Twierdzili, ze za bardzo sie nastawili na ten wyjazd, a wlasnie zetknęli sie z syfem, brudem, rozmawiali tylko po rosyjsku itd. Chociaz ja sama dla tych widoków tez bym chciała tam jechac... 🙂! Dzionka mam przewodnik Bezdroży jak chcesz pożyczyć 😉
Ja też będę w Gruzji, 7 raz w ciągu roku, 2-13 września. Trochę w pracy, trochę na urlopie, w siodle. Wróciąłm własnie z Rumunii-ostatni dzwonek na oglądanie furmanek i sielskich widoków, bo unia pełna gębą.
Ja jeżdżę do Rumunii od 1996 roku i szok, idą cała naprzód! Ostatnio byłam w 2007 roku i teraz naprawdę widać skok-infrastruktura mocno rozbudowana, poszli mocno w turystykę (mnóstwo pensjonatów itp.). A i ceny poszybowały mocno w górę.
Dzionka, jakbyś potrzebowała jeszcze informacji, to pisz. W rodzinie mam pracownika ambasady Gruzji, sam był w Gruzji i jest oczarowany krajem. Jedna rzecz mi utkwiła w pamięci (poza gazem na niedźwiedzie 😁 )- Gruzini powoli przestają być bardzo gościnni, bo turyści zaczęli ich gościnność i otwartość wykorzystywać.
zen, dzięki, w razie czego będę się odzywać 🙂 Jestem bardzo ciekawa jak to jest z tą gościnnością. Na razie przez CouchSufring trochę załatwiliśmy, ale liczymy też na szukanie noclegów na spontanie. Się okaże, mając namiot nie będę się tym nawet stresować 🙂
Lena, a powiesz jaki macie plan? My wstępnie Batumi - Mestia- Zugdidi- Kutaisi - Vardzia - Borjomi - Gori - Tbilisi - Sighnaghi - Batumi. Dużo dużo łażenia po górach 🙂
My bardziej spokojnie: Kutaisi - Akhaltsikhe - Vardzia - Tbilisi - Kutaisi. Z Tbilisi jeszcze w ramach wycieczki Mtshketa i Davit Gareja, może Annanuri, jeśli czasu wystarczy.
[quote author=Presja link=topic=163.msg2151667#msg2151667 date=1406905795] Ma ktoś jakieś doświadczenie z firmą dreamtours.pl?
ja mogę polecić, ale jeśli wybierasz się na jakąś dalszą egzotykę (Tajlandia, Kuba, Dominikana) to zdecydowanie wybierz Coral Travel. 😍 [/quote]
No właśnie przeglądałam ich oferty cenowe, i nie które są naprawdę bardzo atrakcyjne. Ostatnio był Zanzibar za 780 euro, ale poszło jak świeże bułeczki.
Dzionka, wieem, pięknie jest, byłam 4 dni w listopadzie 2012 🙂. Jadę do Edynburga, ale pewnie będziemy też jeździć gdzieś za miasto, bo jeszcze całej okolicy nie zwiedziłam 😀.