Ja w poniedziałek zdałam za pierwszym podejściem nową teorię- pierwsze pytanie mi uciekło, pomna że trzeba ostrożnie naciskać, bo można przeskoczyć do następnego, a powrotu nie ma-pozbawiłam się 3 punktów, na jedno pytanko źle odpowiedziałam, ale udało się. Byłam tak nastawiona na niezdanie, że z góry zapłaciłam za 2 podejścia 🤣 . Więc dla mnie poniedziałek szczęśliwy. Praktyczny mam za 3 tygodnie we wtorek.
W takim wypadku racja. Chociaż nie łamiesz przepisów zatrzymując się na nim, moim zdaniem to nie jest podstawa do oblania Cię 🤔
jest podstawa: nieznajpmosc przepisow mowiacych o tym, iz sygnlizator dotyczy calego skrzyzowania bez wzgledu czy ktos jest zestresowany czy nie to egzaminator ma prawo tak stwierdzic jak napisalem
Prawko zdałam 28.02, przelalam kasę, a na kierowca.pwpw.pl wyświetla mi sie komunikat : "Niepoprawne dane, brak spraw w toku lub dokument wydany." O co chodzi? Czy tak bedzie póki nie bedzie go do odbioru..?
Ja właśnie robię prawko, zostało mi już mało godzin, ale za tydzień wyjeżdżam i nie zdążę go skończyć do wyjazdu. Niestety wyjazd na 2,5 miesiąca, zła jestem na siebie, że nie zdąże go zrobić, boje się że zapomnę przez ten czas dużo 🙁 Robił ktoś z was dłuższe przerwy w czasie kursu? No ale najwyżej po powrocie wezmę kilka dodatkowych jazd jak będzie trzeba.
Za to i tak się cieszę, że się wreszcie za to wzięłam 🙂 pierwszy raz na kurs zapisałam się 5 lat temu i ciągle odwlekałam jazdy, jak zrobiłam 2 godziny to stwierdzałam, że więcej nie chce... A teraz trafiłam na takiego instruktora, że się przełamałam i aż nie mogę uwierzyć czego ja się tak bałam 🙂 teraz ciągle bym tylko jeździć chciała. nawet parkowanie rodzicom auta na podwórku sprawia mi frajdę 😁
po skończeniu kursu czekałam 2 miesiące na egzamin państwowy, tydzień przed egzaminem w ramach przypomnienia wykupiłam sobie 4 godziny dodatkowych jazd. pierwsze pół godziny to była masakra, potem już z górki 🙂
A ja trochę z innej beczki - orientowaliście się w tych nowych, idiotycznych regulacjach? Okres próbny 2 lata, zielone listki, dodatkowe szkolenia etc? Ktoś ogarnia tą masakrę?
Zielone listki i okres próbny na razie nie weszły, zostały odłożone o 3 lata w czasie.
casines - wow, to dużo czekania... mi instruktor mówił, że we Wrocławiu teraz się nie czeka więcej jak tydzień... 2 kursantki co ze mną zaczynały już były na egzaminie i właśnie tak krótko czekały. Ale ponoć ludzie się u nas przestraszyli nowej teorii i się nie zapisują na egzaminy stąd takie luzy. Pewnie jak wrócę do Polski to znowu będą duże kolejki na egzamin.
ŻE CO PROSZĘ? TYDZIEŃ? to ja sie przeprowadzam do wro 🏇 na pierwszy egzamin czekalam prawie 8 tygodni, a teraz czekam na drugi 7 tygodni. a zapisywałam się pod koniec lutego, tragedia.
Wo, to dziwne. Bo ponoc teraz mało kto zdaje. Zresztą widać nawet jak mało L-ek na mieście ostatnio. Ale może tak się tym dziewczynom po prostu udało. Moja przyjaciólka będzie się zapisywała w przyszłym tygodniu, zobaczymy jaki będzie miała termin.