trzymam mocno! :kwiatek: wiem co czujesz 😁 ja wyszłam z domu tak, by być tam akurat. czekałam 5 minut i myślałam, że zwariuję 😁 jeszcze raz : powodzenia! 💃
Nie zdałam przez...... KIERUNKOWSKAZY 🤔wirek: Wiedziałam, że jeśli nie zdam, to przez nie - zapominam albo włączam za późno. Otóż - nakazano zaparkować równolegle tyłem. Ja cała happy, bo to moje ulubione parkowanie. Zaparkowałam, mówi że niezaliczone, druga próba. Zaparkowałam jeszcze ładniej, ale mówi, że wynik negatywny. Bo zapomniałam o kierunkowskazie dwa razy!
Trzeba mieć talent - ronda jeździć, skrzyżowania jeździć, a zapomnieć o kierunkowskazie 🤣 Ale cóż, wiem że wszystko bez zarzutu, tylko trzeba MYŚLEĆ.
Plus, że bardzo fajny egzaminator. Jeździłam potem jeszcze z 40min, a na sam koniec duużo mówił o tym kierunkowskazach, że trzeba wcześniej, że sygnalizujemy zamiar manewru, a nie już wykonanie, rozrysował wszystko itp 😉
kolebka zapisałaś się na kolejny ? 😉 najważniejsze, że instruktor Cię nie zniechęcił 😉 bo oni podobno potrafią nieraz dobić człowieka 😵 ja też się boję, że jak wyjadę na miasto to też przez jakąś głupotę nie zdam ... :P
a ja mam za sobą pierwszą jazdę, właśnie wróciłam 😉 było super 😁 i bezcenny tekst instruktora: "nawet nie wiesz, ile to znaczy dla faceta, kiedy dziewczyna mówi, że pierwszy raz jej się podobał" 😁
smarcik haha 😂 już widzę, że szykuję Ci się taki instruktor jak ja miałam - mogłabym mieć jazdy do końca życia 😁 i już mi strasznie ich brakuje ... no, ale jak jeszcze raz nie zdam to chyba będę musiała mieć obowiązkowo jazdy dodatkowe 😁
Kaarina - łuk ( już 2 razy na tym oblałam ), a na kursie ani razu mi nie wyszło :/ ostatnio ok 3 cm miałam na linii :/zmierzył mi linijką karolinaaa - dziękuję za komentarz na temat Juli 🙂 ( jaki masz adres fb)? No ja jakoś teorię szybko się uczę... tylko ten łuk mnie przeraża Co do wożenia córeczki to teraz się motywuję, bo nie będę jej musiała zostawiać u mamy mojej tylko zabierać do stajni 🙂 tylko prawko muszę zdać 🏇
kolebka - nic się nie martw, jak nie teraz to za następnym razem 🏇
busch jasne 😉 napisałam tak, bo uważam, że od instruktora zależy to, czy polubimy jazdę i jak nam będzie to wychodziło 😉 więc też mi się wydaje, że jak nie pasuje to trzeba zmienić, żeby nie zrazić się do jazdy 😉
Cierp1eniea na linię nie można najechać ? w mojej książce, którą dostałam na kursie jest napisane,że ZA linię nie można przejechać ale można na nią wjechać 😉 (moj adres to 'savas' )
Ja Wam tak na pocieszenie powiem, że Wam bardzo współczuje 😁 Tego stresu za nic nie chciałabym drugi raz przeżywać 👀 Ale życzę Wam stresu, tego mobilizującego, no i szczęścia do egzaminatorów- ludzi egzaminator to już 1/10 sukcesu 😁
Cierp1enie, ja jeszcze o 5 rano przed egzaminem łuk tłukłam, aż mi 10 razy pod rząd dobrze nie wyszedł. Spaliłabym się na egzaminie wiedząc, że mi coś nie wychodzi i pewnie bym oblała. Także ćwicz, ćwicz do skutku!
Na łuku nie wolno ani przejechać ani NAJECHAĆ na linię. I nie wolno dotknąć słupka albo tyczki. Cierp1enie to nie dobrze, ze ani razu łuk Ci nie wyszedł? Jak instruktor mógł Cię wypuścic na egzamin wiedząc, że to CI nie wychodzi? Wykup sobie godzinkę i ćwicz do upadłego. To jest naprawdę proste. Mój instruktor miał akurat złą technikę uczenia i dlatego oblałam 1 egzamin. Do drugiego przygotowywał mnie chłopak. Wg mnie najlepiej jechać do przodu jak i do tyłu blisko prawej strony. Tak, zeby widzieć linię w prawym lusterku. Jeśli będziesz jechała zgodnie z nią z lewej napewno nie uderzysz w nic bo łuk jest naprawdę szeroki, a z prawej jadąc powoli zawsze mozesz sie uratować. Do tyłu przez tylną szybę nie trzeba patrzeć juz od samego początku, można dopiero jak wyrównasz samochód i jedziesz po prostej do "wyspy". Powodzenia!
Hej😉 Ja tez sie zapisałam🙂Juz nawet 8h przejechane..hehe. narazie jest stresujaco..te kierunki...podzielnosc uwagi!Matko! w co ja sie wkopalam 😀 hehehe Najlepiej to mi wychodzi łuk 🙂z tego jestem dumna. ale z tymi kierunkami to tez sie boje ze bedzie wpadka...instruktor ciagle mi przypomina"pamietaj, dwa razy zapomnisz i po sprawie" hehe...baa...łatwo mu powiedziec 🤣 🙄