Gajara18 Sprengery ma na forum DRAMKA wertuj ogłoszenia pewnie znajdziesz jej ofertę z wędzidłami ja mam od niej to wędzidło i cena cie miło zaskoczy 😉
gajara18, a po co tak kombinowac? wez normalne, zwykle wedzidlo, puste, raz lamane. wiekszosc koni je normalnie przyjmuje. na podstawie reakcji na to wedzidlo, bedzie mozena ewentualnie dobrac inne.
No właśnie nie chcem kombinować tylko kupić pożadne wędzidło proste gumowe jakoś nie przemawia do mnie bo boje się że kon je będzie gryzł i tyle z tego będzie ,zwykłego nie chcem ze względu na efekt dziadka do orzechów a straszyć małej nie mam zamiaru choć to skórzane jest bardzo ciekawe i myśle że mogło by być ok ? co o tym myślicie ? jak nie to kupie podwójnie łamane smakowe które poleca barnabik
Ja miałam dla mojego na początku proste gumowe - i zniszczyło się bardzo szybko. Było kupione ponieważ chciałam jak najdelikatniejszego wędzidła bez metalu do którego koń miał uraz 😵 To mam około 1,5 miesiąca i konisko dużo lepiej na nim reaguje. I ma go również moja znajoma i również sobie chwali.
Tak naprawdę dopięcie dopasowuje się do konkretnego przypadku- książkowo to tak jak munsztuk czyli, żeby po napięciu wodzy czanka tworzyła kąt 45stopni ze szparą pyskową.
Koniczka, no moge, ale myslalam, ze musze katomierz trzymac 😉 a teraz prosze o samym pelhamie- co o tym sadzicie, wady zalety, na stale czy interwencyjnie?
A co myślicie o tym wędzidle? ścięgierz lekko się ugina w miejscach łącznika, łącznik się obraca, części ścięgierza również obracają się wokół osi. Nadaję się dla konia 6 latka, szukającego kontaktu z ręką ale jeszcze nie do końca wie co począć z głową 😉
Czy ktoś używał tych wędzideł Sprengera i może coś o nich powiedzieć? Może ktoś mi wyjaśni, czym różni się wędzidło Wędzidło szkoleniowe (na bazie oliwki) od Wędzidła korekcyjnego KK (na bazie zwykłego), i kiedy się je stosuje?
Cobrinha, słyszałam, że te wędzidła wygięte (bez łamań) są najdelikatniejsze... Czy jest to prawda, nie wiem, bo nie było to poparte sensownym wytłumaczeniem... Takie z rolkami, jak pokazałaś... jeździłam kiedyś na takim, raz na fiordzie genialnie ujeżdżonym, a raz na koniu który nic nie umiał... Na tym fiordzie jeździło się super, ten drugi walczył... Nie wiem czy to wina poziomu wyszkolenia czy kiełzna, a na koniach siedziałam tylko przez chwilkę, na chwilkę 🙂.
poleciłabym podwójnie łamane z miedzianym łącznikiem - zachęca konia do żucia i przez ten właśnie łącznik, lekkość i "ruchliwość" koń chętnie się nim bawi.