KastorkowaPo pierwsze zweryfikuj uprawnienia tego kto te jazdy prowadzi, galopy na zła noge, skoki w takim stylu i na takim podłożu że ręce opadają...Na filmie niewiele poza tym widać. Kogo mamy interpretować skoro na raz na HURA skaczą 3 konie. Odpowiedz sobie tylko na pytanie co siue stanie jesli jedna/jeden z Was spadnie podczas skoku...Ten kolejny wskoczy mu na głowę, czy zatrzyma tego słabo ujeżdzonego kucyka przed przeszkodą i leżącą pod nią koleżanką czy kolegą? A najgorsze w tym wszytskim jest to, że te jazdy z pewnością ktoś prowadzi i to od Niego powinno się wymagac odpowiedzilności za dzieciaki na jeździe..
Pierwszy raz udało mi się coś nagrać i poskładać mam nadzieję w miły do oglądania filmik ( w sensie nie nudny 😉 ) Proszę o ocenę pracy klaczy Emilka i jej jeźdźca forumowej Inusss, wszelka krytyka oraz dobre rady mile widziane:
Azbuka, jeździec unika kontaktu z siodłem. W anglezowaniu powinna siąść i czekać, aż siodło podrzuci, a tak to raz podnosi się za szybko, raz aż dwa razy biodra drgają... To przenosi się na kłopoty z kontaktem. Ręki trzeba pilnować, żeby kontakt był zachowany i sławetna "linia prosta", żeby nie było ciągnięcia do uda ani pozwalania na wyszarpywanie wodzy. Ten "galop anglezowany" też mi się nie podoba (chociaż tu dużo lepiej z ręką) - do półsiadu powinno być mocniejsze oparcie w strzemieniu.
ja miałabym takie uwagi: - w kłusie koń troche pędzi, ona go jeszcze popędza mega szybkim anglezowaniem
- jest niestabilny kontakt - koń co rusz wyszarpuje wodze w dół, dziewczyna nie reaguje prawie a powinna ten kontakt miec bardziej stanowczy a tu widać jednak zę ona sama za bardzo nie wie co z wodzami ma zrobić, i czy coś zrobić.
W ustabilizowaniu kontaktu na pewno przeszkadzają jej takie mankamenty dosiadu jak: pochylenie ciała do przodu, nie siedzenie na koniu tylko jednak nad trochę, brak otwarcia klatki piersiowej.
Dzięki, nie ukrywam że na waszej opinii najbardziej mi zależało. Wszystkie uwagi oczywiście przekaże i przy najbliższej okazji zostaną wdrożone :kwiatek: Od siebie dodam, że konik może fajny, ale bardzo trudny i elektryczny, no i szuka okazji żeby sobie ułatwić 😁
kon w klusie pedzi. ja wiem, ze taki typ, ale fajnie by bylo dojsc do roboczego tempa. pedzi---> dziewczyna sie pochyla----> kon pedzi jeszcze bardziej. mialam ten sam problem na jednym koniu. po prostu latwiej bylo za nim "nadazyc" z cialem pochylajac sie do przodu. ale to wlasnie takie bledne kolo. jak sie wyprostuje, cofnie ramiona to i latwiej o kontakt bedzie i o polparade. a pochyla sie na tyle mocno, ze ma zaburzona rownowage i jak kobyla wyciaga wodze, to dziewzyna az do przodu leci.
No dobrze🙂 to moze jednak sie odwaze😉 opieke z dolu co prawda mam, ale co 2 glowy to nie jedna🙂 uzeram sie bardzo uparcie z noga, ktora kolokwialnie rzecz ujmujac spiernicza mi do przodu😉 ciezko mi ja cofnac, wiec moze od was uzyskam jakas podpowiedz🙂 no i rzecz jasna jak poprawic cala reszte🙂 kon jest jaki jest, ma swoje nawyki i 14 lat, a ja nie jestem az tak blyskotliwym jezdzcem, zeby w trymiga zrobic z niego ujezdzeniowca😉 generalnie bawimy sie w ambitna rekreacje 🙂
Faith: a 1 i 3 filmiku doś wysoko ręce trzymasz - to celowe? W dodatku na 1. masz cały czas wew. ręke o wiele wyżej niż lewą (zewn.) - tak ma być?
generalnie ładnie siedzisz ale zdaje się mało efektywnie. Słabe przejścia klus-galop: koń traci rytm, przyspeisza, zwalnia, wychodzi z ustawienia zupelnie niejako bez twojej reakcji.
No ale masz pomoc z dołu więc pewnie pracujecie nad tym i innymi sprawami.
Wysoka wewnetrzna reka byla celowa, chlopak sie zwala na reke, szczegolnie z gorki, przy takiej pracy troche wiecej ciezaru kladzie na zadzie🙂 pracujemy pracujemy, ale tak jak mowie, moze ktos ma jakis tajemny sposob, czy swieze spojrzenie z boku?😉 Katija: tak, siodlo na 2 gim filmiku jest inne🙂 wszechstronny kieffer, na pierwszym i trzecim kieffer action ujezdzeniowka, mniejsza i trzymajaca. poza tym 2gi filmik starszy, nie mam nowszego z galopu ale obawiam sie, ze duzo sie nie poprawilo, wiec wstawilam ten.
