kondukt żałobny na czele którego jechał karawan, z urną zmarłego kuzyna . Kolumna kilkuset motocykli jechała od strony TESCO w kierunku Nielubii. Kierowca Clio po zatrzymaniu się,przed kolumną ruszył ponownie i potrącił motocyklistę z grupy zabezpieczającej przejazd. Cała kolumna została przez wyżej wymienionego kierowcę Clio zatrzymana na środku skrzyżowania. Następnie kierowca przejeżdżając przez wysepkę potrącił jeszcze trzy lub cztery motocykle, po czym zbiegł .Chłopaki na motorach dopadli go i zrobili to co zrobili .



Nienormalni... 😵

Mój dalszy znajomy miał w sobote wypadek na motorze. Koleś osobówką wymusił pierwszeństwo...
A on teraz leży w szpitalu w śpiączce  🙁
Ehhh zawsze się zamartwiam w takich sytuacjach  🙁 bez względu na to kogo dotyczą...
Ja ostatnio śpię spokojnie bo mój mąż sprzedał motor (ścigacza) miał sobie kupić coś wolniejszego i stwierdził że jednak chyba wróci do ścigacza ,sama jeździłam z mężem i wiem że inni nie uważają na motory ,a tak normalnie to na nic nie uważają ,może dlatego  nie zmienię mojego dżipa na nic mniejszego bo strach po drogach się poruszać .
Jeżdżąc ostatnio męża pasatem ,nonstop ktoś mi wymuszał itd. teraz jeżdżę swoim autem i jakoś mniej odważnych pojawia się na wymuszenie pierwszeństwa .
Ciekawa jestem jak się sprawa skończy ,ciotka jeszcze nic nie wie .
Re-voltowi motocykliści- wasze sprzęty już odstawione na zimowanie?
moj odstawiony do serwisu na zimowanie juz we wrzesniu 🙁 ale mam nadzieje wyciagnac go 4 tygodnie  👀


baffinka - nieciekawie to wyglada... kolega wyszedl z tego ? btw, z jaka predkoscia musial jechac zeby az tak sie wgniesc w samochod...  🤔
Podbijam bo sezon na 2oo się kończy, ludzie pozbywają sie sprzętów a ja rozpoczynam łowy. Więc warszawskie voltopiry - ktokolwiek widział ktokolwiek wie i może polecić fazera FZ6 nie starszego niż 2004 to będę super zobowiązana za cynk 😉


ja mam i bardzo polecam - fajny sprzęt. Ale nie na sprzedaż. BTW - poszukałabym także poza wawą, na 3 moje motocykle żaden nie pochodził z wawy.

I mała prośba: MOTOCYKL, moto, albo jakkolwiek, motor to jest jednostka napędowa...
baffinka - nieciekawie to wyglada... kolega wyszedl z tego ? btw, z jaka predkoscia musial jechac zeby az tak sie wgniesc w samochod...  🤔


niestety nie wyszedł z tego...  🙁 po tygodniu zmarł...
sprawe bada prokuratura, także nie wiem jak to było do końca
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się