Forum towarzyskie »

prawko

Gratulacje dziewczyny  😀  Teraz to już tylko jeździć jak najwięcej, żeby wprawy nabierać.
agnesix dzięki (: no ja juz mam obiecane ze bede sie (z tatą obok) do stajni wozić takze zamierzam to wykorzystac 😁

Dzisiaj w urzedzie babka mi powiedziala ze pewnie w piatek prawko bedzie do odbioru, serio tak szybko to sie odbywa? 😜
Ja i tak muszę jeszcze troche poczekac do osiemnastki, ale rowno w urodziny odbieram prawko i bede smigac ile wlezie. Chociaz szczerze mowiac juz mi sie tęskni do jazd Lka. To byla jedna z fajniejszych przygod mojego zycia  😀
Mimo ze byla biedna, zjechana i miala kiepski reczny? 😁
moze i miala kiepski reczny, ale 140km/h dzielnie cisnęła 😁
Haha 😁 moja tylko stówę... Bo instruktor sie bal ze nam Lkę z dachu zwieje 😁
Przyszlam sie pochwalic, ze odebralam prawko pare dni temu i wczoraj jezdzilam pierwszy raz - zrobilam samotne 80km z Płońska do Wawki przyprowadzajac sobie samochod. Wszyscy zdrowi i zywi, wiec chyba nie bedzie zle  😁
A ja zaczęłam w piątek kurs - weekendowo teorię, jutro mam jeszcze pierwszą pomoc i będę się umawiać na jazdy 💃 Już nie mogę się doczekać! A najgorsze jest to że za tydzień wyjeżdżam i się nie najeżdżę.
Posiada ktoś testy na kat C?
Mam egzamin 31.03, chyba jestem w d... Z teoria...
Posiada ktoś testy na kat C?
Mam egzamin 31.03, chyba jestem w d... Z teoria...


rtk, np. http://www.prawko.com.pl/testc/
Mam wykupione konto do 22 kwietnia na stronie ltesty.pl Genialna sprawa. Mogę komuś odstąpić, bo już nie potrzebuję.
Jasnowata, to ja chetnie skorzystam 🙂
A ja wczoraj zaczęłam jazdy każdorazowo jeżdżę 2h, więc 4h już za mną i jestem zachwycona! Super instruktor mi się trafił i cierpliwie mi tłumaczy. Do tego dzisiaj stałam w korku do ronda Radosława i zgasł mi tylko raz 🙂 Jutro kolejne dwie godziny, ale lewe kolano zaczyna mi doczekać trochę :/
Haha 😁 moja tylko stówę... Bo instruktor sie bal ze nam Lkę z dachu zwieje 😁


Przypomniały mi się słowa szefunia 😁 "ładnie, ładnie, można trochę szybciej... oj, nie, zwolnij, zapomniałem, elka ma gwarancję do 120!"
Ale przy 140 jeszcze dzielnie się trzymała 😎
A mi zostały ostatnie dwie jazdy, we wtorek kończę kurs i muszę się szybko umawiać na teorię, bo za dwa tygodnie wyjeżdżam i będę miała długą przerwę. Co prawda mam jeszcze egzaminy wewnętrzne do pozdawania, ale to chyba nie ma za bardzo wpływu na państwowy. Ale chce mi się już jeździć tak swoimi drogami!
U mnie w szkole było tak, że musiałam zdać wewnętrzną teorię zanim wysłali moje dane do wordu i zanim mogłam jechać zapisać się na państwową. Co prawda wewnętrzna teoria to 5 minut i zero filozofii, ale u mnie miało to wpływ na państwową. Nie wiem jak jest teraz, bo ja szłam jeszcze systemem z obowiązkowymi zajęciami z teorii itp.
To teraz zajęcia z teorii są nieobowiązkowe? 🤔 co to się porobiło...
od stycznia 2015 nie. Możesz przyjść, zdać wewnętrzną teorię i zacząć jazdy ot tak. Idiotyzm.
wewnętrzną? ja gdzieś czytałam, że wyrabia się PKK, idzie do WORDu, zdaje teorie i dopiero wtedy zaczyna jazdy.
Dziwne. Nie słyszałam o czymś takim a i nikt ze znajomych z różnych stron się nie chwalił. Może od szkoły zależy?
pfff, chodziło o państwową, 'literówka'  🙂

