Forum towarzyskie »

prawko

Odwiedziłam MORD i MORDerców dziś...termin mam uwagaaaa na 15lipca o 7.30 🙁
kolejki masakryczne wręcz

Szepcik trzymam mocno bo już 16.27 😉
o kurcze Daglezja  jaki dłuuugi termin  🤔
też się załamałam-17go września upływa mi ważność teorii-więc jeżeli w lipcu nie zdam to zostanie mi dwa miesiące tylko żeby nie musieć zdawać tego wszystkiego jeszcze raz....
Daglezja kurcze 🤔,a ja dostalam termin(a zapisywalam sie wtedy gdy nie zdalysmy) na 17 czerwca.
Miałaś farta, ja byłam następnego dnia i było zamknięte(doroczne szkolenie egzaminatorów)28-29.05, byłam wczoraj-czarno od ludzi, a jechałam do konia i szczerze mówiąc nie chciało mi się czekać. Dziś byłam na 9.00 czekałam chwilkę na szczęście i pani w okienku na mój wzrok spaniela odpowiedziała-no nie da rady nic wcześniej...
podpisałam karteczkę, że zgadzam się na ponad miesiąc czekania...Masakra
No co Ty, takie długie terminy? Maskara!!!
Poległam na łuku... Zostałam wywołana jako pierwsza, pan miły, profesjonalny, i nagle... burza. Ściana deszczu. A ja na łuku nic nie widziałam prawie... najechałam na linię, no i trąciłam pachołka. Taki głupi błąd.... Ale i trochę pecha - a jak mnie wywołał to sobie pomyślałam, że się nie będę stresować czekaniem... No nic 😉
Jak słyszę: łuk/pachołek/linia/tyczka to ja mam już dreszcze 😎
Szepcik-będzie dobrze :kwiatek:
śmiałam się ostatnio z moim instruktorem, że teraz będę jeździć tylko i wyłącznie do tyłu 😜
Tłumaczę to sobie tym okropnym deszczem, bo w sumie łuk umiałam idealnie  😎 no cóż, zdam za drugim razem  😎
szepcik
strasznie szkoda... Ale powodzenia następnym razem!  😀
Masz juz termin nastepnego egzaminu?
No cóż oczywiście oblałam...
Ba! Nawet nie wyjechałam z placu. Oblałam na czymś co po prostu nigdy nie stanowiło ŻADNEGO problemu. Górka... Samochód jaki dostałam to był totalny złom. Cały trzeszczał, sprzęgło na granicy zycia i śmierci. Sama sobie współczuję, ze jeszcze raz mam szansę się na niego natknąć. Uwaliłam przez totalny brak wyczucia sprzęgła w tym aucie. Dlatego bierzemy się z ojcem do roboty i będę robiła górki na wybitnym sprzęgle w terenówce  😁
Łuk pojechałam chyba najlepiej w swoim całym życiu  😁 bo na prawde byłam dobrze przygotowana na ten egzamin...
Oj to miałaś pecha - kurcze, jak narzekałam na sprzęgło w puncie podczas jazd to instruktor mnie przestrzegał, że na egzaminie tez może mi się takie sprzęgło trafić - ale to trochę nie fair, wszystkie samochody powinny być w dobrym stanie.
Szepcik, ale te nasze krakowskie Toyoty są ok, mają 5 miesięcy dopiero 😉
Dlatego już wcześniej pisałam, że warto przed egzaminem wziąść jazdy doszkalające na innym samochodzie żeby potem nie mieć niespodzianki i focha, że to sprzęgięłko nie było idealne 😉 W końcu umieć jeździć trzeba na wszystkich 🙂 Mnie na egzaminie trafiła się np cięzka do wrzucania biegów skrzynia ale jeździłam na tylu różnych yariskach, że nie zrobiło to na mnie najmniejszego wrażenia 😉
popieram Lukasową! Mój instruktor w trakcie mojego kursu miał 3 różne samochody, także miałam troche doświadczenia na róznych autkach. Do tego jeszcze troche jeździłam z rodzicami ich 2 samochodami 🙂 Ale dzięki temu nie miałam żadnych problemów z wyczuciem samochodu na egzaminie 😉
w moim ośrodku to było normalne że co jazda to parktycznie inny samochód.. I tak na zmianę. Trochę jakimś zdezelowanym punciakiem, parę razy nowym.. I Człowiekowi później to żadnej różnicy nie robiło.
No ja na moje nieszczęście cały kurs na jednym, rocznym aucie ze sprzęgłem cacy bardzo. Doszkalające na równie zadbanym...
Ale powiem wam, ze w całym tym amoku ani razu nie pomyślałam o fatalnym stanie tych aut egzaminacyjnych  😲
No nic. Czeka mnie teraz jazda po górkach na 3 różnych autach, których sprzęgło łapie właśnie w totalnej końcówce.  😵
I ciekawe jak mi się będzie zdawało na nowych przepisach... 
nowe przepisy?? a co się zmieniło??
Najistotniejsze zmiany będą dotyczyły:

1) Pierwszeństwa dla osób, które będą zapisywały się na pierwsze „podejście” do egzaminu. Dla tych osób WORD będzie zobowiązany do wyznaczenia terminu egzaminu do 30 dni od daty ustalania terminu. Dla pozostałych osób przystępujących do egzaminu wyznaczany będzie pierwszy wolny termin.

