carina, ja lata temu miałam kask swing i był rewelacyjny. Na temat tego modelu się nie wypowiem, ale wygląda bardzo fajnie a jak by jeszcze pokrowiec z daszkiem założyć to już w ogóle 🙂
Pinesska nie ty jedna na niego chorujesz 😀 . Ale ja zdecydowałam sie na tańszego Spirita granatowego z srebnym motywem konia 🙂
Jak w lotto wygram to sobie morze taki full wypas tez sprawie 🙂
Wczoraj doszedł mój Troxel Spirit i jak dla mnie rewelacyjnie wygląda. Dużo korzystniej w realu jak na zdjeciach producenta. Jeździ się też w nim wygodnie. Łatwy system regulacji, lekki i bardzo przewiewny.
Jeśli chcecie to mogę fotki popstrykac i wrzucic 🙂
Powoli przymierzam się do zaupu nowego kasku, z początkowego rozeznania w temacie mocno zainteresowały mnie produkty firmy Jabu tylko nie wiem, który wybrać bo jak dla mnie wszystkie wyglądają bardzo podobnie, a rozrzut cenowy od 156 do 245. Ktoś wie czy gdzieś w Warszawie można je obejrzeć o obmacać na żywo? Wątek przeczytałam, widzę pozytywne opinie Volty+ i Delty+, a jak z tymi tańszymi?
Który z tych kasków jest lepszy ? wiem, że wszystkie spełniają normy itd, ale może ktoś z Was używał, lub miał w ręku któryś z tych modeli i może się wypowiedzieć, który tak który nie i dlaczego?
Myślę nad tymi czterema, które zdecydowanie najbardziej przypadły mi do gustu, właśnie w takiej kolejności :
KOniczka ja kupilam przed wakacjami jabu volta+ i jestem bardzo zadowolona. Ladnie wyglada na glowie, jest wygodny i mysle ze bezpieczny- z reszta one wszystkie maja te same atesty. Mierzylam tez tattini pro i nie przypadl mi do gustu. Kupowalam w pasi koniku ale w karinie tez sa tyle ze ja potrzebowalam na juz a nie bylo mojego rozmiaru.
wistra, z tym że mi nie chodzi o to czy jest grzybek czy nie tylko o wytrzymałość. miałam kask Jabu, spadłam a kask pękł na pół - fajnie, że ochronił mi głowę, ale nie była to ochrona w 100%, poza tym jak zobaczyłam jak jest zrobiony w środku, to się zdziwiłam że coś takiego chroniło mi głowę przez parę lat, dlatego teraz szukam solidniejszego kasku, bo przy ilości koni, nie zawsze bezpiecznych, chcę coś lepszego.
lotnaa dzięki, będę pytać się deborah jak z wytrzymałością.
Jeśli o wytrzymałość chodzi to pewnie lepiej poszukać jakiś crash testów. Ja jeżdżę w Jabu od 3 lat i w tym czasie spadłam tylko na nogi, więc trudno mi się wypowiadać. Jak chcesz coś solidnego to może warto się rozejrzeć za kaskami krosowymi? Wg mnie są one o wiele mocniejsze, niestety często kosztem wyglądu i wentylacji.
Tak, no i prawda jest taka, że kas powinien być wymieniany po każdym upadku, nawet, jeśli nie ma śladów na nim, bo jego konstrukcja mogła zostać naruszona.
Który z tych kasków jest lepszy ? wiem, że wszystkie spełniają normy itd, ale może ktoś z Was używał, lub miał w ręku któryś z tych modeli i może się wypowiedzieć, który tak który nie i dlaczego?
Od jakichś dwóch miesięcy mam ten kask i jestem bardzo zadowolona. Wytrzymałości, dzięki Bogu, przez ten czas nie musiałam testować, ale komfort użytkowania jest duży. Bardzo lekki, dobra wentylacja, a przy tym jest po prostu ładny.
barbor, całe szczęście, że pękł. tylko nie zapewnił mi dostatecznej ochrony, no i sorry, ale w środku wyglądało to jakby było tam coś styropianopodobnego i już.. dlatego rezygnuje z ponownego zakupu jabu i chce coś trwalszego.
Dlatego dziś oczy przecierałam z niedowierzania widząc zdjęcia polskiego zawodnika ze Strzegomia...jadącego 2 czy 3*** kros w Jabu 🤔 😵 Ale co kraj to obyczaj...