Nie nie, to normalnie w przepisach weszło. Ale szkoły raczej o tym milczą, bo wolą mieć ludzi po teorii. Nic dziwnego. No i każdy normalny człowiek wybiera ten kurs z teorią.
literówka, jasssne 😁

czy ja wiem, czy to takie złe. w sensie, jeśli kurs miałby kosztować przez to mniej, to czemu nie? ja na mojej teorii i tak się niczego nie nauczyłam, do egzaminu przygotowałam się sama z testami i "kierowcą doskonałym" 😁
Ja miałam super teorię, przez co nie musiałam robić w domu zupełnie nic przed egzaminem. No i jak weszły te nowe przepisy to mi się instruktor żalił, że zacznie się tłumaczenie najprostszych przepisów i zasad ruchu drogowego zamiast uczenie jazdy... na jazdach. No nie wiem, ja nawet jakbym mogła nie iść na teorię to bym poszła  🙂
Ahhh, ten wątek przywraca tyle wspomnień  😁
Ty masz szczęśliwe wspomnienia, ja mam koszmary o disco polo 😂

no u mnie teoria wyglądała na trzepaniu Ustawy o ruchu drogowym, podpunkt po podpunkcie, rozkładanie na czynniki pierwsze nawet największych banałów... bue 😁 a jak samodzielnie to ogarnęłam to wreszcie do mnie wszystko dotarło (może dlatego, że nie usypiałam) 👀 no i w sumie też dobrym wyznacznikiem jest to, że jak poszłam na pierwszą jazdę to byłam w ciężkim szoku, że trzeba się zatrzymać przed strzałą 😂
Podzwoniłam i podowiadywałam się dzisiaj, że nie ukończą mi kursu dopóki nie zdam tych wewnętrznych, ale jutro mam wewnętrzną teorię i instruktor mi powiedział że jak będę miała więcej czasu to mogę siedzieć i zdawać do skutku. Później mam ostatnią jazdę i w sobotę praktyczny. Ale to szybko zleciało...
U mnie też na wewnętrznej było "nooo, jak się nie uda to sobie klikniesz od nowa i zrobisz do skutku"  🤣 Nie mialam takiej potrzeby co prawda, ale miło z ich strony.
A wewnętrzny praktyczny to jeszcze większa fikcja, ja na swoim wewnętrznym praktycznym o godzinie 21:30 płakałam na parkingu i wcinałam z instruktorem słodkie bułki z biedry  😁
Ale z drugiej strony te wewnętrzne są spoko, bo można się sprawdzić. Ja na hasło 'no to ja się spróbuję nie odzywać i robimy egzamin' zareagowałam paniką i histerią, więc jadąc potem już na państwowy wiedziałam czego się po sobie spodziewać  😁
Powodzenia, podbijaj WORD i zapraszamy na ulice!  :kwiatek:
a ja moje wewnętrzne dostałam na papierze (właściwie zanim jeszcze się odbyły), okazało się, że zrobiłam kilka błędów... no cóż, ale ostatecznie na szczęście zdałam 😂

o nieee, kaszmirowa, to po sobocie się będę bała jeździć do stajni trasą koło Ciebie 😂
Gniadata, nie ma co się bać, bo naszym nissanem jeździ mi się super i milion razy łatwiej niż skodą. I bezpieczniej się czuję.
porównując gabaryty nissana i czerwonej strzały - niee, chyba przez jakiś czas będę jeździć jakoś na około 😂
Gniadata ty serio nie narzekaj na gabaryty samochodu którym jeździsz pod względem bezpieczeństwa  😁
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się