2) Uzupełniono przepisy dotyczące „Zachowań osoby egzaminowanej świadczących o możliwości stworzenia zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego” o zapis: „Dwukrotne nieprawidłowe wykonanie zadania ruszanie z miejsca oraz jazda pasem ruchu do przodu i tyłu”. Oznacza to istotną zmianę w stosunku do dotychczasowych zasad zdawania na kat. B1 i B. Według nowych przepisów egzamin zostanie przerwany z wynikiem negatywnym po dwukrotnym, nieprawidłowym wykonaniu zadania egzaminacyjnego.

3) Będzie istniała możliwość zakończenia egzaminu praktycznego w ruchu drogowym w kategoriach B1 i B po upływie 25 min. pod warunkiem, że przeprowadzono cały program egzaminacyjny, a wynik egzaminu będzie pozytywny. W pozostałych przypadkach czas egzaminu będzie wynosił co najmniej 40 minut.

4) Upewnienie się o możliwości ruszenia i manewr ruszania przeniesiono z zadania nr 1 do zadania nr 2. Samo ruszanie na polu manewrowym przyporządkowano ocenie w zadaniu „Poruszanie się pasem ruchu”. Zatem czynności za kierownicą związane z ruszeniem będą oceniane łącznie z jazdą pasem ruchu. Ilość czynności do wykonania w zadaniu numer 1 ulegnie wówczas zmniejszeniu.

5) Ograniczono czas realizacji zadania egzaminacyjnego „Przygotowanie do jazdy, sprawdzanie stanu technicznego podstawowych elementów pojazdu odpowiedzialnych za bezpieczeństwo jazdy”. Na wykonanie tego zadania osoba egzaminowana będzie miała nie więcej niż 5 minut. Realizacja tego zadania poprzedzona będzie losowaniem elementów (płynów i świateł) do sprawdzenia przez urządzenie komputerowe. Będzie należało sprawdzić poziom jednego z płynów eksploatacyjnych i sprawdzić jedno ze świateł zewnętrznych w pojeździe.

6) Zmienione będą przepisy dotyczące zastosowywania się do linii na torze jazdy pola manewrowego. Najechanie na linię wyznaczające zewnętrzne krawędzie pasa ruchu będzie oceniane jako błąd w realizacji zadania numer 2.

7) W ruchu drogowym nałożono na egzaminatora obowiązek informowania na bieżąco osoby egzaminowanej o aktualnym wyniku egzaminu. Oznacza to, że w przypadku wykonania „dwukrotnie nieprawidłowo zadania egzaminacyjnego” egzaminator będzie informował w trakcie jazdy, że wynik egzaminu będzie negatywny. Wówczas osoba egzaminowana będzie mogła zdecydować czy kontynuuje dalszą jazdę z egzaminatorem i realizuje pozostały program egzaminu.

8) Podczas przeprowadzania egzaminach państwowych oraz egzaminów wewnętrznych kończących kurs kierowców będzie obowiązywał nowy arkusz przebiegu egzaminu. Arkusz ten będzie wręczany każdej osobie, która zakończy egzamin państwowy. Kopia tego arkusza pozostanie z listą osób zakwalifikowanych na egzamin w WORD-zie.

9) Rozszerzono także tabelę egzaminacyjną w której wymieniono naruszenia przepisu ruchu drogowego skutkujące przerwaniem egzaminu państwowego. W przypadku niezastosowania się do znaku B-20 „Stop” lub wjechaniu na obszar oznaczony na jezdni znakiem P–21 „Powierzchnia wyłączona” egzaminator będzie zobowiązany do przerwania egzaminu i wystawienia wyniku negatywnego.

10) Na polu manewrowym w zadaniu egzaminacyjnym „Jazda pasem ruchu” podczas egzaminu dla kategorii T, B+E, C+E, C1+E, D, D+E, D1+E dopuszczalne będzie jednokrotne opuszczenie pojazdu przez osobę zdającą.
Hmnn mnie i tak zawsze dziwi ten problem z górką i sprzęgłem bo mnie górki nauczyli robić na gazie...ale są dwie szkoły, z których jedną uważam za ryzyk fizyk (czyli ruszanie ze sprzegła i lekko gaz) i drugą niezawodne ( gaz na 2000 obrotów jak samochód dobrze siądzie i wtedy lekko sprzegło puścić)  😁 ale przyznam szczerze, że to działa tylko na yariskach na egzaminie  😁 ( przynajmniej u mnie)  na mieście w ogóle nie używam ręcznego na górce 🤔