Siodło za duże, strzemiona za długie, wodze za długie - ustawienie ręki - brzydkie i niefunkcjonalne (ręka na pieska, łokcie zablokowane przy tułowiu), mało pewności siebie (to nie dziwne - jeśli jeździec nie czuje się stabilnie i wygodnie w siodle). Galop fajny (pięta zadarta - bo - patrz wyżej). Stabilność kontaktu niezła (ale elastyczność -wątpliwa). edit: drugi filmik starszy? to kierunek rozwoju - wątpliwy 🤔
faith, siodlo na tych dwoch filmach przeszkadza ci jak moze. na drugim filmiku masz troche za dlugie strzemiona i tracisz oparcie w nich, ale lydka ci nie ucieka, siedzisz duzo swobodniej i wyglada to fajnie. ogolnie drugi filmik jest najfajniejszy imo. to co sie dzieje z lydka na pozostalych dwoch filmach to ewidentnie problem z siodlem. i tak wysoka reka tez mi sie srednio podoba, ale rozumiem cel. dla jasnosci na drugim podoba mi sie jezdziec.
Moim zdaniem za bardzo biernie jeździsz, nawet nie tyle siedzisz- co jeździsz, jako całokształt. Brakuje czasem przytrzymania tam gdzie trzeba, rozjechania tam gdzie trzeba, generalnie szybkiej reakcji na daną sytuacje. a kon- zawsze taki wycofany? Bo tak jak ktos z dołu mówi-impuls! Nie dojeżdża do ręki taki jest wpół-zawieszony na tej wodzy, wpół otwarty pysk.. Cos z tym trzeba zrobic, no chyba ze robisz a on nie reaguje, to juz grubsza sprawa i kwestia do przemyslenia jak tego konia otworzyc.
Ok, tak wlasnie czuje, ze siodlo jest niezbyt do mnie dobrane, ale na swoje wlasne niestety na te chwile mnie nie stac🙂 aczkolwiek ciulam😉 sugerujecie mniejsze i mniej trzymajace? Halo - no dobrze, ale co z ta reka uczynic wobec tego? ze rozwoj mizerny to wiem, ale niestety po 2 gim filmiku mialam wlasciwie 10 miesiecy przerwy, teraz zaczelam wsiadac od lutego, sporo sie jeszcze nie udalo zrobic🙂 dlatego prosze o swieze spojrzenie i jakas rade🙂 Evson - mam problem z impulsem i zawieszeniem, nie wiem tylko czy brak mi sily i umiejetnosci. nie chce sie tlumaczyc charakterem i jezdnoscia konia, bo to bez sensu, pewnie lepszy jezdziec wyciagnalby z niego wiecej🙂 kon jest jaki jest, wycofany to chyba dobre slowo, na dzien dzisiejszy obawiam sie ze za malo z nim pracuje i za mizerne mam umiejetnosci zeby go spektakularnie otworzyc🙂 no i nie jest moj🙂
faith, pod to siodlo mozes sprobowac dac podkladke podnoszaca tyl- o ile jest na nia miejsce. moze dzieki temu nie bedziesz zjezdzac na tylny lek, a lydka nie bedzie uciekac do przodu. jakie siodlo sugeruje? takie, ktore bedziesz mogla zalozyc na konia, wsiasc i sprawdzic czy w nim sie jezdzi czy z nim walczy.
faith, z tym siodłem to chodzi o tę słynną linię ucho, biodro, pięta. Nie możesz walczyć o pion 🙂 A z ręką? Przecież wiesz, że od łokcia od pyska ma być prosta linia? w każdej płaszczyźnie? I należy to traktować jako bezwzględną wskazówkę gdzie (i kiedy) robi się błąd lub ucieka do niewskazanych działań awaryjnych! Musisz przestać dociskać łokcie do tułowia, obniżyć przedramiona (otworzyć staw łokciowy), skrócić wodze i kciuki trzymać prawie pionowo (lekki "daszek" sam się zrobi aby zachować najprostszą drogę do pyska. Bez komfortu w siodle, to ja czarno widzę tę (jakże potrzebną) aktywność dosiadu 🙁
faith, co do siodła w 100% popieram przedmówczynie, ale chciałam dodać jeden drobiazg - widać to na filmiku z galopu - przez zbyt długie strzemiona nie masz stabilnego oparcia i przytrzymujesz się kolanem, co powoduje "latanie" łydki w przód i w tył, dlatego tez możesz czuć że ucieka ona do przodu 🙂
filmik był na chwile na forum ale nie zdążył zostać oceniony bo został wyrzucony 🙂 Jako, że jest to mój koń to ciężko mi ocenić go obiektywnie, tak więc licze na wasza pomoc.
milcia jak dla mnie to ma schowany nos poza pion i na troche za mocnym ustawieniu chodzi, troche wiecej luzu to powinien też sie lepiej ruszac... luzem bardzo fajnie łapkami macha pod siodłem taki stłamszony. a stępie pod Karolina zadem nie równy. ale ja sie nie znam :P
a co powiecie o tym moim nieudacznym skoku ? To było w tamtym roku w wakacje, ale od tamtej pory nie miałam zbyt wiele treningów. Wysokość to 105 cm, a skok wykonany był na ogierze 22 letnim ; ) 🙄
kara1400 mnie najbardziej gryzie brak ochraniaczy i zeskok na złą nogę a potem krzyżowanie, ręka mogłaby być delikatniejsza <bardziej oddana wodza> bo aż pysk koń otowrzył