Tym razem NIE WIEM DLACZEGO, ale samochód mi zgasł dwa razy przy ruszaniu na wzniesieniu. Ogólnie mało fajnie się czułam, mam rozwalone lewe kolano i pewnie nie mogłam sprzęgła wyczuć. Szkoda.
Na początku jeszcze się podłamałam, prawie się gościowi rozpłakałam, ale teraz już patrzę na to bardziej na luzie. W końcu świat się nie wali... A i na miasto jeszcze mnie wziął, także objeździłam się tu i tam. Przyjemny gość, mam szczęście do normalnych egzaminatorów.
Pewnie chciałam ruszyć z trójki na tej górce, bo innego wyjaśnienia nie widzę. 🤣 I właśnie na takich błędach oblewam. 🤔wirek:
z moich znajomych chyba nikt nie zdał za pierwszymi dwoma razami.
Eee tam, wiem że ludzie trafiają za różnych egzaminatorów ale to nie jest tak że każdy musi ileś razy zostać oblany. Ja zdałam za pierwszym razem, w tamtym roku 2 moich znajomych zdała za pierwszym razem a dwie koleżanki za trzecim. Więc różnie bywa, ale to też zależy czy się nie zdało bo się coś odwaliło czy dlatego że egzaminator był złośliwy, doszukiwał się błędów. Jak ktoś np. zapomina o włączeniu migacza przy skręcaniu no to o czym wogóle tu mówimy ? To powinien być odruch, tak samo jak ruszanie na ze wzniesienia. A nie połowa zdających modli się żeby auto się nie stoczyło.
kolebka, ale jak to nie wiesz dlaczego ? Nie dostałaś kartki po zakończeniu egzaminu ? (gdzie jest informacja o wyniku pozytywnym lub negatywnym oraz co zaliczyłaś pozytywnie bądź negatywnie)
Wiesz, jak się przyłożysz, to i z trójki ruszysz, zdarzyło mi się to 😎 jakoś tak ciężko mi się ruszyło na światłach, nie wiedziałam czemu, a instruktor: Ty wiesz co zrobiłaś? Ruszyłaś z trójki! A ja na to skołowana: I co, udało mi się? 😂
szepcik gratki! 😁 mojej przyjaciółki mama kiedyś myślała, że samochód się popsuł bo nie mogła ruszyć... ale udało się i jest moim mistrzem - wyjechała na trójce z podziemnego garażu 😁
kolebka bedzie dobrze! mnie pociesz mysl, ze to jest egz, ktory jednak baaaardzo duzo ludzi oblewa i czesto nie jest to Twoj blad, tylko egzaminator taki lub siaki...bedzie dobrze 🙂!
ja sie zapisuje na egzamin, pierwszy termin, dopiero jutro, a juz jestem zestresowana, ze hoho... melisa weszla do codziennego odzywiania 😉
Ja zawsze jakieś głupstwo zrobię, potem wyjechałam na miasto i wzorowy przejazd 🤔wirek: Fakt, że bardziej na luzie - bo wiedziałam, że negatywny... Albo kierunkowskaz albo to ruszanie z trójki... A nigdy mi się to nie zdarzyło, bo ruszanie na wzniesieniu miałam opcykane do perfekcji 🤣
kolebka- nie poddawaj się, skoro jezdzisz dobrze, to skup sie maksymalnie nastepnym razem i napewno nie zapomnisz o kierunkach czy o tym, ze rusza sie z 1! 😀 (chociaz ja nie uwazam, ze to są akurat głupstwa) trzymam kciuki :kwiatek: margaritka- dawaj znac jak wrazenia, ja tez bede chciala robic ta kategorie, ale to za jaaaaakiś czas🙂
u mnie mija juz tydzien i 3 dni od zdania, wpisuje dane na tej stronie kierowca.pwpw.pl i nadal mam informację, że brak sprawy w toku, bledne dane lub dokument wydany 👿 🤔wirek:
Mam dylemat. Dzisiaj byłam z moim kolegą w szkole nauki jazdy- chciał się zapisać na kurs (na koniec kwietnia). Przy okazji, zapytałam się instruktora, kiedy mam najlepszy czas na rozpoczęcie kursu, jeśli jestem z końcówki września. Facet mówi- że optymalnie to też końcówka kwietnia (czyli tak jak mój kolega, który notabene jest lipca). Czyli 5 miesięcy przed 18-stką! 😲 Zastanawiam się, czy jest sens sie teraz za to brać, jak przeciętny kurs trwa trzy miesiące, no chyba, że sobie jazdy na czas wakacji tak rozłożę, żeby się do końca września wyrobić...
Magwis, z tego co wiem są to wytyczne na całą polskę, niezależne od danej szkoły. I przepis mówi o rozpoczęciu kursu czyli te 3 miesiące przed tyczą się też teorii.
No to ja już nic z tego nie rozumiem. 🤔 Szkoła swoje, a przepisy swoje? Przecież to prowadzący powinienen wiedzieć od kiedy przyjmować ludzi na kurs, tak czy nie? Przecież nie narażaliby się z premedytacją na różne sankcje, przyjmując osoby poniżej 17,9 lat (tak mówią przepisy)? Skoro zaproponował mi, żebym poszła wcześniej, to może da się to jakoś obejść, no nie wiem...
Magwis, tak czy inaczej zaczynać tyle przed to bezsensu. No chyba że będziesz brała jazdy z częstotliwością jednej an tydzień albo z góry wiesz że będziesz musiała wyjedzić dużo ponad 30 godzin 😉
karolinaaa, nie stresuj się, plac z tego wszystkiego jest najłatwiejszy. A łuk i tak 90% osób jedzie na pałę bo najskuteczniej 😉
Magwis , a może pan miał taki plan, aby Cię 'teraz zapisać', potem by się okazało - 'sorry musisz poczekać 2 miesiące - ale ze mnie gapa' - itd -> 'więc w związku z tym damy Ci rabat na jazdy doszkalające'. Kasa, kasa, kasa.