Co do narzekania na zdezelowane samochody egzaminacyjne (choć ja wcale tak nie uważam) to mogę was jeszcze dobić - zdarzają się disle, które też potrafią zaskoczyć bo podobno ciut inaczej sie na nich jeździ  😎

buu...ja chce auto 🙁

ale jak ruszyc na gorce na sprzegle? Nie umiem sobie tego wyobrazic... Ja tez zawsze czekalam az tyl siadzie i wtedy puszczalam reczny i popuszczalam sprzeglo. Przydalo sie tylko na egzaminie jak na razie 🤣
Na innym forum próbowano mi to wyjaśnić ale mimo wszystko i tak nie rozumiem. No bo owszem może i ruszysz ale najpierw potoczysz się troche w tył ...no ale panna sie upierała, że potocze się w górę nie wiem jeszcze gdzie w tym wszystkim ręczny puszczała i w którym momencie bo juz mi sie nie chciało zagłebiać w tę metodę  😜 Jak dla mnie to nie jest metoda na egzamin, gdzie musi byc tip top co do centymetra 😉

Mnie siostra wysmiała jak chcialam zrobić górkę wg egzaminu na mieście  😁
bo na miescie nic sie nie stanie jak ruszajac lekko sie cofniesz. (zakladajac ze ktos nie stoi 10 cm za toba 😉 )
Smieszna jest to ze uczac sie ruszania na kursie zawsze ruszalam cichutko i plynnie, a na egzaminie zacial mi sie reczny i jak go wkoncu chwycilam dwiema rekami tu ruszylam jak F1 😁
Ja na egzaminie też wystrzeliłam górkę  😁 Dodam, że na górkę wjeżdzałam z latającymi wycieraczkami i ze stresu nie mogłam ich wyłączyć i zaczeły świrować ale naszczęście zanim egzaminator się odwrócił zdążyłam je opanować  😜
Dziewczyny, przerażacie mnie  🤔 Do egzaminu jeszcze równe 1,5 miesiąca, a  już stres w brzuchu czuję! Najbardziej wkurza mnie to, że stres jest nieunikniony, a to on jest główną przyczyną niepowodzeń, przez co stresuję się jeszcze bardziej i.. takie błędne koło. A propos tematu różnic między samochodami, a szczęście autami kursowymi jeździłam kilkoma, w tym moim główną bordową strzałą z rozpieprzoną skrzynią biegów gdzie najwięcej wysiłku kosztowało wrzucenie jedynki, więc musiałam się pilnować (dopiero ja ostatnią jazdę mi wymienili :marze🙂, drugim punciakiem, wrażliwiec taki, którym rzucało przy najmniejszym ruchu kierownicą, dwa razy golfem dieslem (mój ulubieniec, bo cabrio 😉). Kilka razy zmieniałam samochód nawet w czasie jednej jazdy, więc mam nadzieję, że w tym temacie mnie nic nie zaskoczy. Chociaż mogę się zdziwić 😉
Swoją drogą różnice między samochodem, a samochodem zobaczyłam dopiero kiedy miałam okazję przejechać się Audi (tez diesel) mojego "szwagra". Oczywiście wystrzeliłam przy ruszaniu przyzwyczajona do opornych punciaków i w szoku byłam, że wszystko może tak lekko chodzić!
Tak czy tak najbardziej przeraża mnie łuk i ... światła 🤔 (wiem wiem, tragedia)

...aż zadzwonię do mojego instruktora umówić się na jakąś jazdę, bo dwa miesiące to dla mnie za długa przerwa.
Ale to chyba zalezy od górki. Ja generalnie ruszam zawsze bez ręcznego, i nawet 1 cm nie stoczę się w dół, ale jak ktoś mi stoi od razu za tyłkiem to sobie wrzucam ręczny, tak dla bezpieczeństwa. I wtedy lekko gazu, puszczam ręczny i odpuszczam sprzęgło.. W sumie robię tak jak mnie instruktor uczył...

Trzymam za was kciuki. Bo to parwda że stres najbardziej przeszkadza...
boskie! 😂
masakra! 🤔 Z tym tankowaniem (ok. 3😲0)- umarłam  😂 😂
Swoją drogą, ostatni wjazd genialny.
Boskie to było. Jak dla mnie wygrał zamarznięty zbiornik :P
ja padlam na kobiecie ktora parkowala...i parkowala...i parkowala.... 😂
ale przyznam szczerze, że to działa tylko na yariskach na egzaminie  😁 ( przynajmniej u mnie)  na mieście w ogóle nie używam ręcznego na górce 🤔


Mam rozumieć, że jak stoisz na światłach pod górkę, to trzymasz ciągle wcisnięty hamulec? To ja współczuję tym kierowcom, którzy stoją za Tobą. Mnie to tak strasznie drażni, jak ktoś stojący przede mną ma ciągle zapalone światła stopu... Daje strasznie po oczach.

I siostrze też współczuję i sama bym ją wyśmiała, że tak nie rusza 🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się